Rola buntów niewolników w zniesieniu niewolnictwa

| 1 lipca 2020
Toussaint L'Ouverture
Toussaint L’Ouverture

Afrykańczycy stawiali opór niewolnictwu na każdym kroku. Bunty wybuchały na pokładach statków wiozących ich przez ocean, na które odpowiedzią były często najokrutniejsze represje. Jednak to na plantacjach gospodarka oparta na niewolnictwie stanęła w obliczu największych wyzwań. Spośród nich dwa bunty szczególnie przyczyniły się do zadania śmiertelnego ciosu całemu przemysłowi niewolniczemu na Karaibach.

Pierwszym z nich była rewolucja haitańska ? rewolta przeciwko trzem kolonialnym mocarstwom: Wielkiej Brytanii, Francji i Hiszpanii. Zapoczątkował ją masowy bunt niewolników w 1791 r. na wyspie Hispaniola, który szybko rozszerzył się na ogromną część francuskiego terytorium Saint-Domingue. Niewolnicy i czarni wyzwoleńcy sformowali armię, która zmusiła rząd francuski do zniesienia niewolnictwa. Później utworzyli oni pierwszą wolną czarną republikę ? Haiti, tym samym upokarzając wszystkie trzy kolonialne mocarstwa.

Na Saint-Domingue produkowano cukier, kawę, bawełnę, indygowiec barwierski i tytoń ? to było jedno z najbogatszych miejsc na świecie. Wartość eksportu z tej wyspy stanowiła 2/3 produktu krajowego brutto Francji. W trakcie buntu w 1791 r. podpalano posiadłości na plantacjach, a panów zabijano. Na jego czele stał Toussaint, niewolnik-woźnica, którego nauczono czytania i pisania. Później przybrał on drugie imię L?Ouverture ? czyli ?początek? wolności.

Powstanie uwolniło niewolników od ich panów, a w ciągu kilku miesięcy armia Toussainta zajęła wszystkie porty na północy wyspy. Toussaint bardzo szybko zdał sobie sprawę, że negocjacje z byłymi właścicielami niewolników są bezcelowe; wysyłani do nich posłańcy często byli zabijani nawet zanim zdążyli przemówić.

To wszystko działo się podczas burzliwych pierwszych lat Rewolucji Francuskiej. Rewolucjoniści we Francji dyskutowali o przyszłości niewolnictwa w koloniach. Wiedzieli oni, że właściciele plantacji byli w większości rojalistami i zadeklarowali, że nowa republika jest przeciwna ?arystokracji skóry?.

W 1794 r. trzej delegaci z San Domingo wśród burzliwego aplauzu zajęli miejsca we francuskim Konwencie [parlamencie ? przypis tłu- macza]. Pierwszy z nich był wyzwolonym czarnym niewolnikiem, drugi mulatem (rasy mieszanej), trzeci zaś białym mężczyzną.

Tymczasem brytyjska klasa rządząca zajmowała się knuciem intryg. Ponieważ Francuzi w dużej mierze zostali wyparci, miała ona nadzieję na przejęcie kolonii Saint-Domingue dla siebie. Z tym zamiarem wysłano Royal Navy, by stłumiła powstanie Toussainta. Cztery lata później, w 1798 r. Brytyjczycy zostali rozgromieni, a Toussaint wkroczył na czele swej zwycięskiej armii do Port-au-Prince.

Brytyjskie straty wyniosły 80 tys. rannych i zabitych ? to była jedna z największych katastrof militarnych w historii Brytanii. Do tłumienia powstania w Indiach Zachodnich [jak kolonialiści określali ówcześnie Wyspy Karaibskie] Brytyjczycy wysłali więcej żołnierzy niż 20 lat wcześniej do dławienia buntu w Ameryce Północnej. Spośród 89 tys. białych oficerów i żołnierzy, którzy brali udział w kampanii, około 45 tys. zginęło w walce lub zmarło z ran i chorób. Proporcjonalnie to było tak, jakby dzisiejsze USA straciły ponad 1,4 mln żołnierzy w jakimś odległym konflikcie.

W owym czasie rewolucyjna fala we Francji opadła, a nowi władcy chcieli przywrócić niewolnictwo. Wywołali oni wojnę domową na wyspie, z której Toussaint znów wyszedł zwycięsko. Jednak niewolnicza armia wkrótce musiała stawić czoła kolejnemu władcy Francji ? Napoleonowi Bonaparte.

Napoleon wysłał potężne siły ekspedycyjne, by zdusiły powstanie raz na zawsze. Jednak w ciągu pierwszych sześciu miesięcy 1802 r. Francuzi stracili 10 tys. ludzi. 7 czerwca 1802 r. osaczeni generałowie zaproponowali Toussaintowi podpisanie traktatu ? jeśli tylko osobiście zjawi się on na negocjacjach. Gdy ten się pojawił, został schwytany i zmarł w zimnym francuskim więzieniu.

