Walter Rodney – rewolucyjny intelektualista

| 1 maja 2022
Walter Rodney
Walter Rodney

Chinedu Chukwudinma rozmawia z Nickiem Clarkem o swej nowej książce „A Rebel’s Guide to Walter Rodney” (Rebeliancki przewodnik po Walterze Rodneyu), analizującej życie oraz idee tej ważnej postaci pośród czarnych marksistów

Na początku swej książki piszesz, że Walter Rodney wniósł wartościowy wkład w zmagania pracowników i ludzi doświadczających opresji. Czy możesz nam powiedzieć kim on był?

Rodney przede wszystkim był marksistą, walczącym o samowyzwolenie klasy pracowniczej i za wyzwolenie ludzi doświadczających opresji. Moja książka opowiada, jak Rodney stał się marksistą dzięki swoim podróżom po Afryce, Europie i Karaibach.

Gdy dorastał w Gujanie, w latach 50-tych ubiegłego wieku, jego rodzice popierali Ludową Partię Postępową, której udało się w tamtym czasie zjednoczyć pochodzących od niewolników Afro-Gujańczyków i Indo-Gujańczyków. Studiował w Jamajce, gdy ten kraj uzyskał niepodległość. W owym czasie ludzie odkrywali swe karaibskie i afrykańskie dziedzictwo.

Rodney czytał takie książki, jak „Czarni Jakobini” CLR Jamesa, jak również mnóstwo publikacji o historii Afryki. Podróżował do Kuby i ZSRR, wracając z naręczem literatury o Che Guevarze i Leninie. Wygląda na to, że wtedy zdecydował, iż swym życiem będzie naśladował Lenina – że będzie jednocześnie człowiekiem czynu i myślicielem. Rodney chciał zostać kimś w rodzaju rewolucyjnego intelektualisty.

Następnie Rodney wyjechał do Londynu, gdzie dołączył do prowadzonej przez CLR Jamesa grupy studiów marksistowskich. Ten ostatni namówił go do lektury pozycji z klasyki marksizmu, takich jak Kapitał. James wspierał rewolucję pracowniczą w Europie, ale również z uwagą obserwował walki partyzanckie i takie wydarzenia jak Rewolucja Kubańska. Rodney był tym wszystkim zafascynowany. Stąd właśnie bierze się w jego życiu napięcie między trzecioświatowym nacjonalizmem, bardzo popularnym na globalnym Południu, a klasyczną marksistowską edukacją.

W swej książce opisujesz, jak ten marksizm tworzy podstawę dla jego najsłynniejszej książki How Europe Underdeveloped Africa (Jak Europa spowodowała niedorozwój Afryki).

Rodney napisał tę książkę w 1972 r., mieszkając w Tanzanii. Chciał w niej wyjaśnić, dlaczego 10 lat po tym jak większość krajów afrykańskich zyskała niepodległość, nie zerwały one więzów ze swymi byłymi kolonialnymi potęgami. Próbował również podjąć polemikę z tezami intelektualistów z klasy średniej o zacofaniu Afryki – że mianowicie ponoszą za nie odpowiedzialność sami Afrykańczycy.

Rodney wykorzystuje marksizm, by wyjaśnić, jak europejska burżuazja, poprzez handel niewolnikami i kolonializm, spowodowała niedorozwój kontynentu afrykańskiego, co z kolei wpłynęło na wzmocnienie kapitalizmu w Europie. To naprawdę fantastyczny kawał historiografii, która nie postrzega Afryki w oderwaniu od światowej gospodarki, ale studiuje kontynent jako jej integralną część.

Mimo to częściowo krytykujesz jego marksizm – szczególnie w jego wczesnych latach, gdy odwoływał się do innych sił niż klasa pracownicza.

Rodney był działaczem i teoretykiem na globalnym Południu, gdzie klasa pracownicza była bardzo mała. Można więc powiedzieć, że miał on niejakie trudności w odnalezieniu tej klasy. Na Jamajce staje się on teoretykiem Black Power (Czarnej Siły) i atakuje zmowę jamajskich elit z zagranicznymi koncernami. Postrzega jednak klasę pracowniczą jako tylko jednego z wielu graczy. Twierdzi, że na Jamajce bezrobotna młodzież odegra główną rolę w rewolucji.

W Tanzanii zetknął się on z czymś, co można nazwać tanzańskim socjalizmem – mocno odgórnym, promowanym przez państwo rodzajem socjalizmu. Sprowadzał się on do nacjonalizacji i kolektywizacji ziemi oraz łączenia chłopów w kolektywne gospodarstwa rolne. W gruncie rzeczy był to socjalizm intelektualnej klasy średniej – małej mniejszości, która odziedziczyła władzę państwową po odejściu kolonialnych rządów. Celem tego socjalizmu było zmuszenie narodu do jeszcze cięższej pracy.

Z początku Rodney jest nastawiony entuzjastycznie do niektórych jego elementów. Jednak jednym z głównych motywów jego życia jest przesuwanie się jego poparcia od państwowego socjalizmu odgórnego do socjalizmu oddolnego. Zdaje on sobie sprawę z tego, że reżim w Tanzanii odmawia masom jakiejkolwiek zdolności walki o ich własne wyzwolenie.

