Co kryje się za gangami w Gazie?

| 1 listopada 2025
12.10.25. Warszawska demonstracja solidarności z Palestyną.
12.10.25. Warszawska demonstracja solidarności z Palestyną.

Izrael sięga po taktykę dziel i rządź w Gazie. Finansuje organizacje przeciwne Hamasowi, by siać chaos i zamieszanie

Wspierane przez Izrael gangi rywalizują o kontrolę nad Strefą Gazy po dwóch latach wojny, która osłabiła właśnie Hamas.

Jedną z takich grup są Siły Ludowe pod wodzą Jasera Abu Shababa. Wzdłuż trasy pomocy humanitarnej z przejścia Kerem Szalom przejęli oni kontrolę nad kawałkiem ziemi – na obszarze Gazy, który nadal kontroluje Izrael.

Abu Szabab został aresztowany przez Hamas w 2015 roku pod zarzutem handlu narkotykami. Po ucieczce, w październiku 2023 roku, w następnym roku utworzył Siły Ludowe.

Szczegółowy raport Sky News ujawnił, że na tym obszarze Siły Ludowe zbudowały obiekty medyczne i szkoły. Mieszka tam obecnie około 1500 Palestyńczyków, podobno wraz z nawet 700 bojownikami.

Co ważne pierwotnym zamiarem Abu Szababa nie było kwestionowanie władzy Hamasu.

Siły Ludowe zaczęły działalność zasadniczo jako gang grabieżców pchniętych do desperacji przez barbarzyństwo Izraela. W wewnętrznym raporcie ONZ Abu Szabab i jego siły zostały uznane za „najbardziej wpływowych interesariuszy stojących za systematycznym i masowym łupieniem konwojów”.

Jednak wśród zniszczeń Strefy Gazy grupa ta znalazła uznanie władz Izraela, aby konkurować z Hamasem. Sterty paczek z pomocą oznaczone jako Gaza Humanitarian Forces piętrzą się w ich kompleksie administracyjnym. Staje się jasne, że Izrael wspierał Siły Ludowe jako środek do realizacji taktyki „dziel i rządź”.

Sam Izrael się do tego przyznał. W czerwcu izraelski premier Benjamin Netanjahu powiedział, że „za radą urzędników ds. bezpieczeństwa” jego państwo terroru „uaktywniło klany w Gazie, które sprzeciwiają się Hamasowi”.

„Co w tym złego? To dobra sprawa. To tylko oszczędza życie żołnierzom Sił Obronnych Izraela”.

Abu Szabab zaprzeczał tym powiązaniom, ale pod koniec lipca przyznał się do „wsparcia i pomocy” ze strony sił izraelskich.

Według Sky News członkowie Sił Ludowych wywodzą się z różnych środowisk. Niektórzy to byli bojownicy Państwa Islamskiego, inni pochodzą z Fatahu, świeckiej frakcji Organizacji Wyzwolenia Palestyny. Wydaje się, że właśnie wrogość do Hamasu jednoczy tę grupę.

„Poznaliśmy gorycz i niesprawiedliwość, którą wyrządził nam Hamas” – powiedział Abu Szabab. „Wzięliśmy na siebie konfrontację z tą agresją. Nie wykluczamy konfrontacji z Hamasem i nie wykluczamy wojny domowej, bez względu na koszty”.

Czasami takie starcia były śmiertelne. ”Siły uderzeniowe do walki z terroryzmem” (SFAT), które współpracują zarówno z izraelską Służbą Bezpieczeństwa Szin Bet, jak i z Siłami Ludowymi, starły się z Hamasem w Chan Junis, gdzie SFAT ma swoją bazę. Obie strony ogłosiły poniesione straty.

Później, w październiku, Hamas starł się z klanem Doghmusz na Sabrze. Zginęło ośmiu członków Hamasu i 19 członków klanu. Mumtaz Doghmusz zaprzeczył powiązaniom z Izraelem, ale inni potwierdzali współpracę z siłami okupacyjnymi.

Gdy Gaza umiera z powodu dewastacji, izraelska okupacja chce umocnić swoją kontrolę. „Plan pokojowy” Trumpa dał jej do tego narzędzia. Od ciągłego blokowania pomocy po finansowanie rywali w celu osłabienia Hamasu Izrael potwierdził swoje pragnienie przejęcia kontroli nad Gazą.

Izrael stara się teraz osłabić Hamas, stosując zasadę „dziel i rządź”. To nie jest nowa strategia Izraela. W istocie ma on historię wspierania samego Hamasu w celu osłabienia świeckiej Organizacji Wyzwolenia Palestyny (OWP).

W latach 70. Izrael zaczął wspierać Ahmeda Jasina – palestyńskiego członka Bractwa Muzułmańskiego. Izrael starał się podsycać jej opozycję, jako organizacji sunnickiej, wobec OWP i celu jej przywódcy Jasera Arafata w postaci osiągnięcia powszechnego uznania państwa palestyńskiego.

Jasin nadal otrzymywał wsparcie izraelskie, nawet gdy w 1987 roku wybuchło pierwsze powstanie (Intifada). W 1989 roku izraelscy dziennikarze Gil Sedan i Hugh Orgel informowali: „Oficjalne nastawienie do Hamasu i jego przywództwa było mniej lub bardziej tolerancyjne”.

Izrael zaprzestał wspierania Hamasu dopiero wtedy, gdy ten zaatakował to państwo terroru latem 1989 roku. Jednak w dekadzie od roku 2010 i na początku lat 20-tych Katar wysyłał miliardy dolarów dla Hamasu – za zachętą Izraela, a nawet samego Netanjahu.

Izrael chciał za każdą cenę powstrzymać „rozwiązanie dwupaństwowe” obiecane w procesie pokojowym lat 90-tych.

Szlomo Brom, emerytowany generał wojsk okupacyjnych, wyjaśniał: „Jednym ze skutecznych sposobów uniemożliwienia rozwiązania dwupaństwowego jest podział między Strefą Gazy a Zachodnim Brzegiem”.

Wspierając Hamas, Izrael mógł utrzymać Gazę zarządzaną niezależnie od Autonomii Palestyńskiej na Zachodnim Brzegu, która naciskała na negocjacje w sprawie rozwią- zania dwupaństwowego.

„Autonomia Palestyńska jest obciążeniem” – powiedział Becalel Smotricz [obecnie faszystowski minister finansów w izraelskim rządzie] w 2015 roku. „Hamas jest atutem”.

Jak można się było spodziewać, strategię tę poparły Stany Zjednoczone – od Baraka Obamy, poprzez Donalda Trumpa po „ludobójczego Joe” Bidena.

7 października, po hamasowskim wyrwaniu się z więzienia, jakim jest Gaza, wielu twierdziło, że finansowa pomoc pomogła Hamasowi zorganizować jego opór. Netanjahu został zmuszony do śmiesznej deklaracji, że wsparcie finansowe było przeznaczane „z powodów humanitarnych”.

Dziś Izrael sieje niestabilność, pchając taktykę „dziel i rządź” w próbie zniszczenia palestyńskich nadziei na samostanowienie.

Arthur Townend
Tłumaczył Marek Uchan

Tags:

Category: Gazeta - listopad 2025, Gazeta - listopad 2025 - cd.

Comments are closed.