* Film * Muzyka * Spot Onet.pl *

| 1 września 2018

Film: Czarne Bractwo. BlacKkKlansman

plakat filmu black klansman

W połowie września do polskich kin wejdzie komediodramat pod tytułem Czarne Bractwo. BlacKkKlansman w reżyserii Spike’a Lee (Malcolm X, 4 Małe dziewczynki, Plan Doskonały).

Film w części oparty jest na faktach. Akcja rozgrywa się w latach siedemdziesiątych w Kolorado. Głównym bohaterem jest czarnoskóry policjant- Ron Stallworth, któremu udało się przeniknąć do struktur Ku Klux Klanu. Lee świetnie pokazuje rasizm nie tylko samej organizacji KKK, lecz także innych policjantów. Klimatycznie film nawiązuje do gatunku Blaxploitation lat 70-tych (który odnowił także Quentin Tarantino w Jackie Brown i Django).

BlacKkKlansman to nie tylko autentyczna historia sprzed ponad czetrdziestu lat. Spike Lee wykorzystał ten motyw, aby pokazać skalę rasizmu i rosnącego wpływu skrajnej prawicy w USA. Film kończy zestaw dokumentalnych zdjęć z 2017 r. z Charlottesville, pokazujących demonstrację skrajnej prawicy (niczym KKK) i kontrdemonstracje antyrasistów. Na ekranie widzimy także Donalda Trumpa, który próbuje bronić faszystów podczas konferencji prasowej. Reżyser składa hołd zamordowanej antyrasistce Heather Heyer.

Czarne Bractwo. BlacKkKlansman to nie tylko antyrasistowskie przesłanie, ale także fantastyczne połączenie kryminału i komedii.

Każdy antyrasista i antyfaszysta powinien obejrzeć najnowszy film Spike’a Lee! BlacKkKlasman to broń w walce ze skrajną prawicą!

Reżyseria: Spike Lee

W rolach głównych: John David Washington, Adam Driver, Laura Harrier

Czas: 2h 15m

 

Kora (1951-2018)

Kora

Pod koniec lipca po długiej chorobie odeszła jedna z najbardziej oryginalnych polskich piosenkarek – Kora (Olga Sipowicz).

Kora jest znana przede wszystkim jako wokalistka rockowego zespołu Maanam, z którym osiągnęła szczyty popularności w latach osiemdziesiątych. Maanam nie próbował kopiować zachodnich zespołów, ale zbudował bardzo charakterystyczny, własny styl, którego nieodłączną częścią był „stalowy” głos Kory (na przykład: Krakowski spleen, Lucciola czy To tylko tango).

Kora była także wpływową osobą publiczną (nie tylko jako jurorka telewizyjnego talent show – Must Be the Music. Tylko Muzyka). Swoją popularność wykorzystywała, aby bronić praw osób LGBT – należała do nielicznego grona polskich artystów, którzy zdecydowanie sprzeciwiają się ksenofobii, homofobii i bigoterii już od początku kat dziewięćdziesiątych.

Ponad dziesięć lat temu w jednym z wywiadów powiedziała: „Dlaczego nikt nigdy nie zapytał mnie – osoby wychowanej w domu dziecka – czy chciałabym być adoptowana przez parę gejów albo lesbijek?” i dalej „Nikt mi nie udowodni, że dwóch kochających się gejów nie dałoby mi miłości, której tak mi brakowało. I akceptacji. I poczucia, że jestem wartościowym człowiekiem, na którym komuś zależy”. Kora pozostanie ikoną walki z dyskryminacją i nienawiścią.

Aretha Franklin (1942-2018)

16 sierpnia odeszła jedna z największych piosenkarek ostatniego półwiecza, Aretha Franklin. Całkiem słusznie zasłużyła sobie ona na tytuł „Królowej Soulu”. Jej wspaniały, pełen mocy głos inspirował miliony na całym świecie.

Aretha Franklin nie była tylko inspiracją muzyczną, aktywnie wspierała ruch praw obywatelskich, który dążył do zniesienia segregacji rasowej w USA. Jej ojciec był jednym z głównych organizatorów Marszu Wolności w Detroit, gdzie Martin Luther King wygłosił swoje słynne przemówienie („I have a dream”).

