Na ulice przeciw skrajnej prawicy! Konfederacja do kosza

| 1 kwietnia 2023
18.03.23 Warszawa. Demonstracja w Międzynarodowym Dniu Walki z Rasizmem.

Skrajna prawica wkroczyła do rozpoczętej już kampanii wyborczej. W marcu dobre sondażowe wyniki umieściły Konfederację na trzecim miejscu po PiS i Koalicji Obywatelskiej.

Co więcej, na Konfederację zamierza głosować 37% mężczyzn w wieku 18-39 (marcowy sondaż Tok FM i OKO.press).

Wywołało to liczne komentarze w mediach, a przedstawiciele Konfederacji byli zapraszani na różne wywiady.

Konfederacja chce się przedstawić jako prawicowa partia głównego nurtu polityki. Rozpoczęła kampanię, koncentrując się na ulubionych tematach neoliberałów: „wolności” gospodarczej i cięciach socjalnych – wszystko w nacjonalistycznym sosie antyunijnym.

I rzeczywiście dzieci Janusza Korwina Mikke (JKM), które chcą wolności tylko dla biznesu oraz likwidacji bezpłatnej edukacji i ochrony zdrowia, stanowią jedno z głównych skrzydeł Konfederacji. Drugie, i bardziej niebezpieczne, to faszyści z Ruchu Narodowego, tacy jak Robert Winnicki i Krzysztof Bosak. Ci także podkreślają swoje zamiłowanie do skrajnego neoliberalizmu.

Jednak tym, co łączy obie części Konfederacji nie jest tak naprawdę jakaś ekonomiczna „idea”. Faszyści poprą każdy program gospodarczy – czy to skrajną politykę wolnorynkową, czy obietnice socjalne. To zależy od kraju, w którym są i perspektyw na zdobycie popularności.

Oczywiście, odwołując się do swojej bazy w niższej klasie średniej (czyli klasie znajdującej się między pracownikami najemnymi a wielkim kapitałem), często podkreślają potrzeby cięć podatkowych, szczególnie dla małych biznesmenów. Jednak potrafią też mówić innym głosem. Przykładem tu może być Marine Le Pen, liderka faszystowskiego Zjednoczenia Narodowego we Francji, która głosi sprzeciw wobec reformy emerytalnej prezydenta Macrona.

Tym, co w Konfederacji naprawdę łączy faszystów i dogmatycznych neoliberałów, są wszelkie formy dyskryminacji i opresji (m. in. rasizm w różnych postaciach, deptanie praw kobiet, osób LGBT+).

Zostało to wyrażone przez Sławomira Mentzena w 2019 roku, gdy przedstawił tzw. piątkę Konfederacji. „Nie chcemy Żydów, homoseksualistów, aborcji, podatków i Unii Europejskiej. To najlepiej trafia do naszych wyborców, dlatego nasi wyborcy chcą nas słuchać i z tego powodu wyborcy chcą na nas głosować” – powiedział. Dziś „piątka” nosi nazwisko Mentzena, ale zawarte w niej hasła wciąż należą do całej Konfederacji.

Pod koniec zeszłego roku Mentzen stał się nowym liderem partii Korwin-Mikkego (nazwaną teraz Nową Nadzieją). Jest młodszą wersją Korwina – ale Korwina, który wie jak używać mediów społecznościowych. JKM pozostaje honorowym prezesem partii.

Mentzen kontynuuje plugawą politykę swojego poprzednika wyrażoną m. in. tymi słowami JKM w 2019 roku: „Wszystko co w Europie nazywano dobrem – w Unii Europejskiej nazywa się złem i odwrotnie. Skutki są oczywiste. Kiedy rządziły wartości europejskie my biali ludzie rządziliśmy całym światem”.

Pamiętajmy też, że obok „piątki” mamy “100 ustaw Mentzena” – również z 2019 roku. Wśród nich znajdziemy m.in. 10 lat więzienia za aborcję, bicie dzieci oraz nierozerwalne małżeństwa (rozwód jedynie za zgodą biskupa).

Oba główne filary Konfederacji – Mentzena/Korwina i Bosaka/Winnickiego – łączy również sprzeciw wobec demokracji i walki pracowniczej. Mentzen jest znany z tego, że z dnia na dzień zwalnia pracowników swojej kancelarii. Historia nam pokazuje, że głównym celem faszystów jest zniszczenie przemocą samoorganizacji pracowniczej i wszelkiej demokracji,.

Maskowanie poglądów

Dla potrzeb kampanii wyborczej Bosak kłamliwie tłumaczył ostatnio, że piątka Mentzena jest wyrwana z kontekstu i że Mentzen zmienił poglądy. Mentzen próbuje się wycofać ze swoich „100 ustaw”. Aby zapobiec wyemitowaniu swoich najbardziej obrzydliwych i kretyńskich opinii, liderzy Konfederacji próbują ukryć Janusza Korwin-Mikkego i Grzegorza Brauna.

