Kontrolerzy lotów – to nie koniec wojny!

| 1 maja 2022
Kontrolerzy lotów

Tuż przed majowym długim weekendem 28 kwietnia Polska Agencja Żeglugi Powietrznej i Związek Zawodowy Kontrolerów Ruchu Lotniczego podpisały porozumienie zawieszające do 10 lipca protest kontrolerów.

W ten sposób odsunięta została przerażająca dla rządzących (finansowo i wizerunkowo) groźba paraliżu ruchu lotniczego nad Polską.Jednak, jak powiedział Andrzej Fenrych, wiceprzewodniczący Związku Zawodowego Kontrolerów Ruchu Lotniczego, to nie jest koniec wojny, to jest rozejm. Strony sporu dały sobie czas do 10 lipca na wypracowanie m.in. regulaminu wynagradzania i kodeksu etyki. Ma to być także początek restrukturyzacji PAŻP.

Podpisane porozumienie zakłada przywrócenie poziomu zarobków kontrolerów do wysokości z 2019 roku. Od początku pandemii wynagrodzenia te zmniejszano kilka razy.

Najpierw motywowano to załamaniem ruchu lotniczego z powodu obostrzeń sanitarnych. Później wprowadzono nowy regulamin płac, który miał rzekomo „wyrównać dysproporcje płacowe w zarobkach pracowników służb operacyjnych”.

W rezultacie takich działań część kontrolerów miała otrzymywać pensje o 60–70 proc. niższe niż przed pandemią. W tym samym czasie zdymisjonowany już prezes PAŻP Janiszewski – jak wynika z raportu NIK – w ciągu trzech lat i trzech miesięcy zarobił ponad 2,7 mln zł, czyli średnio około 70 tys. zł miesięcznie.

To właśnie próba wprowadzenia nowego regulaminu wynagradzania w PAŻP była iskrą zapalną w obecnym sporze. Szefostwo postanowiło zrobić to za pomocą wypowiedzeń zmieniających. Nie przyjęło ich łącznie 180 z 208 pracujących w Warszawie kontrolerów. W konsekwencji z upływem okresu wypowiedzenia ich umowy o pracę miały zostać rozwiązane. 31 marca dotyczyło to 44 osób, a 30 kwietnia z PAŻP miałoby odejść kolejnych 136 kontrolerów.

Jednak nie jest to tylko spór na tle płacowym. Od 2019 roku PAŻP zaczęła wprowadzać system pracy operacyjnej w trybie jednostanowiskowym (tzw. SPO, Single Person Operations).

Oznacza to, że nadzór nad bezpieczeństwem ruchu lotniczego na danym stanowisku sprawuje jedna osoba.

Taka liberalizacja zasad bezpieczeństwa może spowodować realne zagrożenie dla życia załóg i pasażerów samolotów. ZZKRL od samego początku protestował przeciwko takim rozwiązaniom.

Podpisane porozumienie zakłada przywrócenie poziomu zarobków kontrolerów do wysokości z 2019 roku, przynajmniej do 10 lipca. Jeśli chodzi o zasady bezpieczeństwa, kierownictwo PAŻP zadeklarowało niezwłoczne wdrażanie postulatów ZKKRL dotyczących między innymi ograniczania jednoosobowych obsad wież i weryfikacji tzw. pojemności sektorowych, określających, ile samolotów jednocześnie mają do prowadzenia kontrolerzy w jednej chwili.

Konflikt między PAŻP a związkiem kontrolerów po raz kolejny ujawnia, jak antyzwiązkowa i antypracownicza polityka jest prowadzona także w firmach państwowych. Podobnie jak kilka lat temu PLL „LOT”, Polska Agencja Żeglugi Powietrznej szykanowała i wyrzucała z pracy związkowców.

Jednostronnie i bez konsultacji zmieniano warunki pracy i płacy, próbując oczernić protestujących w oczach opinii publicznej (choćby pisząc o „mitycznych” pieniądzach, jakie mają otrzymywać). Zarazem jest to polityka działająca na szkodę pasażerów, a nawet sprowadzająca na nich niebezpieczeństwo.

Solidaryzujmy się z protestującymi kontrolerami, którzy mają w tym konflikcie silną pozycję przetargową – i nie powinni obawiać się z niej skorzystać.

Ich sukces umocni nie tylko bezpieczeństwo ruchu lotniczego, ale wszystkich protestujących związkowców. Porażka umocniłaby tylko rząd i najbardziej patologicznych przedsiębiorców.

Joanna Puszwacka

Tags:

Category: Gazeta - maj 2022

Comments are closed.