Dlaczego prawica nienawidzi seksu?

| 1 czerwca 2022
Protest przeciwko zakazowi edukacji seksualnej.
Protest przeciwko zakazowi edukacji seksualnej.

Prawica wzmaga swoje wysiłki zmierzające do ograniczenia lub odebrania nam prawa do wyrażania naszej seksualności.

Coraz bardziej śmiała w swoich poczynaniach prawica chrześcijańska w Stanach Zjednoczonych stara się znieść prawo do aborcji.

Ataki na prawa osób LGBT+, np. dotyczące małżeństw osób tej samej płci, są głównym obszarem aktywności prawicy nie tylko w Polsce.

Prawa strona poważnie traktuje swój własny światopogląd. Jej zdaniem małżeństwo powinno być możliwe jedynie między mężczyzną a kobietą.

Uważa także, że abstynencja jest najlepszym rodzajem edukacji seksualnej, a jeśli kobieta zajdzie w ciążę, broń Boże nie wolno jej dokonać aborcji.

Jednocześnie stojący w opozycji do tego sposobu myślenia liberalizm głównego nurtu nie dostrzega jego prawdziwych źródeł.

Podobnie jak sama prawica religijna wielu liberałów uważa, że opresyjne idee pochodzą bezpośrednio ze „świętych ksiąg”.

Tymczasem próby ograniczenia praw kobiet i narzucenia określonej moralności seksualnej są jednym z typowych przejawów funkcjonowania nowoczesnego społeczeństwa kapitalistycznego.

Ucisk kobiet jest wpisany w nierówności kapitalizmu, który tłumi i zniekształca sposoby wyrażania naszej seksualności.

Religijne poglądy na temat seksualności, podobnie jak wszystkie inne idee, są wytworem materialnych uwarunkowań. Nie są one stałe, lecz kształtują się w toku zachodzących historycznie zmian w społeczeństwie.

W Kościele katolickim celibat zabrania duchownym zawierania małżeństw i utrzymywania stosunków seksualnych.

Przywódcy religijni przekonują, że jest to odwieczna zasada, a poprzedni papież wywodził ją z Ewangelii Mateusza.

Tymczasem we wczesnych obrządkach chrześcijańskich wolno było kapłanom uprawiać seks. Jeden z odłamów, zwany gnostycyzmem, pozwalał swoim wyznawcom na praktykowanie „wolnej miłości”.

Wszystko to uległo zmianie, gdy chrześcijaństwo przekształciło się z wiary uciskanych społeczności Cesarstwa Rzymskiego w jego oficjalną religię.

Jej reguły zostały ukształtowane przez społeczeństwo klasowe i potrzeby klasy rządzącej.

U podstaw tychże reguł leży przekonanie, że celem seksu nie jest przyjemność ani intymność, lecz prokreacja.

Oczywiście na przestrzeni dziejów ludzie oddawali się przeróżnym przejawom aktywności seksualnej, ale to, co oficjalnie dozwolone, uległo zmianie.

Ponieważ ludzie nie są ograniczeni okresem godowym, rozwinęli możliwość uprawiania seksu dla przyjemności, a nie tylko w celu spłodzenia potomstwa.

Przed nastaniem społeczeństwa klasowego, w którym podporządkowana większość pracuje na rzecz rządzącej mniejszości, życie ludzi nie było zorganizowane według określonych godzin pracy.

Większa ilość wolnego czasu oznaczała, że ludzie mogli wchodzić w znacznie więcej relacji.

Jednak powstanie społeczeństwa klasowego doprowadziło do ucisku kobiet oraz do zaburzenia i stłumienia seksualności.

Ze względu na nowy sposób organizacji produkcji podstawową instytucją społeczną regulującą seksualność stała się rodzina.

W społeczeństwie starożytnego Rzymu produkcja opierała się na pracy niewolniczej, co przekładało się na mniejsze znaczenie rodziny.

Tymczasem w średniowieczu produkcja „feudalna” odbywała się w rodzinie, w związku z czym na zna- czeniu zyskała idea seksu w celach prokreacyjnych.

Dla klasy rządzącej reglamentacja seksu była również ważna z punktu widzenia możliwości ustalenia, kto jest „prawowitym” potomkiem oraz kto może dziedziczyć majątek i ziemię.

Chrześcijaństwo było wykorzystywane przez klasę panującą do narzucenia własnej wizji moralności seksualnej. W związku z tym znacznie wzrosła rola Kościoła w życiu małżeństw i codziennym funkcjonowaniu społeczeństwa.

Te idee, które odpowiadały potrzebom klasy rządzącej, zostały narzucone społeczeństwu od góry.