Oczywiście Konfederaci nie muszą głośno mówić o swoich prawdziwych poglądach. Wystarczy, że dużo ludzi już o nich wie. Mentzen ma bardzo dużo „followersów” w mediach socjalnych. Wielu z nich zna dobrze jego poglądy. A ostatnie zainteresowanie mediów Mentzenem zapewniło, że można dodać jeszcze więcej potencjalnych zwolenników nienawiści wobec mniejszości i praw kobiet.

Taktyka pozornego odrzucenia najbardziej skrajnych poglądów, podczas gdy w rzeczywistości nadal się je wyznaje, jest stosowana przez skrajną prawicę w wielu krajach. Najskuteczniej w Europie przez Marine Le Pen, która zdobyła ponad 40 procent w zeszłorocznych wyborach prezydenckich we Francji, a ostatnio przez faszystowskich Braci Włochów, których liderka Giorgia Meloni jest obecnie premierką tego kraju.

Faszyści: Ruch Narodowy

Mimo, że Mentzen często mówi ostrzejszym językiem niż członkowie Ruchu Narodowego w Konfederacji, to właśnie RN próbuje stworzyć masową partię faszystowską.

Nie chodzi tylko o hasła wyświetlane na corocznym „marszu niepodległości”, aby to sobie uświadomić. Ruch Narodowy nawiązuje do międzywojennej tradycji polskich organizacji faszystow- skich i pokrewnych faszyzmowi.

Na Marszu Niepodległości w 2021 roku Winnicki powiedział o uchodźcach starających się przekroczyć granicę polsko-białoruską: „Jeśli trzeba będzie strzelać, to wojsko polskie ma strzelać”.

Winnicki już w 2014 roku na czele bojówkarzy ze Straży Marszu Niepodległości chciał siłą zlikwidować koczowisko Romów we Wrocławiu. Nie udało się jedynie z tego powodu, że nie miał ze sobą wystarczającej liczby faszystowskich zbirów, żeby to dokonać.

Faszyści: ekipa Bąkiewicza

Pisowski rząd postanowił promować kontrsiłę wobec Konfederacji w postaci Roberta Bąkiewicza, jednego z byłych liderów twardogłowych faszystów Obozu Narodowo-Radykalnego. Jako prezes Stowarzyszenia „Marsz Niepodległości” od 2010 roku Bąkiewicz wydawał się być idealnym kandydatem dla tworzenia sponsorowanego przez PiS odłamu wśród organizacji skrajnej prawicy. W ostatnich latach otrzymał miliony złotych państwowych pieniędzy dla swoich organizacji.

Bąkiewicz pozostaje faszystą. W październiku 2020 roku, podczas wielkich demonstracji za prawem kobiet do aborcji, Bąkiewicz stworzył ekipę zbirów zwaną Strażą Narodową w celu obrony kościołów, również sponsorowaną przez rządową kasę.

Antyfaszyzm

Zadaniem przeciwników faszyzmu i dyskryminacji jest powstrzymanie wzrostowi poparcia dla skrajnej prawicy. Jak to zrobić?

Po pierwsze, trzeba ich demaskować – pokazywać ludziom kim są naprawdę. Większość potencjalnych wyborców Konfederacji nie jest faszystami ani skrajnymi rasistami. Nie chcą, by faszystowskie bojówki przejęły ulice.

Najskuteczniejszy sposób na wyborcze i uliczne ambicje skrajnej prawicy to masowe wystąpienia uliczne jej przeciwników.

Gdy kilka miesięcy temu w Irlandii organizowano antyimigranckie demonstracje w całym kraju, powstał potężny ruch sprzeciwu. 18 lutego tego roku 50 tysięcy ludzi demonstrowało przeciw rasizmowi i faszyzmowi. Liczba ludności całej wyspy wynosi zaledwie 7 milionów! To jest droga, którą powinniśmy iść.

Jednak sukcesy faszystowskiej polityki szukania kozłów ofiarnych w końcu wynikają z braku walki z prawdziwym wrogiem – z panującą klasą kapitalistyczną, czy to prywatną, czy państwową – której głównym działaniem jest tworzenie nędzy, dyskryminacji, kryzysu klimatycznego i zagrożenia kolejnymi wojnami.

Dlatego przeciwnicy faszyzmu nie mogą liczyć na wspierającą wielki biznes liberalną opozycję – trzeba wspierać strajki i protesty pracowników.

Obecne protesty we Francji pokazują, jak potężny może być ruch masowych strajków i protestów (patrz s 12).

Andrzej Żebrowski

Tags:

Category: Gazeta - kwiecień 2023

Comments are closed.