Strajki szkolne w Niemczech przeciwko wprowadzeniu poboru do wojska

Na lizaku widać: „Młodzież odmawia służby”.
Ze względu na narastającą militaryzację niemiecki parlament uchwalił ustawę, na mocy której osiemnastolatkowie mieliby być poddani ocenie pod względem „gotowości bojowej”
Tysiące nastolatków w Niemczech dołączyło do strajków szkolnych w grudniu w proteście przeciwko planowanemu przez rząd odnowienia poboru do wojska.
Strajki odbyły się w związku z zatwierdzeniem przez posłów i posłanki Bundestagu prze- pisów dotyczących oceny zdolności bojowej wszystkich 18-letnich mężczyzn. Głosowali również za wprowadzeniem „dobrowolnego” poboru do wojska.
Ruch ten jest częścią procesu ogólnoeuropejskiej militaryzacji i przygotowania do wojny z Rosją czy innymi „wrogami”. Kilka organizacji młodzieżowych zorganizowało 5 grudnia strajki i nazwało je „Strajkiem Uczniów Przeciwko Poborowi”. Nazwa ta nawiązuje do Fridays For Future – szkolnych strajków klimatycznych odbywających się na ogromną skalę w Niemczech w 2019 roku.
Młodzi ludzie w wielu miastach odpowiedzieli na wezwanie i wyszli na ulice. W Dreźnie, Hamburgu i Schwerinie demonstracje zaczęły się o 10 rano, w czasie godzin lekcyjnych. Z kolei w Erfurcie rankiem zebrało się kilkaset młodych ludzi, także rodziców i innych dorosłych. Zaś według policji w Berlinie przez wielokulturową dzielnicę Kreuzberg przemaszerowały około trzy tysiące osób.
Wielu protestujących niosło własnoręcznie zrobione banery i plakaty z hasłami typu: “Nie moja wojna, nie mój obowiązek!” i “Nie będziemy umierać na waszej wojnie!”. Mattis, szesnastoletni uczeń, przyszedł na berlińską demonstrację razem z przyjaciółmi ze szkoły. Mówi: „Postępująca militaryzacja jest błędem. Poza tym chcemy decydować sami o tym, co będziemy robić po szkole, a nie być zmuszanymi do czegokolwiek”.
Część protestujących widzi zależności między poborem do wojska, kapitalizmem i imperializmem.
Osiemnastoletni Michael Konigshof mówi: “Nie idę do szkoły, bo nie chcę, abym ja ani moi przyjaciele byli zmuszeni do ryzykowania własnego życia dla polityków, którzy nie dbają o młodych w ogóle. [Rząd] przeznacza miliardy na wojsko, zwiększając tym samym zyski firm zbrojeniowych, takich jak np. Rheinmettal, a od młodych wymaga tylko więcej i więcej’. Zamiast tego „władze powinny wyremontować nasze zniszczone szkoły i zająć się kwestią zmiany klimatu”.
Posłowie i posłanki opowiedzieli się przeciwko strajkującym i 5 grudnia uchwalili ustawę o służbie wojskowej, która przewiduje ogromną rozbudowę sił zbrojnych.
Twardogłowy prawicowy rząd chce zwiększyć liczbę żołnierzy z obecnych 183 000 do 260 000 do 2035 roku. W celu zwiększenia liczby rekrutów parlament wprowadził system dwutorowy. Służba ochotnicza ma być bardziej dochodowa. Jeśli jednak wciąż będą braki kadrowe, posłowie mogą uruchomić tzw. pobór „oparty na potrzebach”. Wszyscy mężczyźni urodzeni po 1 stycznia 2008 roku będą poddani badaniom lekarskim.
Klasy panujące w całej Europie – w tym we Francji, Włoszech i Belgii – forsują podobne działania, twierdząc, że wzmocnienie sił zbrojnych będzie mieć efekt odstraszający.
Wzmacnianie militaryzacji zarówno pod względem liczebności armii, jak i uzbrojenia tylko napędza napięcia w Europie i oznacza powrót do czasów zimnej wojny między Zachodem a Rosją.
Liderzy Strajku Uczniów Przeciwko Poborowi mówią, że pozostaną nieugięci, aby ich pokolenie nie stało się mięsem armatnim w przyszłej wojnie.
Następny dzień strajku zapowiedziano na 5 marca 2026 roku.
Yuri Prasad
Tłumaczyła Afra Wierska
Category: Gazeta - styczeń 2026, Gazeta - styczeń 2026 - cd.