Rodney przygląda się strajkom pracowniczym w znacjonalizowanych fabrykach, prowadzonym w imię lepszych warunków pracy i wyższych płac. W niektórych przypadkach dochodzi do strajków okupacyjnych, w czasie których pracownicy zaczynają pytać, kto powinien kontrolować produkcję w socjalistycznym społeczeństwie: my, pracow- nicy czy też państwowi biurokraci? Rodney powraca do rdzenia marksizmu, czyli do twierdzenia że emancypacja klasy pracowniczej musi być dziełem samej klasy pracowniczej. Dlatego cieszy się z tych strajków i okupacji.

Tę postawę zachowuje, gdy wraca do Gujany i wstępuje do Sojuszu Ludzi Pracy (SLP)?

W Gujanie ma on do czynienia z reżimem, który nazywa siebie socjalistycznym, ale to zupełnie nie odpowiada prawdzie. Dyktatura znacjonalizowała 80% gospodarki i wprowadziła rządy terroru. Rodney przewodzi w walce przeciwko niej i mocno podkreśla konieczność budowy partii politycznej.

Reżim postępuje wedle zasady „dziel i rządź”, rozgrywając przeciwko sobie Afro- i Indo-Gujańczyków za pomocą reglamentowanego dostępu do pracy i zasiłków. Rodney doszedł do wniosku, że podział rasowy w latach 70-tych był spuścizną niewolniczej gospodarki, opartej na kolonialnych plantacjach. Po zniesieniu niewolnictwa czarni pracownicy plantacji walczyli o wyższe płace. Klasa rządząca sabotowała ich zmagania, sprowadzając do pracy na plantacjach indyjskich robotników, kontraktowo przywiązanych do ziemi. W ten sposób klasa plantatorów w Gujanie wykorzystywała rasizm, by podzielić obie grupy. To trwało nawet po uzyskaniu niepodległości, kiedy większość klasy rządzącej nie była już biała.

Rodney mówi, że w decydujących momentach pracownicy Afro- i Indo-Gujańskiego pochodzenia zdobywali się na akty solidarności w szczytowych chwilach zmagań. Podkreśla on centralne znaczenie walki klasowej w walce z rasizmem. Kiedy ludzie podejmują walkę na ulicach i w miejscach pracy, zaczynają zdawać sobie sprawę, że mają wspólne interesy i wspólnych wrogów. Walka klasowa ma fundamentalne znaczenie w przezwyciężeniu rasowych uprzedzeń, jakie te dwie grupy żywią do siebie nawzajem.

Rodney wskazuje też jednak że te chwile rasowej jedności były rzadkie. Gdy spadały na nie represje, obydwie grupy znów się dzieliły. Dlatego twierdził on, że konieczna jest budowa organizacji, która będzie na stałe wiązała te klasy pracujące. Jego receptą jest przekształcenie SLP w organizację, która będzie orędowała na rzecz jedności klasy pracowniczej, walki o lepsze płace i socjalizmu oddolnego.

Tak więc próbował on uczynić z SLP partię masową. Co działo się w Gujanie w owym czasie?

SLP wystartowała jako grupa nacisku. Wydawała ona gazetę o skromnym zasięgu i jej celem była agitacja. Następnie, w lecie 1979 r., przez kraj przetoczyła się fala masowych strajków górników wydobywających boksyty, którzy wystąpili przeciwko reżimowi. Górnicy byli niezwykle ważną częścią gujańskiej klasy pracowniczej, jednak zazwyczaj popierali dyktaturę. W tym samym czasie pojawiły się oznaki, że pracownicy na plantacjach cukrowych – w większości indyjscy – chcą dołączyć do strajków.

W wielu miastach doszło do protestów przeciwko dyktaturze. W takiej atmosferze grupa skupiona wokół Rodneya stała się partią polityczną i dokonała niewiarygodnych rzeczy. Mobilizowała ona ludzi do popierania strajków i wpłacania pieniędzy na fundusze strajkowe. Organizowała wiece, które przekształcały się w spontaniczne protesty. Stopniowo stawała się główną siłą opozycyjną wobec dyktatury w Gujanie. Problem polegał na tym, że ten ruch nie przetrwał represji. Gdy masowe protesty ucichły, SLP stała się bezbronna wobec akcji represyjnych i Rodney został zabity.

Jakie nauki powinni więc czerpać ludzie z życia Rodneya i twojej książki?

Po pierwsze takie, że Rodney przede wszystkim był marksistą i rewolucjonistą. Na każdym etapie swego życia Rodney myślał, jak połączyć jego radykalne idee z klasą pracowniczą. Kolejną rzeczą jest to, jak Rodney dochodził do świadomości fundamentalnej różnicy pomiędzy socjalizmem odgórnym i oddolnym. Socjalizm oddolny polega na samoorganizacji klasy pracowniczej. Trzecia sprawa to pytanie o to, jak rozumieć rasizm i jak go zwalczać. Rasizm jest produktem systemu kapitalistycznego i narzędziem w rękach klasy rządzącej.

Walcząc z rasizmem, musisz zrozumieć centralne znaczenie zmagań klasy pracowniczej w przezwyciężeniu jej własnych uprzedzeń. Potrzebujesz też organizacji, która będzie w stanie doprowadzić do tej antyrasistowskiej jedności.

Jeśli chcesz pokonać klasę kapitalistów, musisz mieć rewolucyjną partię i myślę, że życie Rodneya doskonale to pokazuje.

Tłumaczył Jacek Szymański

Tags:

Category: Gazeta - maj 2022, Gazeta - maj 2022 - cd.

Comments are closed.