Seks pozamałżeński był grzechem, ale ustanowiono też cały zestaw reguł dla par małżeńskich.

Określały one nawet to, w które dni wolno było uprawiać seks i w jakich pozycjach.

Wykluczono seks oralny, na stojąco i z kobietą na górze. Seks w dzień święta religijnego? Nic z tego!

Kościół uzasadniał to tym, że z takim seksem wiąże się niewielkie lub wręcz zerowe prawdopodobieństwo zajścia w ciążę. Część z tych przekonań nadal daje o sobie znać w dziwacznej krucjacie amerykańskiej prawicy chrześcijańskiej przeciwko masturbacji.

Kapitalizm zadał śmiertelny cios wielu dawnym instytucjom feudalnym, ponieważ przeszkadzały one w osiąganiu zysków – w przeciwieństwie do feudalizmu produkcja kapitalistyczna odbywała się w fabryce, a nie w rodzinie.

Z tego powodu początkowo zakwestionował wiele religijnych idei, które sankcjonowały stary porządek.

Jednak kapitał przejął i przeformułował niektóre z tych idei, dostosowując je do własnych potrzeb.

Wiele reguł obowiązujących w kapitalizmie koncentrowało się na moralności seksualnej klasy średniej.

Wepchnięcie do fabryk dużej liczby mężczyzn, kobiet i dzieci spowodowało, że robotnicza rodzina zaczęła się rozpadać.

Kapitaliści wciąż potrzebowali nowych pokoleń robotników, ale nie był to proces prosty, wymuszony odgórnie.

Szczęśliwie dla nich wielu ludzi z klasy robotniczej szukało odskoczni od harówki w fabrykach.

Do dziś panuje przekonanie, że rodzina i monogamia zapewniają bezpieczeństwo i stabilność.

Nowa koncepcja „rodziny nuklearnej” była wzorowana na rodzinie kapitalistycznej z podziałem na pracę i dom.

Ponieważ prasa kapitalistyczna opisywała fabryki i kopalnie jako siedliska rozpusty, wprowadzono ustawodawstwo, które uniemożliwiało kobie- tom szukania w nich zatrudnienia.

Odpowiedzialność za opiekę nad dziećmi zrzucono na pozostające w domach kobiety.

Umocniło to jedynie przekonanie, że seks służy prokreacji, a nie przyjemności, i odebrało kobietom podmiotowość w sferze seksualnej. Wprowadzono cały zestaw nowych zasad regulujących seksualność klasy robotniczej.

Aborcja została zakazana. Po raz pierwszy użyto pojęcia homoseksualizmu i wprowadzono przepisy zakazujące stosunków homoseksualnych. Wszystko dlatego, że związki osób tej samej płci zaprzeczały ideom rodziny nuklearnej i seksu w celach prokreacyjnych.

Uzasadnienia dostarczała często doktryna protestancka, która często zastępowała starą doktrynę katolicką.

Idee małżeństwa i rodziny uległy poważnym przeobrażeniom, ale trzymają się mocno.

Małżeństwo jako sposób na ustatkowanie się i „założenie rodziny” nadal uważane jest za ostateczny cel i drogę do szczęścia.

Równolegle istnieją znacznie szersze społeczne spojrzenia na seksualność.

Masowe ruchy na rzecz praw kobiet i osób LGBT+ w latach 60. XX w. wymusiły na klasie panującej ustępstwa. Wprawdzie kapitał nadal potrzebował rodziny nuklearnej, ale musiał dostosować się do zmian.

Gdy ruchy masowe z lat 60. XX w. osłabły, zdarzało się, że prawica przypuszczała kontrofensywę.

Kapitalizm stara się zamienić wszystko na towar, który można kupić i sprzedać. Dotyczy to także naszej seksualności.

Partnerzy w związkach bywają postrzegani jako przedmiot pragnień, a nie równoprawna osoba.

Prawica nienawidzi seksu traktowanego jako relacja między równoprawnymi podmiotami szukającymi przyjemności, intymności i zabawy.

I chociaż kapitał nie zawsze chce wspierać tę nienawiść, to jednak ma ona szeroką grupę propagatorów.

Jesteśmy za tym, aby ludzie mogli mieć bardziej satysfakcjonujące relacje seksualne. W tym celu musimy obalić społeczeństwo klasowe, w ramach którego nie jest możliwa prawdziwa, trwała i pełna wolność seksualna.

Tomáš Tengely-Evans
Tłumaczył Łukasz Wiewiór

Tags:

Category: Gazeta - czerwiec 2022

Comments are closed.