* Kino * Literatura * Muzyka * Sport *

| 1 kwietnia 2019


Przepraszam, że przeszkadzam Bootsa Riley’ego

Dokuczając szefom magicznym realizmem i strajkami

Plakat filmu "Przepraszam że przeszkadzam"

Reżyserski debiut Bootsa Riley’ego to świetny film o walce klas, rasizmie i świadomości. Głównym bohaterem jest Cassius „Cash” Green, bezrobotny mieszkaniec półfikcyjnej wersji miasta Oakland w Kalifornii.

Cash zostaje w końcu zatrudniony przez firmę telemarketingową RegalView. Postać grana przez Danny’ego Glovera – Langston zachęca Casha to używania „białego głosu” podczas sprzedaży przez telefon. Głos ten uosabia fikcyjną, nieosiągalną dla większości ludzi rzeczywistość – łatwego, pełnego komfortu życia.

Strategia ta sprawia, że wyniki sprzedaży Casha szybko rosną, przyciągając jednocześnie uwagę zarządu firmy. Cash dostał awans i jest już „wiodącym telemarketerem”.

W tym samym czasie w RegalView zaczynają powstawać związki zawodowe. Kanwą filmu staje się rozdarte życie Casha. Wybory, których dokonuje główny bohater i sytuacje, przed którymi staje, są dość niewiarygodne. Przez to film może być postrzegany jako przykład „realizmu magicznego”.

Cash nie jest żadnym aktywistą, tak jak jego partnerka Detroit czy Squeeze, który organizuje związki zawodowe w RegalView. Cash jest zwyczajnym człowiekiem, trochę dziwnym, niepewnym siebie i przyciąganym przez przeciwstawiające się siły.

Jego zawodowy awans zmusza go do usprawiedliwiania najbardziej podejrzanych transakcji, w tym sprzedaży broni korporacjom zbrojeniowym.

Dzięki promocji, Cash nawiązuje także bliższy kontakt ze Stevem Liftem, szefem Worry Free, firmy która chce przekonać ludzi, że nie ma nic złego w niewolniczej pracy. W tej roli fantastycznie sprawdza się Armie Hammer, który wypowiada jedne z najlepszych kwestii w filmie.

„W gruncie rzeczy ciągle będziemy potrzebować pracowników”, mówi Lift po zbyt znajomym wykładzie na temat życia w postkapitalistycznym społeczeństwie.

I kiedy nikczemny plan w samym sercu filmu zostaje ujawniony, Lift mówi: „To jest jedno wielkie nieporozumienie. Nie jestem szalony, jest to bardzo racjonalne”.

Film uwidacznia niektóre z wielu hipokryzji kapitalizmu, które jesteśmy zmuszeni znosić. Od szefa, która stara się być twoim przyjacielem, do pustki rzekomo wyższej kultury klasy średniej.

W filmie jest wiele rzeczy, z którymi możemy się identyfikować i z których możemy się śmiać. Jedna scena, w której Cash zmuszony jest przez Stevena Lifta do rapowania wśród tłumu pełnego białych członków klasy średniej, jest wyjątkowo dręcząca.

W wywiadach Boots Riley mówił, że chciał, aby sceny w filmie, nie były zbyt dalekie od rzeczywistości. Niektóre z nich są szokujące, ale aż tak bardzo nie odstają od realizmu. Stanowi to niewątpliwie zaletę filmu.

Żadne dzieło sztuki nie jest doskonałe i Przepraszam, że przeszkadzam nie jest tutaj wyjątkiem.

Momentami fabuła filmu jest pocięta, zwłaszcza w końcówce, gdzie wydarzenia nabierają coraz szybszego tempa, sprawiając, że z komedii wypełnionej sytuacyjnym humorem przenosimy się do nerwowego dramatu.

Czasem także komedia i polityka są połączone ze sobą bez większego sensu.

