Śmiercionośne powodzie w Azji nie są klęską naturalną

| 1 stycznia 2026
Skutki powodzi na Sri Lance.
Skutki powodzi na Sri Lance.

Powodzie są kolejnym przejawem bezczynności polityków w sprawie zmian klimatycznych

Wielkie połacie Azji dotknęły niszczycielskie powodzie, które rozpoczęły się w połowie listopada.

W Indonezji, Tajlandii, Wietnamie i Sri Lance liczba ofiar śmiertelnych przekroczyła już 1800 [te i inne dane z 7 grudnia]. Miliony ludzi straciły domy i grunty rolne.

Zawalone mosty i zablokowane drogi pogłębiły cierpienie w Indonezji, utrudniając ratownikom dotar- cie do poszkodowanych. Mieszkańcy relacjonowali, że domy znikały z powierzchni ziemi w ciągu kilku minut. Szybko skończyły się zapasy żywności i wody pitnej.

W Aceh na indonezyjskiej Sumatrze powodzie były traumatycznym wspomnieniem tsunami, które nawiedziło region w drugi dzień świąt Bożego Narodzenia 2004 r.

Na Sri Lance setki osób zginęły, a setki kolejnych zaginęło. Około 150 tys. ludzi musiało opuścić domy. To pochłonęło życie około 31 tys. osób., będąc największą katastrofą, jaka dotknęła wyspę od czasu tsunami.

Śmiercionośne powodzie nastąpiły zaledwie kilka tygodni po spotkaniu światowych przywódców podczas międzynarodowych rozmów klimatycznych w Brazylii. Jest to kolejny przejaw bezczynności polityków w walce ze zmianami klimatu.

Zgrupowanie cyklonów tropikalnych spowodowało w regionie niezwykle ulewne deszcze. Burze były niespotykanie rozległe i wyjątkowo długotrwałe. Jak informuje indonezyjska ekspertka ds. klimatu Erma Yulihastin, 100 mm deszczu dziennie to poziom ekstremalny, ale w niektórych częściach Sumatry odnotowano ponad dwukrotnie więcej opadów.

Właśnie takiej pogody możemy spodziewać się częściej, ponieważ rosną temperatury oceanów i atmosfery. Cieplejsze powietrze pobiera z oceanu więcej wilgoci, a ta opada z powrotem na ląd w postaci deszczu. Burze stają się silniejsze, ponieważ pobierają więcej energii z cieplejszej wody.

W całej Azji strefa opadów objęła miejsca, w których ludzie odpowiadali w ostatnich latach na swoją niepewną sytuację życiową buntami przeciwko rządzącym.

W 2022 r. na Sri Lance wybuchła rebelia, która obaliła dyktaturę rodziny Rajapaksa.

W zeszłym roku zapanowała powszechna radość, gdy lewicowy Anura Kumara Dissanayake z koalicji Władza Narodu (NPP) został wybrany prezydentem. Jednak koalicja poszła na ustępstwa wobec neoliberalizmu, otwierając drogę dalszym oszczędnościom i prywatyzacji.

Jak donosi organizacja Kolektyw Feministyczny na Rzecz Sprawiedliwości Ekonomicznej na Sri Lance skutki powodzi najbardziej dotknęły najuboższe i najbardziej zmarginalizowane grupy.

W swoim oświadczeniu organizacja pisze: „Pracownicy mieszkający i pracujący przy przemysłowych kanałach ściekowych są narażeni na fatalne warunki sanitarne i poważne zagrożenia higieniczne. Szokuje, że nawet w tych skrajnie niebezpiecznych warunkach pracownicy są zmuszani do wykonywania pracy”.

„Globalny ciężar zadłużenia – podobnie jak obciążenia spowodowane kryzysem klimatycznym – w nieproporcjonalnym stopniu spoczywa na barkach biedniejszych krajów, takich jak Sri Lanka. Ludzie ledwo wiążą koniec z końcem z powodu kryzysu gospodarczego i rosnących kosztów utrzymania, w wyniku czego ponad 50% gospodarstw domowych jest poważnie zadłużonych”.

„W nadchodzących miesiącach rząd NPP musi renegocjować warunki narzucone przez MFW i innych pożyczkodawców – musi stanąć po stronie obywateli, a nie wierzycieli w sytuacji, w której kraj walczy o podniesienie się po katastrofie”.

Indonezja była w tym roku areną jednego z tzw. buntów pokolenia Z. Powodem wściekłości ludzi była przemoc ze strony państwa i polityka oszczędności, a także system dodatków mieszkaniowych dla posłów, których wynagrodzenie stanowiło prawie dziesięciokrotność płacy minimalnej.

Chociaż protesty przeciwko rządom Prabowo Subianto miały największą siłę w stolicy – Dżakarcie, dotarły także do Aceh.

26.11.25 Padangsidimpuan, Sumatra Północna, Indonezja. Powódź spowodowana cyklonem Senyar.
26.11.25 Padangsidimpuan, Sumatra Północna, Indonezja.
Powódź spowodowana cyklonem Senyar.

Indonezja jest krajem wyjątkowo podatnym na zmiany klimatu, ale neoliberalna polityka uczyniła go także jednym z największych współwinowajców tego zjawiska na świecie – wycina się tam na wielką skalę lasy, aby zastępować je plantacjami palmy oleistej i produkcją oleju palmowego na eksport.

W odpowiedzi na zagrożenie indonezyjskie państwo realizuje projekty infrastrukturalne, takie jak wały przeciwpowodziowe. Jednocześnie jednak przeprowadziło głębokie cięcia, które utrudniły ludziom poradzenie sobie z sytuacją.

Zatrzymanie kryzysu klimatycznego musi oznaczać nie tylko walkę z branżą paliw kopalnych, które przedkładają swoje ogromne zyski nad dobro planety, ale także z korupcją, ubóstwem i nierównościami.

Camilla Royle
Tłumaczył Łukasz Wiewiór

Tags:

Category: Gazeta - styczeń 2026, Gazeta - styczeń 2026 - 2cd.

Comments are closed.