Palestyńska rewolta przetacza się przez Zachodni Brzeg

[Tylko online]
Palestyńska rewolta przetoczyła się przez Zachodni Brzeg, kiedy władze Izraela wysłały żołnierzy do tłumienia protestów wewnątrz swoich granic.
Jedno z palestyńskich mediów poinformowało o protestach które miały miejsce w ponad 200 miejscach na samym Zachodnim Brzegu. Spotkały się one z bezwzględnymi represjami ze strony wojska okupanta.
Duży protest odbył się w Betlejem, miały one miejsce również w Tulkarem, Qalqilyi oraz Hebronie.
Żołnierze Sił Obrony Izraela użyli wobec protestujących okrytych gumą metalowych pocisków, paralizatorów, a w powietrzu rozpylili gaz łzawiący.
Są oni odpowiedzialni za śmierć przynajmniej 11 Palestyńczyków podczas piątkowych protestów na Zachodnim Brzegu. Czerwony krzyż, podczas tego wydarzenia, zgłosił również 1757 rannych (wliczając 201 z Betlejem).
Protesty na Zachodnim Brzegu są znakiem tego, że rewolta zapoczątkowana przez masowe protesty w Jerozolimie na początku maja się rozprzestrzenia.
Istotne jest również to, że w krajach graniczących z Izraelem odbyły się protesty solidarnościowe z Palestyńczykami. Część z tych protestów miała zamiar przekroczyć granicę, co spotkało się z agresją izraelskich żołnierzy. Zabili oni jednego demonstrantów na granicy z Libanem.
Rewolta rozpoczęła się od protestów przeciw eksmisji palestyńskich rodzin z Jerozolimy. Eksmisje te miały na celu zrobienie miejsca dla izraelskich osadników. Protesty rozprzestrzeniły się po miastach wewnątrz „oficjalnych” granic Izraela, a gdy palestyńscy obywatele Izraela podjęli marsze solidarnościowe i walki z izraelskimi osadnikami.
Protesty wstrząsnęły izraelskimi politykami i wojskowymi, którzy twierdzili, że są one nawet większym zagrożeniem niż rakiety odpalane przez grupy oporu ze Strefy Gazy.
Minister Obrony Benny Grantz zgodził się na wojskowy transport broni do miast Izraela – takiej jak karabiny M16, które są zwykle używane przez wojsko na terytoriach okupowanych.
Premier Izraela Binjamin Netanjahu zaaprobował rozmieszczenie sił zbrojnych i służb bezpieczeństwa Szin Bet, a także stosowanie aresztu administracyjnego. Oznacza to, że aparat państwowy Izraela może na długo zamykać w więzieniach Palestyńczyków bez rozpraw sądowych.
Netanjahu powiedział także policji granicznej, wysłanej do stłumienia protestów, aby nie martwiła się o śledztwa i przesłuchań dyscyplinarne.
„Słyszymy pogłoski o obawach przed komisjami śledczymi, dochodzeniami, inspekcjami – dajemy wam wszystkie narzędzia, aby chronić siebie i obywateli Izraela” – powiedział. „Macie nasze pełne wsparcie, nie obawiajcie się”.
Netanjahu dodał: „Nie mamy teraz większego zagrożenia niż te pogromy i nie mamy innego wyjścia niż przywrócenie prawa i porządku poprzez zdecydowane użycie siły”.
Jednak narastająca przemoc w Izraelu wydaje się tylko zachęcać Palestyńczyków do walki – w każdej części Palestyny.
Każdy musi solidaryzować się z ruchem oporu.
Nick Clark
Tłumaczył Mateusz Wyrzykowski
[Jeden z nalotów Izraela w Strefie Gazy w nocy 16/17 maja zabił 42 osoby, w tym dziesięcioro dzieci.]
Category: Gazeta - czerwiec 2021