Piosenka R.E.S.P.E.C.T. śpiewana przez Arethę w 1967 (oryginalnie skomponowana przez Otisa Reddinga w 1965 roku) miała szczególne znaczenie w tamtym czasie (wojna w Wietnamie, walka o równouprawnienie w Stanach Zjednoczonych). Aretha chciała szacunku zarówno dla czarnoskórych, jak i dla kobiet. Twórczość Franklin będzie jeszcze długo zagrzewać do walki o wyzwolenie.

 

Onet.pl – Sto lat Polsko i śmierć wrogom ojczyzny

reklama.onet.pl

Onet.pl to jeden z najpopularniejszych portali internetowych w Polsce. W połowie wakacji w telewizji i w internecie pojawił się krótki, półtoraminutowy spot reklamowy portalu zatytułowany „Łączy nas hymn”.

Klip wyreżyserował Wojciech Smarzowski, znany przede wszystkim z ‘prowokacyjnych’ filmów takich jak Wesele, Drogówka czy wchodzący we wrześniu do kin Kler.

Onet, podobnie jak inne instytucje zarówno prywatne jak i państwowe, celebruje 100-lecie niepodległości Polski. Film reklamowy Onetu jest częścią właśnie tej kampanii. Klip przedstawia scenę w typowej galerii handlowej. Wśród klientów widzimy „różnych” Polaków: rodziny z dziećmi, ogolonych na łyso mężczyzn w koszulkach „Śmierć wrogom ojczyzny”, harcerzy, ciemnoskórą dziewczynę.

Nagle w galerii rozbrzmiewa melodia hymnu narodowego grana na fortepianie przez małego chłopczyka. Zjednoczeni „polskością” wszyscy klienci zaczynają go śpiewać. Łysy mężczyzna, który chce zabić wrogów ojczyzny, stoi tuż obok dziewczyny o niestereotypowo słowiańskich rysach, patrzy na nią z konsternacją i podejrzliwością (jeśli nie nienawiścią). Po chwili jednak jakby akceptuje jej obecność, w końcu przeszła ona test na prawdziwą Polkę – zna dobrze zwrotki hymnu.

Aby uwypuklić tę narodową harmonię, klip ukazuje także dwie dziewczynki trzymające się za ręce – jedna w patriotycznej koszulce, druga w koszulce Strajku Kobiet. Na końcu klipu pojawia się redaktor naczelny Onetu, Bartosz Węglarczyk, który z uśmiechem stwierdza: „Wiemy, ile nas różni, ale wszyscy jesteśmy Polakami, spotkajmy się na onet.pl”.

W „Gazecie Wyborczej” filmik pozytywnie ocenił Tadeusz Sobolewski, który napisał: „film wydaje się trafiony w punkt”. Dla liberalnych mediów oczywiście jest trafiony w punkt, ponieważ doskonale pielęgnuje mit zjednoczonego narodu, w którym wszelkie konflikty (na przykład strajki) łagodzone są przynależnością do tej samej nacji. Ochroniarz czy kasjerka w galerii zatrudnieni na śmieciówkach i właściciel sklepów są przecież wszyscy Polakami.

Co więcej, klip Onetu jest bardzo groźny, gdyż oswaja i uznaje za normalne skrajnie prawicowe i rasistowskie poglądy. Według twórców filmiku hasło „Śmierć wrogom ojczyzny” jest OK. Koszulki z takim napisem są wobec tego równie skrajne jak „Strajk kobiet”?

Z ludźmi, którzy noszą takie „patriotyczne” koszulki, wszystko nas różni. Spot Onetu nie tyle prowokuje i legitymizuje symetryzm tam, gdzie go nie ma, co oswaja jeszcze bardziej i wprowadza do mainstreamu faszyzm. Czy moglibyśmy sobie wyobrazić reklamę amerykańskiego portalu internetowego, w którym członkowie Ku Klux Klanu i czarnoskórzy Amerykanie trzymają się za ręce i śpiewają hymn?

Ela Bancarzewska

Maciej Bancarzewski

Pozostałe teksty:

Maciej Bancarzewski

Tags:

Category: Gazeta - wrzesień 2018, Gazeta - wrzesień 2018 - cd.

Comments are closed.