Czy zakaz mediów społecznościowych może zadziałać?

| 1 kwietnia 2026
Ministra edukacji Barbara Nowacka z Donaldem Tuskiem.
Nowacka planuje wprowadzenie zakazu korzystania z mediów społecznościowych dla dzieci poniżej 15. roku życia. Projekt ustawy jest wzorowany na australijskim zakazie.
Ministra edukacji Barbara Nowacka z Donaldem Tuskiem.
Nowacka planuje wprowadzenie zakazu korzystania z mediów społecznościowych dla dzieci poniżej 15. roku życia. Projekt ustawy jest wzorowany na australijskim zakazie.

Australia wprowadziła pierwszy na świecie całkowity zakaz korzystania z mediów społecznościowych dla osób poniżej 16. roku życia. Jak lewica powinna podchodzić do mediów społecznościowych i ich regulacji?

„Działaj szybko i psuj rzeczy” („move fast and break things”) – hasło spopularyzowane przez Marka Zuckerberga z Facebooka – przez ostatnie dwie dekady było mantrą wielkich firm technologicznych. Nieustanne pędzenie w przyszłość, bez żadnego namysłu nad ryzykiem, stworzyło niebezpieczny świat online.

Jeśli chodzi o „psucie rzeczy”, największe obawy koncentrowały się wokół nastolatków.

W zeszłym tygodniu Australia wprowadziła pierwszy na świecie zakaz korzystania z mediów społecznościowych dla użytkowników poniżej 16 lat. Od Facebooka i YouTube’a po X i Instagram – wszystkie platformy będą zmuszone podjąć kroki w celu usunięcia kont osób poniżej tego wieku – w przeciwnym razie grozi im kara w wysokości ok. 125 milionów złotych.

Młodzi ludzie stali się dochodowym rynkiem dla wielkich firm technologicznych, często kosztem ich dobrego samopoczucia.. Na przykład regulator Ofcom podaje, że 70 procent brytyjskich dzieci w wieku od 11 do 17 lat przyznało, że w ciągu czterech tygodni widziało lub słyszało w internecie szkodliwe treści.

Raport Childlight Global Child Safety Institute z 2025 roku wskazuje na wzrost o 1325 procent szkodliwych materiałów nadużyć generowanych przez sztuczną inteligencję w latach 2023–2024.

Zakaz w Australii jest próbą ograniczenia działania algorytmów mediów społecznościowych, które promują szkodliwe treści – takie jak przemoc, pornografia czy dezinformacja – aby utrzymać zaangażowanie użytkowników.

Jednak co w praktyce będzie oznaczał dla młodych ludzi całkowity zakaz? Czy zapewni on ochronę zdrowia psychicznego dzieci oraz zapobiegnie lękowi i krzywdzie wyrządzanej w sieci?

Zwolennicy zakazu twierdzą, że zmusi on dzieci do spędzania czasu na świeżym powietrzu, pomoże im lepiej spać, a tym samym poprawi zarówno ich zdrowie fizyczne, jak i psychiczne.

Krytycy mówią, że zakaz zepchnie dzieci w jeszcze mniej regulowane, mroczniejsze zakątki internetu. Inni podają w wątpliwość skuteczność weryfikacji wieku. A same kary finansowe stanowią niewielką zachętę dla firm technologicznych – Facebook zarabia 125 milionów złotych w mniej niż dwie godziny.

Nauka dotycząca powiązań między mediami społecznościowymi a zdrowiem jest złożona i wciąż się rozwija.

Chociaż badania wskazują na związek między korzystaniem z mediów społecznościowych a gorszym stanem zdrowia psychicznego, istnieją również dowody na to, że dla niektórych dzieci mogą one stanowić koło ratunkowe, zwłaszcza dla tych pochodzących ze społeczności LGBT+, osób neuroatypowych oraz mieszkających na obszarach wiejskich.

Badanie przeprowadzone wśród niemal 1000 młodych osób przez Minus18 – australijską organizację wspierającą osoby LGBT+ poniżej 18. roku życia – potwierdza tę tezę. Aż 96 procent respondentów stwierdziło, że media społecznościowe są ważne dla utrzymywania kontaktów i uzyskiwania wsparcia, a 82 procent uważa, że zakaz pozostawiłby ich w izolacji.

Sam zakaz nie rozwiązuje szerszego problemu społecznego, który sprawia, że młodzi ludzie stają się coraz bardziej odizolowani.

Badania przeprowadzone przez związek zawodowy Unison wykazały, że od 2010 roku cięcia finansowe doprowadziły do zamknięcia ponad dwóch trzecich ośrodków młodzieżowych prowadzonych przez samorządy lokalne w Anglii i Walii. W rezultacie nastolatki straciły miejsca spotkań, w których mogłyby osobiście się gromadzić.

Cięcia budżetowe na szczeblu samorządowym pozbawiły całe pokolenie dostępu do niezbędnego wsparcia edukacyjnego, usług i bezpiecznych przestrzeni. Wobec braku tych rozwiązań ludzie zwrócili się ku temu, co było dostępne – tworząc wirtualną społeczność w świecie wirtualnym.

Debata ta uwidacznia jednak mechanizmy stojące za kryzysem zdrowia psychicznego młodych ludzi oraz rolę mediów społecznościowych. Ich rosnące użycie ma swoje źródło w świecie zewnętrznym niszczonym przez cięcia. Media społecznościowe wzmacniają kryzys – ale są jego objawem, a nie przyczyną.

Uznanie całkowitego zakazu za rozwiązanie zaciemnia problem i sprawia, że rządy są mniej skłonne do zajęcia się jego rzeczywistymi przy­- czynami.

Nawet patrząc na sprawę z perspektywy zwolenników zakazu, nie rozwiązuje on problemu szkodliwej architektury wpisanej w samą konstrukcję mediów społecznościowych.

Regulatorzy mediów społecznościowych muszą zadać sobie pytanie, dlaczego platformy w ogóle pozwalają, by szkodliwe treści trafiały do młodych ludzi. Punktem wyjścia powinno być zmuszenie gigantów mediów społecznościowych do kontrolo­- wania swoich treści i ponoszenia strat finansowych.

Rzeczywista zmiana nie nastąpi dzięki polityce prostych zakazów.

Jude Mckechnie

Tags:

Category: Gazeta - kwiecień 2026, Gazeta - kwiecień 2026 - cd.

Comments are closed.