Masakry były prawdziwym obliczem wojny w Afganistanie

| 1 września 2021
03.11.2008 Wech Baghtu, Kandahar. Amerykański nalot na wioskę zabił 37 cywilów uczestniczących w imprezie weselnej.

Prezydent USA Joe Biden 16 sierpnia 2021 r. wyciągnął na światło dzienne trwające od dziesięcioleci kłamstwo władz tego kraju. Chcąc uzasadnić swoją politykę, powiedział, że brutalna wojna z Afganistanem nigdy nie miała na celu „budowania narodu”.

Konstatacja Bidena jest sprzeczna z tym, co ówczesny prezydent USA George Bush i premier Brytanii Tony Blair twierdzili, a mianowicie, że „wojna z terrorem” służyła temu celowi.

By zamazać w świadomości zwykłych ludzi pierwotne cele inwazji, Biden znów przywołał argument, jakoby ​​wojna miała na celu walkę z terroryzmem. W rzeczywistości przyniosła terror Afgańczykom.

Oddziały amerykańskie i ich sojusznicy (w tym Polska) popełniały okrucieństwa, które wypływały z imperialistycznego charakteru wojny.

Wykorzystywali afgańskich cywilów jako cele w biały dzień, nocą napadali na domy w celu egzekucji ludzi oraz torturowali „podejrzanych” bojowników talibskich.

Okupacja i jej brutalność tylko napędzały poparcie dla talibów.

Żołnierze robili sobie zdjęcia z zamordowanymi ofiarami lub zabierali części ciała jako „trofea” – jak w przypadku morderstw w dystrykcie Maiwand od czerwca 2009 do czerwca 2010.

Amerykańscy żołnierze zamordowali 15-letniego chłopca, Gula Mudina, który pracował na farmie swojego ojca.

Po zastrzeleniu został rozebrany, a żołnierze pozowali do zdjęć przy jego ciele. Zabili także 22-letniego Maracha Aghara i zabrali fragment kości jego czaszki.

W masakrze w Kandaharze w marcu 2012 roku amerykańscy żołnierze zamordowali 16 cywilów i ranili kolejnych sześciu. Dziewięć z ich ofiar to dzieci.

Amerykański nalot na wioskę Wech Baghtu (03/11/2008) spowodował śmierć 37 cywilów i 27 rannych uczestniczących w imprezie weselnej.

Żołnierze amerykańscy wspierali także afgańskich podżegaczy wojennych mających na swoim koncie korupcję, morderstwa, tortury i gwałty.

Prawdziwa liczba śmiertelnych ofiar wśród cywilów została celowo zatuszowana. W samych nalotach w grudniu 2001 r. 65 cywilów zginęło od eksplozji.

Ale Stany Zjednoczone twierdziły, że zabici byli członkami Al-Kaidy, pomimo dowodów, ze nie mieli z Al- Kaidą nic wspólnego.

Amerykańska baza lotnicza Bagram była więzieniem dla około 5000 osób, gdzie osadzonych poddawano torturom i maltretowano.

Większość ofiar stanowili cywile „podejrzani” na podstawie słabych dowodów albo i bez nich o to, że są bojownikami talibów – lub niedoszłymi bojownikami. Dr Aafia Siddiqui była zamknięta w bazie lotniczej przez siedem lat z trójką małych dzieci.

Łamanie praw człowieka to tylko jeden z powodów, by zakończyć wszystkie operacje wojskowe w Afganistanie.

Dla żołnierzy terroryzowanie ofiar lub igranie z ich życiem dla sportu było częścią „zabawy” w wojnę.

Obecnie próbuje się nam wmawiać, że chaos i cierpienie Afganistanu są wynikiem zbyt szybkiego wycofania się sił Zachodu.

Tymczasem jest to wynik wojny, która nigdy nie powinna była się rozpocząć i która trwała zbyt długo.

Tłumaczył Marek Uchan

Tags:

Category: Gazeta - wrzesień 2021

Comments are closed.