Zerwać związki z prawicą. Beznadziejne kierownictwo Solidarności prowadzi na manowce

| 1 czerwca 2026
Manifestanci przed Pałacem rezydenckim.
Manifestanci przed Pałacem Prezydenckim.

W Warszawie 20 maja odbyła się ogólnopolska manifestacja zorganizowana przez NSZZ Solidarność. Według organizatorów przemarsz z placu Zamkowego pod Sejm zgromadził ponad 200 tysięcy osób.

Członkowie i członkinie innych związków zawodowych również brali udział, jednak w znacznie mniejszej liczbie.

Taka wielka manifestacja powinna być powodem do radości. Tylko poprzez masowe protesty i strajki pracownicy mogą osiągnąć poprawę warunków pracy i płac.

Niestety demonstrację zdominował sprzeciw wobec jakiejkolwiek polityki klimatycznej – pod hasłem oporu przeciwko Zielonemu Ładowi Unii Europejskiej.

Trzeba przeciwstawić się polityce Unii Europejskiej w kwestii klimatu – ale nie samej potrzebie ograniczenia emisji gazów cieplarnianych. Związkowcy powinni domagać się przeprowadzenia prawdziwie sprawiedliwej transformacji, opartej na tworzeniu „zielonych” miejsc pracy z gwarancjami zatrudnienia, tego samego lub lepszego poziomu płac i odpowiednich warunków pracy.

PiS i faszyści

PiS również mobilizował swoich zwolenników. Wśród polityków partii Kaczyńskiego był wiceprzewodniczący partii poseł Przemysław Czarnek, który oświadczył: „My nie akceptujemy waszej religii klimatycznej”.

Od lat kierownictwo Solidarności utrzymuje bardzo bliskie stosunki z PiS-em, a nawet ze skrajną prawicą. To absolutny skandal, że czołowi faszyści w Polsce, Krzysztof Bosak z Ruchu Narodowego i Konfederacji oraz zbir Robert Bąkiewicz, kręcili się wśród związkowców. Bąkiewicz nawet przemawiał na demonstracji. Celem faszyzmu jest niszczenie wszelkiej samoorganizacji pracowniczej. Karygodna postawa liderów „S”, pozwalających brunatnym udawać przyjaciół świata pracy, normalizuje faszyzm. Bosak i Bąkiewicz powinni zostać wyrzuceni z demonstracji na zbity pysk.

20.05.26 Warszawa. Faszystowski zbir Bąkiewicz przemawia na związkowej manifestacji. To absolutny skandal!
20.05.26 Warszawa. Faszystowski zbir Bąkiewicz przemawia na związkowej manifestacji. To absolutny skandal!

Propisowska postawa kierownictwa Solidarności nie mogła się obyć bez służalczości wobec prezydenta Nawrockiego. Lider „S” Piotr Duda podkreślał, że demonstracja stanowi wsparcie dla prezydenta. Dodał również, że „prezydent Nawrocki to człowiek, który dotrzymuje słowa”.

Zamiast zachęcać związkowców do walki, Duda poparł absurdalną propozycję referendum prezydenckiego, którego pytanie brzmi: „Czy jest pan/pani za realizacją polityki klimatycznej, która doprowadziła do wzrostu kosztów życia obywateli, cen energii oraz kosztów prowadzenia działalności gospodarczej i rolniczej?”. Duda nawet przyznał, że pytanie jest „tendencyjne”.

Na szczęście podczas demonstracji pojawiały się także postulaty dotyczące ochrony miejsc pracy oraz sprzeciwu wobec rosnących kosztów życia. manifestacji uczestniczyli przedstawiciele konkretnych branż walczący o bezpieczeństwo zatrudnienia i poprawę warunków pracy. Byli tam między innymi pracownicy Poczty Polskiej, gdzie od wielu miesięcy trwa głęboki konflikt związany z planami „restrukturyzacji”, redukcją etatów i brakiem podwyżek. Pocztowcy domagali się gwarancji zatrudnienia, ratowania placówek pocztowych oraz godnych płac, grożąc strajkiem w przypadku braku porozumienia.

Antypracowniczy rząd Tuska będzie zadowolony z tego, że przywódcy Solidarności zmarnowali okazję do zmobilizowania ludzi do strajków. Zamiast tego swoimi pisowskimi bzdurami nie tylko zniechęcili związ- kowców do podjęcia działań, ale także przyczynili się do wzrostu pewności siebie skrajnej prawicy.

Członkowie i członkinie Solidarności powinni zażądać zerwania wszelkich związków z prawicą, usunięcia obecnego kierownictwa, a przede wszystkim organizować opór oraz walkę w zakładach pracy.

Joanna Puszwacka
i Andrzej Żebrowski

Tags:

Category: Gazeta - czerwiec 2026

Comments are closed.