Trump niesie wojnę – Stop atakom na Iran!

| 1 stycznia 2020
Donald Trump i żołnierz

Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump przybliżył groźbę niszczycielskiej wojny z Iranem. Na rozkaz Trumpa Amerykanie zabili 3 stycznia rano, w stolicy Iraku, Bagdadzie, gen. Kasema Sulejmaniego, dowódcę elitarnych irańskich oddziałów al-Kuds.

W ataku zginął także Abu Mahdi al-Muhandis, jeden z przywódców proirańskiego ugrupowania szyickiego w Iraku Kata’ib Hizb’Allach. Zabito także osiem innych osób.

Iran obiecał odwet. Tymczasem USA wysyłają dodatkowe 3500 żołnierzy w region Zatoki Perskiej.

Zabójstwo Sulejmaniego jest czymś bez precedensu od czasów głębokiej zimnej wojny, faktycznie od 1976 r., gdy formalnie zakazano w USA dokonywania zabójstw politycznych przez amerykańskie instytucje państwowe (po ujawnieniu wcześniejszej aktywności CIA na tym polu). Oczywiście w dobie „wojny z terroryzmem” do zabójstw powrócono, ale otwarcie prowadzony zamach na funkcjonariusza innego państwa to inna jakość niż „likwidacja” członków Al Kaidy i ISIS (z rodzinami i przypadkowymi ludźmi wokół). Sulejmani był bowiem czołową postacią życia wojskowego, ale i politycznego Iranu.

Wyobraźmy sobie, jaki byłby ton polskich i wszelkich zachodnich mediów, gdyby to Iran zabił w nalocie któregoś z czynnych politycznie amerykańskich generałów. Byłoby to z pewnością uznane za akt bezczelnego terroryzmu i „atak na USA” równoznaczny z wypowiedzeniem wojny. Warto przypomnieć, że sekretarz stanu i były amerykański wojskowy Mike Pompeo stwierdził w lutym 2019 r., że „bez konfrontacji z Iranem nie będzie pokoju na Bliskim Wschodzie”. A powiedział to na konferencji antyirańskiej organizowanej przez USA w Warszawie.

Atak USA na Iran wydaje się absurdalnym szaleństwem, ale dziś to szaleństwo jest najbardziej realne od dekad. Wszyscy wierzący, że żołnierze US Army w Polsce i ogólna służalczość wobec USA niesie mieszkańcom Polski bezpieczeństwo, powinni się poważnie nad tym zastanowić.

Filip Ilkowski

Tags:

Category: Gazeta - styczeń 2020

Comments are closed.