Jednak ku zdumieniu generałów niewolnicza armia kontynuowała walkę i w końcu wyparła Francuzów z wyspy na zawsze. San Domingo zmieniło nazwę na Haiti i w 1804 r. ogłosiło niepodległość od Francji.

Mniej niż 30 lat później, w 1831 r., bunt na Jamajce ostatecznie położył kres niewolnictwu w brytyjskich koloniach w Indiach Zachodnich. Około 60 tys. buntowników wykorzystało sieć podziemnych tuneli wokół kościoła baptystów do koordynowania swoich akcji na terenie prawie 100 plantacji.

Sygnałem do powstania stało się spalenie 27 grudnia łodyg trzciny cukrowej w posiadłości Kensington. Rozpalony w jednym miejscu ogień rozprzestrzeniał się z plantacji na plantację, aż w końcu pokrył całą wyspę.

Na skalistych wzgórzach, pokrywających wnętrze wyspy, mieszkali Marunowie ? społeczność czarnych wyzwoleńców. Gdy brytyjska armia aresztowała szereg ich przywódców, oni również dołączyli do powstania. Walcząc metodami partyzanckimi i wykorzystując naturalne fortyfikacje, zabili oni setki brytyjskich żołnierzy.

Gdy do kraju dotarły statki wyładowane wynędzniałymi brytyjskimi żołnierzami, którzy przeżyli walki, przywiozły one ze sobą wieści o bezsensownym rozlewie krwi. Niektórzy opowiadali też inne historie: o nędzy niewolnictwa i o czarnych niewolnikach, walczących o wyzwolenie się z niego.

Brytyjski duchowny metodystyczny Henry Bleby tak mówił o rewolcie: ?Duch wolności rozprzestrzenił się tak szeroko, że gdyby abolicja niewolnictwa nie została przyspieszona pokojowymi aktami legislacyjnymi , to niewolnicy z pewnością wzięliby sprawy w swoje ręce, kładąc krwawy i gwałtowny kres swej niewoli?.

Ten bunt został w końcu brutalnie stłumiony. Jednak dwa lata później niewolnictwo w brytyjskich koloniach karaibskich zostało zniesione. Historyk John Newsinger powiedział, że to właśnie ta wielka jamajska rewolta ?pokazała jasno, że niewolnictwo nie jest już zdolnym do funkcjonowania systemem wyzysku w brytyjskich Karaibach?.

Wraz z końcem niewolnictwa seria nowych buntów zaczęła osłabiać panowanie brytyjskie na Karaibach. W 1865 r. tłum w większości czarnych robotników demonstrował pod czerwoną flagą w mieście Morant Bay, a następnie spalił budynek sądu. Brytyjscy władcy kolonialni stłumili ten bunt z taką samą siłą, jak miażdżyli niewolnicze rebelie kilkadziesiąt lat wcześniej. Jamajczycy ostatecznie wywalczyli niepodległość w 1962 r., stawiając opór za pomocą strajków na plantacjach cukru i w portowych dokach.

Dziś Jamajka jest krajem wciąż zubażanym przez swe dziedzictwo kolonialnych rządów i niewolnictwa. System udzielanych przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy ?kredytów? utrzymuje ją w zadłużeniu. Jednak historia Jamajki przypomina nam, że choć ludzie pochodzący z Karaibów wciąż są traktowani przez brytyjskie państwo w sposób brutalny, to jednak zawsze walczyli w swojej obronie.

Amerykańska Wojna Secesyjna 1861-1865

Wojna Secesyjna, która stała się krwawym impasem, została wygrana przez Północ dopiero gdy prezydent Lincoln uwolnił potęgę bojową czarnych niewolników na Południu. 1 stycznia 1863 r. Lincoln ogłosił deklarację o emancypacji, uwalniając niewolników w stanach, które dołączyły do Konfederacji.

Unijna armia stanęła otworem dla czarnych i rzeczywiście ? wstąpiły do niej dziesiątki tysięcy wyzwoleńców. Do północnych armii napływali zbiegli z plantacji niewolnicy, pozbawiając Południe dużej części czarnej siły roboczej. Unia formowała z nich czarne pułki, które walczyły odważnie i skutecznie, byle tylko pokonać władzę właścicieli niewolników. Pod koniec wojny około 10% unijnych żołnierzy stanowili czarni.

Rewolucjonista Karol Marks zauważał: ?Nowy świat nigdy nie osiągnął większego triumfu niż zademonstrowanie, że dzięki swej społecznej i politycznej organizacji zwykli ludzie są w stanie osiągnąć rzeczy, które w starym świecie mogli osiągnąć jedynie herosi?.

Yuri Prasad i Nick Clark
Tłumaczył Jacek Szymański

Tags:

Category: Gazeta - lipiec-sierpień 2020, Gazeta - lipiec-sierpień 2020 - cd.

Comments are closed.