Czy żyjemy w patriarchacie?

Judy Cox pyta, jakie stanowisko wobec teorii patriarchatu powinni zająć marksistki i marksiści
„Zniszcz patriarchat” stało się wezwaniem do walki dla kobiet, które mają dość nierówności, wyczerpującego łączenia opieki nad dziećmi z nisko płatną pracą, mają dość przemocy i upokorzeń.
Zakorzeniony seksizm [czyli dyskryminacja ze względu na płeć] oznacza, że binarne role płciowe i oczekiwania społeczne utrzymują kobiety i mężczyzn w pułapce ograniczających tożsamości.
A skrajna prawica opakowuje na nowo i wykorzystuje, jak broń, stare poglądy o „naturalnym” miejscu kobiet w domu i o ich „naturalnej” uległości.
Nic dziwnego, że magazyn „Ms Magazine” napisał, że Donald Trump wrócił do Białego Domu na „patriarchalnym saurusie”.
To w przeważającej mierze mężczyźni napastują kobiety, biją i gwałcą swoje partnerki – i są kryci przez szefów, sędziów i policjantów.
Ludzie często używają terminu „patriarchat” jako skrótu do opisania seksistowskiego systemu, w którym żyjemy.
Jednak teoria patriarchatu opiera się na idei, że wszyscy mężczyźni uciskają wszystkie kobiety. Może to prowadzić do przekonania, że potrzebujemy zjednoczonej walki przeciwko kapitalizmowi, ale osobnej walki kobiet o obalenie męskiej władzy.
Teoretycy patriarchatu rozwinęli kilka wyjaśnień ucisku kobiet. Niektórzy postrzegają patriarchat jako zjawisko wyłącznie o podłożu ideologicznym, odrębne od kapitalizmu. Feministyczna badaczka Juliet Mitchell pisała: „Mamy do czynienia z dwoma autonomicznymi obszarami: ekonomicznym trybem kapitalizmu i ideologicznym trybem patriarchatu”. Jednak to nie wyjaśnia, skąd biorą się seksistowskie idee, ani jak się zmieniają.
Myśl, że patriarchat jest zakorzeniony w biologii, została w przeszłości powszechnie zdyskredytowana. Jednak transfobiczne feministki próbują zrehabilitować reakcyjny pogląd, że przemoc jest wytworem męskiej biologii.
Niektórzy teoretycy patriarchatu zwracają uwagę, że kobiety były uciskane przed rozwojem kapitalizmu – więc obalenie kapitalizmu nie wykorzeni seksizmu.
Prawdą jest, że kobiety były uciskane przed nadejściem kapitalizmu – ponieważ ucisk kobiet jest wytworem społeczeństwa klasowego. Fryderyk Engels twierdził, że ucisk kobiet nie istniał w społeczeństwach przedklasowych.
Powstał on dopiero wraz z własnością prywatną i państwem. Książka Angeli Saini „Patriarchowie” potwierdza tezę Engelsa, że męska dominacja nie była nieuniknioną konsekwencją różnic biologicznych.
Organizacja rodziny kształtuje ucisk kobiet i przybiera różne formy w różnych społeczeństwach.
Niektóre teoretyczki feministyczne, takie jak Heidi Hartmann, twierdzą, że patriarchat ma materialną podstawę w kontroli mężczyzn nad pracą kobiet. Mówią, że mężczyźni z klasy robotniczej tworzyli sojusze z mężczyznami-szefami, aby wypchnąć kobiety z siły roboczej.
Pojawienie się kobiet i dzieci w młynach i fabrykach w XIX wieku doprowadziło do gwałtownego wzrostu śmiertelności niemowląt. Skala ludzkiego nieszczęścia sprawiła, że klasa rządząca obawiała się utraty podaży siły roboczej.
Rozwiązaniem miało być to, aby więcej kobiet pozostało w domu. Ustawodawstwo ochronne i płaca rodzinna odpowiadały więc na potrzeby kapitalizmu. Jednak ludzie z klasy robotniczej również chcieli mieć więcej czasu i więcej środków na sprawowanie opieki – nad dziećmi, osobami starszymi i niepełnosprawnymi.
Obecnie większość kobiet pracuje poza domem. Jednak kapitalizm nadal opiera się na nieodpłatnej pracy kobiet w domu, a opieka nad dziećmi nadal kształtuje życie kobiet.
Osoby o poglądach marksistowskich rozumieją głębię traumy, jakiej doświadczają kobiety z powodu seksizmu, i stają po stronie wszystkich, którzy chcą z seksizmem walczyć.
Odrzucamy jednak ideę patriarchatu. Mężczyźni nie są nieodwracalnie seksistowscy z powodu nie- właściwych przekonań, różnic biologicznych lub dlatego, że wszyscy mężczyźni mają rzekomo interes w kontrolowaniu kobiet.

Czarni mężczyźni, mężczyźni w skolonizowanych częściach świata, geje i transmężczyźni również doświadczają krzywdy w sposób systemowy. A większość uciskanych ludzi jest również wyzyskiwana jako pracownicy.
Wszystkie kobiety doświadczają seksizmu, ale niektóre są przywiązane do systemu przez swoje bogactwo i władzę.
Kobiety odgrywają kluczową rolę w życiu klasy pracowniczej i wszystkich ruchów społecznych. Przy czym wielu ludzi odrzuca binarne wyobrażenia o męskości i kobiecości.
Seksizm jest głęboko zakorzeniony, ale daje się podważyć na drodze argumentacji, w świetle zdobytych doświadczeń życiowych i w atmosferze protestów.
Globalna klasa pracownicza, w całej swojej różnorodności, ma siłę i zbiorowy interes, aby obalić cały ten zgniły system.
Tłumaczyła Agnieszka Kaleta
Category: Gazeta - listopad 2025, Gazeta - listopad 2025 - 2cd.










