Marksizm i sztuka – co sprawia, że dzieło sztuki jest wielkie?

Sztuka nie wyraża jedynie wiecznych prawd niezależnych od zmieniającego się świata. Sztuka jest kształtowana przez społeczeństwo
Co czyni obraz, rzeźbę, piosenkę lub wiersz wielkim dziełem?
Sztukę należy oceniać przede wszystkim według jej własnych kryteriów – oryginalności, kunsztu, oddziaływania oraz zdolności do nawiązania kontaktu z odbiorcami.
Sztuki nie należy oceniać na podstawie poglądów politycznych danego artysty. Jednym z ulubionych pisarzy Karola Marksa był Honoré de Balzac. Balzac był konserwatystą, lecz jego powieści ukazywały nie- uchronny upadek świata salonów.
Sztuka nie powinna być czysto wykorzystywana do realizacji programu politycznego. Jak napisał Lew Trocki: „Sztuka nie tylko nie szuka nakazów, ale z samej swojej istoty nie może ich tolerować”.
Socjaliści cenią jednak sztukę zaangażowaną politycznie, która wywodzi się ze sprzeczności społecznych i je ujawnia.
W swojej książce Karol Marks i literatura światowa Siegbert Salomon Prawer opisuje, w jaki sposób Marks postrzegał wszystkie dziedziny sztuki jako część powszechnej kreatywności. To właśnie poprzez tę aktywność ludzie przekształcają i tworzą swój świat oraz samych siebie.
Twórcza ekspresja stanowi nieodłączną część ludzkiej natury.
We wczesnych społecznościach sztuka była sposobem na zrozumienie świata przyrody. Malowidła naskalne wciąż nas poruszają, mimo że świat, w którym żyjemy, tak bardzo się zmienił.
Sztuka wyraża to, co ludzkie – piękno, miłość, stratę, pragnienie czy strach.
Sztuka nie służy jedynie wyrażaniu ponadczasowych prawd, niezależnych od zmieniającego się świata. Jest kształtowana przez społeczeństwo.
Sztuki nie da się sprowadzić wyłącznie do uwarunkowań ekonomicznych, ale nie powstaje ona też w magiczny sposób w umysłach pojedynczych geniuszy.
W rzeczywistości pojęcie „geniuszu” ukształtowało się wraz z wielkim rozkwitem sztuki związanym z renesansem. W okresie renesansu ponowne odkrycie sztuki i filozofii starożytnej Grecji i Rzymu dało początek jej nowym formom.
Ten rozkwit kultury stopniowo ulegał zmianom wraz z rosnącą potęgą nowej klasy społecznej – burżuazji. Malarstwo odchodziło od tematów klasycznych i biblijnych, skupiając się coraz bardziej na uwiecznianiu ludzi bogatych.
Rodząca się burżuazja, walcząc ze starym porządkiem feudalnym, stworzyła wielką sztukę – sztukę, która radykalnie zerwała z tradycją „wielkich mistrzów”. Opracowała ona nowatorskie formy, by wyrazić nowe dążenia do wolności.
Jednak kapitalizm, uwalniając artystów od patronatu Kościoła i feudałów, czynił ich niewolnikami rynku.
Jak napisał Marks: „Burżuazja odarła z aureoli świętości wszystkie rodzaje zajęć, które cieszyły się dotychczas szacunkiem i na które spoglądano z trwożną czcią. Lekarza, prawnika, księdza, poetę, uczonego, zamieniła w swoich płatnych, najemnych robotników”.
Ci, którzy nie chcieli lub nie potrafili dostosować się do gustów rynku, jak na przykład angielski poeta i grafik William Blake, po prostu żyli w biedzie.
Nowe formy sztuki są zawsze wyśmiewane zanim staną się cennymi dobrami.
W 1913 roku Trocki napisał: „Modernizm w malarstwie… został oskarżony przez przedstawicieli starej akademickiej ortodoksji o agresywną przesadę i fałszywy manieryzm”.
W rzeczywistości był to „budzący natchnienie protest przeciwko staremu stylowi, który przestał już spełniać swoją rolę i stał się tylko pozą”.
Fakt, że dzieła sztuki są sprzedawane na rynku, wpływa na każdy aspekt ich powstawania i tworzenia. Niektórzy rezygnują z integralności na rzecz sukcesu komercyjnego.
Jednak sztuka to nie tylko kolejny towar. Wzbogaca ona nasze rozumienie społeczeństwa i otwiera przed nami nowe możliwości.
Eugene Lunn pisze w swojej książce Marksizm i modernizm: „Nawet pozbawiona swojej aureoli sztuka jest w stanie zdiagnozować alienujące warunki społeczne i ekonomiczne oraz wskazać drogę poza nie”.
Rewolucja rosyjska z 1917 roku wywołała falę artystycznych eksperymentów. Trocki sprzeciwiał się jednak odrzuceniu całej sztuki przeszłości i zastąpieniu jej „sztuką proletariacką”. Stwierdził on raczej, że artyści muszą najpierw opanować wielką sztukę przeszłości, zanim będą mogli ją przewyższyć nowymi formami ekspresji artystycznej.
Aby uwolnić obrazy zamknięte w bankowych skarbcach i pokryte warstwą kurzu, potrzebna będzie rewolucja.
Rewolucja może jednak również uwolnić sztukę od rynku i włączyć ją w każdy aspekt naszego życia.
Judy Cox
Tłumaczył Maciej Bancarzewski
Category: Gazeta - czerwiec 2026, Gazeta - czerwiec 2026 - cd.








