Kapitalizm a prawa osób LGBT+

| 1 czerwca 2019
09.06.18 Warszawa. Parada Równości.
09.06.18 Warszawa. Parada Równości.

W Pracowniczej Demokracji jesteśmy antykapitalistami i równocześnie widzimy potrzebę aktywnego przeciwdziałania wszelkiej dyskrymi- nacji kobiet, osób LGBT+ (lesbijek, gejów, osób bi-, transseksualnych i innych), czy ludzi odróżniających się od większości kolorem skóry, wyznaniem lub stopniem sprawności fizycznej lub umysłowej.

Związek między systemem kapitalistycznym a dyskryminacją różnych grup może wydawać się nieoczywisty. Kwestionują go zarówno niektórzy ludzie lewicy, widzący sprawy dyskryminacji różnych mniejszości jako „temat zastępczy” i mniej ważny dla klasy pracowniczej, jak i część ludzi zwalczających dyskryminację poszczególnych grup, nie zwracając uwagi na wyzysk i różnice ekonomiczne, na których system jest zbudowany.

Może się wydawać, że sytuacja grup dyskryminowanych ulega stopniowemu polepszeniu i że osoby LGBT+ mogą osiągnąć pełną równość i wolność w ramach systemu kapitalistycznego.

Nie z korporacjami

Na Paradzie Równości w Warszawie tak, jak w różnych „Pride’ach” w krajach zachodnich, widzimy platformy wielkich korporacji, takich jak Google, czy różnych banków, które sponsorują Paradę i przy okazji budują swój wizerunek jako przeciwników dyskryminacji. Nie zapomnijmy jednak, że to korporacje utrzymują i zarabiają na ogromnych podziałach ekonomicznych na świecie. Przykładem może być Google, korporacja znana z uciekania od płacenia podatków mimo ogromnych zysków. Uważamy, że połączenie ruchu na rzecz praw osób LGBT+ z biznesem jest hamulcem w walce o rzeczywistą równość i może doprowadzić do autocenzury, jeśli chodzi o krytykę obecnego porządku nierówności ekonomicznej.

Podstawową cechą kapitalizmu jest alienacja (wyobcowanie) w miejscach pracy – odseparowanie pracow- ników od środków produkcji i owoców swojej pracy, brak kontroli nad własną pracą, ciągle podporządkowanie szefowi i celowi maksymalizacji zysku. Ma to konsekwencje też dla życia poza pracą – dla zdrowia, dla spędzania czasu wolnego, dla relacji z innymi ludźmi, również seksualnych. Alienacja w miejscu pracy jest przenoszona na stosunki do innych ludzi i społeczeństwa ogólnie.

Podzialy

Kapitalizm sieje podziały między ludźmi i ich atomizację, bo w jego interesie leży konkurencja między pracownikami – grupowo lub nawet na poziomie jednostek. Zasada „dziel i rządź” jest używana, by uprzedzenia i wrogość zastąpiły solidarność i jedność, które byłyby zagrożeniem dla władzy najbogat- szych świata. Dzisiaj widzimy, jak obóz rządowy i jeszcze skrajniejsza prawica gra kartą straszenia „LGBT”, by wzmocnić swoją władzę.

Tradycyjny model rodziny

Istotna, jeśli chodzi o prawa osób LGBT+, jest również rola, jaką odgrywa tradycyjny model rodziny dla funkcjonowania systemu wyzysku. Tradycyjna rodzina jest hierarchiczna, wszyscy znają swoje miejsce i nie kwestionują porządku społecznego. Mąż jest głową rodziny, żona ma odpowiedzialność za dom i wychowanie potomstwa – a dzieci mają uczyć się posłuszeństwa i podporządkowania. Darmowa praca wykony- wana w rodzinie, by dostarczać gotową siłę roboczą pracodawcom, jest istotna dla utrzymywania systemu. Kiedy część społeczeństwa nie podporządkuje się temu wzorcowi i łamie stereotypy, jest to widziane jako zagrożenie dla zachowania struktur władzy.

Walki antysystemowe

Postępy formalno-prawne i realne dla osób LGBT+ zostały wywalczone w sytuacjach, kiedy kontestowano system kapitalizmu na różnych frontach, czyli wbrew politykom establiszmentu i strukturom ekonomicznej władzy.

Miało to miejsce na początku XX wieku, kiedy ruch na rzecz praw osób LGBT+ (wtedy raczej mówiono o homoseksualistach) wzrastał i stał się silny wraz z ruchem socjalistycznym, szczególnie w Niemczech. W Rosji po rewolucji w 1917 roku miały miejsce radykalne zmiany również w sferze seksualnej. W 1922 roku poprzednio zakazane praktyki seksualne zostały wyjęte z kodeksu karnego. „Legislacja radziecka… deklaruje absolutną nieingerencję państwa i społeczeństwa w sprawy seksualne, dopóki interes żadnej osoby nie jest przekroczony” (dr Grigorij Batkis, przewodniczący delegacji radzieckiej na konferencji Światowej Ligi na rzecz Wolności Seksualnej w Berlinie, w 1923 r.).

Przestępstwa seksualne były zdefiniowane jako naruszenie prawa jednostki do “życia, zdrowia, wolności i godności”. Zalegalizowano rozwody i aborcję, wprowadzono równe prawa dla mężczyzn i kobiet. Widzimy więc, że rewolucja społeczna niosła ze sobą zmianę stosunków międzyludzkich. Późniejsze dojście do władzy Stalina oznaczyło kontrrewolucję również w sferze życia seksualnego i reprodukcyjnego. Nieheteroseksualnych sto- sunków ponownie zakazano, homoseksualiści mogli trafić do więzienia na okres do 8 lat.

Równość i wolność

W wielu zachodnich krajach kapitalistycznych „praktyki homoseksualne” były zakazane aż do powstania nowoczesnego ruchu na rzecz wyzwolenia osób LGBT+ w latach 60. i 70. poprzedniego wieku, kiedy był ogólny wysoki poziom walki antysystemowej – strajków i okupacji pracowniczych, masowych protestów przeciw wojnie w Wietnamie i pojawienia się ruchu wyzwolenia kobiet.

Natomiast dzisiaj, kiedy w wielu krajach doświadczamy wzrostu skrajnej prawicy, stoimy przed zagrożeniem regresu sytuacji osób nieprowadzących życia według heterosek- sualnej normy.

Rzeczywista wolność w życiu osobistym, emocjonalnym i seksualnym jest możliwa tylko wtedy, gdy nie ma przymusu ekonomicznego, wyzysku i władzy 1% najbogatszych nad 99% społeczeństwa. Dlatego antykapitalizm jest potrzebny w ruchu osób LGBT+.

Ellisiv Rognlien

Tags:

Category: Gazeta - czerwiec 2019

Comments are closed.