Parada Równości powraca na ulice

| 6 czerwca 2021
08.06.19 Warszawa. Na Paradzie Równości.

19 czerwca, po zeszłorocznej przerwie covidowej, Parada Równości ponownie wraca na ulice Warszawy (patrz s. 12)! Warto więc przypomnieć sobie paskudne wypowiedzi rządowych polityków na temat osób LGBT+.

13 maja minister edukacji Przemysław Czarnek mianował swojego asystenta zastępcą dyrektora w Instytucie Badań Edukacyjnych. Jest nim Jakub Koper, gorący zwolennik terapii konwersyjnej, w której bycie gejem uznaje się za sprzeczne z naturą.

W marcu 2019 r. powiedział TV Trwam: „W USA są takie stany, w których terapie reparatywne są zakazane. Jest takie myślenie, że jak ktoś powiedział, że jest homoseksualistą, to nie ma dla niego ratunku. Dla mnie to jest dyskryminacja na pełnej linii. Każdy potrzebuje pomocy, jeśli znajduje się w stanie choroby”.

Sam Czarnek oczywiście otrzymał tekę ministra głównie z powodu plugawej wypowiedzi ogłoszonej na antenie TVP Info 13 czerwca 2020 r.: “Brońmy rodziny przed tego rodzaju zepsuciem, deprawacją, absolutnie niemoralnym postępo- waniem. Brońmy nas przed ideologią LGBT i skończmy słuchać tych idiotyzmów o jakichś prawach człowieka czy jakiejś równości. Ci ludzie nie są równi ludziom normalnym i skończmy wreszcie z tą dyskusją” – mówił, a właściwie krzyczał na antenie TVP Info 13 czerwca poseł PiS Przemysław Czarnek. Przypomnijmy, wówczas Czarnek był członkiem sztabu Andrzeja Dudy.

W ocenie Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Czarnek „wypowiadając powyższą kwestię, odniósł się wyłącznie do nieuprawnionego wykorzystywania przez środowisko LGBT argumentów związanych z prawami człowieka oraz przekonaniu o posiadaniu praw do nabycia szczególnych przywilejów w społeczeństwie”, dodając: „KRRiT nie stwierdziła zatem we wskazanym zakresie naruszenia przepisów ustawy o radiofonii i telewizji ze strony Telewizji Polskiej” .

Na wiecu w Brzegu podczas zeszłorocznej kampanii prezydenckiej, Andrzej Duda celowo wzniecał homofobię krzycząc: “Próbuje się nam proszę państwa wmówić, że to ludzie, a to jest po prostu ideologia” (13.06.2021).

W marcu Zbigniew Ziobro ogłosił, że przygotowuje projekt ustawy zakazującej adopcji dzieci przez pary jednopłciowe. Jak informuje Kampania Przeciw Homofobii (KPH): „W Polsce w tęczowych rodzinach już teraz wychowuje się 50.000 dzieci. Działanie na rzecz dobra najmłodszych, jak próbuje tłumaczyć swój projekt Ziobro, to w rzeczywistości działanie na szkodę tych dzieci, które są wychowywane przez dwie mamy lub dwóch ojców”. Te dzieci będą narażone na wyzwiska i przemoc ze strony homofobów.

Jest wiele przykładów pokazujących, że wypowiedzi i działania polityków obozu rządowego ośmielają homofobów i transfobów do fizycznych ataków na osoby LGBT+ i ich przyjaciół.

17 maja w Warszawie, mężczyzna dwukrotnie opluł kobietę noszącą tęczową flagę. Była wśród ludzi wracających z pikiety z okazji Międzynarodowego Dnia Przeciw Homofobii. Policjanci, obecni przy ataku, udawali, że nic nie widzą.

Wcześniej, 17 lutego, doszło do brutalniejszego ataku. Maciek i Witalij szli w okolicy warszawskiej stacji metra Wierzbno, trzymając się za ręce. „Nie trzymajcie się za ręce, nie przy dzieciach!” – zaczął krzyczeć w ich kierunku mężczyzna. Kiedy Maciej odparł, że tu nie ma żadnych dzieci, a poza tym co w tym złego, mężczyzna zapytał Witalija, czy też tak uważa. Kiedy ten potwierdził, napastnik pchnął go nożem w plecy i uciekł. Na szczęście nożownik nie uszkodził żadnego ważnego organu.

Jak podaje KPH, Polska drugi rok z rzędu zajęła ostatnie miejsce wśród krajów Unii Europejskiej w rankingu ILGA-Europe mierzącym poziom równouprawnienia osób LGBT+.

Dlatego tak ważne jest, byśmy wszyscy uczestniczyli w Paradzie Równości w Warszawie – nasza krytyka corocznego udziału wielkich korporacji w tej manifestacji nie jest bynajmniej powodem, by nie być wśród tysięcy ludzi oburzonych homofobią i transfobią. I oczywiście trzeba popierać parady czy marsze równości odbywające się w innych miastach.

Masowe demonstracje to najlepszy sposób na przeciwstawienie się atakom na osoby LGBT+. A antidotum na udział wielkiego biznesu jest wyraźna obecność sił antykapitalistycznych w paradach i marszach oraz przekonywanie związkowców wszystkich szczebli do włączenia się do ruchu.

Pamiętajmy, że z pracowniczego punktu widzenia dyskryminacja i prześladowanie osób niepasujących do „jedynie słusznego” dla konserwatywnej władzy modelu relacji seksualnych, niszczy nie tylko życie milionów ludzi, którzy się w ten model nie wpisują. Niszczy też pracowniczą solidarność i jedność w walce z prawdziwymi wrogami – władcami biznesowymi i politycznymi, którzy bardzo lubią odwracać uwagę od własnych poczynań.

Tags:

Category: Gazeta - czerwiec 2021

Comments are closed.