Niektórzy zarzucali filmowi, że nie nawołuje do robotniczej rewolucji prowadzonej przez organizację typu bolszewickiego. To raczej zbyt wygóro- wane oczekiwania.

Musiało minąć aż osiem lat, zanim film Bootsowi Riley’ego mógł zostać wyprodukowany – doskonały dowód na jego antykapitalistyczne inklinacje.

Przepraszam, że przeszkadzam to raczej przedziwne stadium ideologii i świadomości niż polityczny plan na obalenie kapitalizmu

A jak pokazuje sukces komercyjny filmu, przesłanie, aby kolektywnie rozwiązać niesprawiedliwości kapitalizmu, jest ciągle aktualne.

Shay Caroll

Tłumaczył Maciej Bancarzewski

Przepraszam, że przeszkadzam w polskich kinach od 15 marca

Reżyseria i scenariusz: Boots Riley

Czas trwanie filmu: 112 minut

Kampania Sport Przeciw Homofobii

Adam Małysz

17 marca rozpoczęła się akcja #SportPrzeciwHomofobii (organizatorem jej jest Kampania Przeciw Homofobii).

Do akcji przyłączyli się między innymi Radek Majdan, Jolanta Ogar-Hill, Kamil Siemaszko, Karolina Hamer, Grzegorz Sobieszek, Maciej Kozak, Otylia Jędrzejczak, Adam Małysz i Krzysztof Hołowczyc.

Homofobia i rasizm ciągle obecne są na trybunach polskich trybunach (na warszawskiej Legii wywieszono ostatnio transparent: „Warszawa wolna od pedalstwa”). #SportPrzeciwHomofobii to bardzo dobry pomysł, by walczyć z uprzedzeniami wykorzystując wizerunek znanych sportowców. Zwłaszcza w świetle rosnącej nagonki prawicy i samego rządu na środowiska LGBT.

Olga Tokarczuk nominowana do nagrody Bookera

Olga Tokarczuk

Dwa lata temu do kin wszedł film Pokot w reżyserii Agnieszki Holland na podstawie książki Olgi Tokarczuk Prowadź swój pług przez kości umarłych wydanej jeszcze w 2009 roku.

Pomimo kilku zalet obrazu Holland, książka jest o wiele lepsza od jej filmowej adaptacji. Powieść Tokarczuk została znienawidzona przez polską prawicę za promowanie rzekomego „eko-terroryzmu”.

Prowadź swój pług przez kości umarłych to nie tylko wyśmienity thriller, ale także śmieszne dialogi i dobrze przedstawiona polska rzeczywistość. Nic więc dziwnego, że Tokarczuk znów została doceniona na arenie międzynarodowej (rok wcześniej dostała nagrodę za Biegunów).

Nominowana książka została przetłumaczona przez Antonię Lloyd-Jones.

Odszedł wokalista The Prodigy

Keith Flint (1969-2019)

Keith Flint

Na początku marca, w wieku zaledwie pięćdziesięciu lat, odszedł Keith Flint, wokalista i tancerz angielskiego zespołu The Prodigy. Oryginalne, agresywne elektroniczne brzmienie wraz z punkową energią i wyrazistym głosem Flinta, wyróżniały grupę już od początku lat dziewięć- dziesiątych.

The Prodigy w genialny sposób łączy alternatywną muzykę taneczną z elementami etnicznymi (na przykład, indyjska wokaliza w „Smack My Bitch Up” czy klezmerska melodia w „Medicine”).

The Prodigy to przykład bezkompromisowego, wielokulturowego zespołu, który nie ulega muzycznym modom, a przy tym pozostaje niezmiernie popularny. Keith Flint był jego najbardziej charak- terystycznym akcentem. Zespół w składzie Liam Howlett i Maxim gra dalej.

Maciej Bancarzewski

Category: Gazeta - kwiecień 2019, Gazeta - kwiecień 2019 - cd.

Comments are closed.