Rewolucja w Sudanie. Opór zmusił premiera do rezygnacji

| 1 stycznia 2022
Kobiety stanęły na czele rewolty.
Kobiety stanęły na czele rewolty.

Sudański reżim rozprawia się z aktywistami walczącymi przeciwko październikowemu przewrotowi wojskowemu – ale opór trwa [i doprowadził do rezygnacji premiera, Abdallaha Hamdoka – przyp. red.].

30 grudnia policja i wojsko wystrzeliły gaz łzawiący do dziesiątek tysięcy protestujących, którzy próbowali przemaszerować pod pałac prezydencki w Chartumie. Zabiły co najmniej cztery osoby. Demonstranci przeciwstawili się lockdownowi, aby dołączyć do nowych prodemokratycznych protestów.

Protesty miały miejsce również w Aldżazirze, nad Morzem Czerwonym, nad rzeką Nil, w Gadarefie, w środkowym Darfurze i innych częściach kraju.

Te marsze stanowiły 11. dzień dużych demonstracji od czasu puczu z 25 października kierowanego przez generała Abdela Fattaha al-Burhana i jego współspiskowców.

W jego wyniku generałowie usunęli Abdallaha Hamdoka z funkcji premiera. W listopadzie Hamdok zawarł z nimi zdradliwy układ, ale prawie wszystkie siły przeciwne puczowi go odrzuciły.

W ostatnim tygodniu grudnia władze sudańskie ponownie wyłączyły usługi telefonii komórkowej i Internetu. Patrole wojskowe, policyjne i paramilitarne przejęły kontrolę nad dzielnicami Chartumu. Ustawili kontenery załadunkowe, aby zablokować mosty na rzece Nil, które łączą stolicę z jej północnymi przedmieściami i bliźniaczym miastem Omdurman.

Pojawia się coraz więcej doniesień o aresztowaniach i zaginięciach czołowych członków oddolnych komitetów oporu. Są to grupy działające lokalnie, które nadały impet ruchowi oporu.

Zorganizowały one alternatywne sieci świadczenia usług, zorganizowały demonstracje i przeciwstawiły się kontroli władz nad ulicami.

Sudańska aktywistka Szada powiedziała: „Komitety są bijącym sercem rewolucji. Generałowie chcą położyć kres ruchowi i dlatego celują w tych aktywistów. Ale nawet jeśli zabiorą obecnych liderów, są inni, którzy się pojawią, ponieważ duch ludzi jest tak silny i tak zdeterminowany. Nie poddajemy się”.

Żołnierze zablokowali również mosty podczas ostatnich protestów 25 grudnia, kiedy dziesiątki tysięcy wyszły na ulice.

Jednak protestujący i tak dotarli tego dnia w pobliże pałacu prezydenckiego, pomimo brutalnych represji, w wyniku których zginęły dwie osoby, a ponad 200 zostało rannych. Od czasu zamachu stanu siły bezpieczeństwa zabiły co najmniej 52 protestujących.

Setki tysięcy ludzi wyszły na ulice również 19 grudnia, w trzecią rocznicę protestów ulicznych z 2018 roku, które ostatecznie obaliły rządzącego od prawie 30 lat dyktatora Omara al-Baszira.

Agencja ONZ twierdzi, że policja i żołnierze zgwałcili tego dnia co najmniej 13 kobiet i dziewcząt w ramach represji.

Jednak nic z tego nie oznacza, że walka dobiegła końca. Tuż przed Bożym Narodzeniem pojawiły się oznaki, że trwające protesty zmuszą sprzedajnego premiera Hamdoka do rezygnacji. [I tak się stało. W niedzielę, 2 stycznia Hamdok ogłosił swoją dymisję – po kolejnych demonstracjach podczas których siły zbrojne zabiły kolejne dwie osoby – przyp. red.]

Ruch oporu musi teraz całkowicie zerwać z jakimkolwiek uzależnieniem od “społeczności międzynarodowej” i tych, którzy chcą kompromisów z wojskiem. Siły przeciwne zamachowi stanu muszą stać się bardziej bojowe i stanowić alternatywny ośrodek władzy.

Strajki na szeroką skalę, połączone z masowymi demonstracjami, mogą być sposobem na to, by komitety oporu przejęły kontrolę w swoje ręce.

Liberalne grupy przeciwne puczowi, takie jak Siły na rzecz Wolności i Zmiany, nie mogą zaoferować drogi naprzód, ponieważ starają się utrzymać ruch oporu w ramach metod działania głównego nurtu i układów elit.

Jak powiedział aktywista Mohammed: „Nie boimy się, nawet jeśli na ulicach czai się śmierć. Wojskowi zabijają na ulicach, a ich bojówki wznowiły rządy terroru w Darfurze. Będą to robić, dopóki ich wpływy nie zostaną wszędzie wyeliminowane. Nie jesteśmy przerażeni. Stara sudańska pieśń rewolucyjna skierowana do tych na szczycie społeczeństwa mówi: ‘Śpiewamy w naszym więzieniu, gdy wy drżycie w swoim zamku’. Nasz ruch musi iść naprzód, by zwyciężyć”.

Charlie Kimber

Tags:

Category: Gazeta - styczeń 2022

Comments are closed.