Czy kryzys w Turcji może się rozszerzyć na inne kraje?

| 1 września 2018
Recep Tayyip Erdoğan

Recep Tayyip Erdoğan

Spadek wartości tureckiej waluty jest oznaką narastającego napięcia między Turcją a Stanami Zjednoczonymi. Może jednak także oznaczać nadciągającą gospodarczą burzę, która uderzy w wiele innych krajów i zrujnuje miliony ludzi.

Na początku sierpnia turecka lira straciła jedną piątą swojej wartości w stosunku do dolara. Spadek od początku roku wyniósł ponad 40 procent. Oznacza to, że tureckie banki i firmy, które zaciągnęły pożyczki w dolarach, mają teraz znacznie większe kwoty do spłacenia w lirach. Oznacza to również, że zadłużenie Turcji, które jest wyceniane w dolarach, rośnie w przeliczeniu na liry.

Bezpośrednim powodem spadku wartości waluty są cła nałożone przez rząd USA na Turcję i zaostrzający się konflikt między oboma krajami. Amerykański prezydent Donald Trump zadekretował podwojenie ceł na turecką stal i tureckie aluminium. Trumpowi nie przeszkadza to, że turecki prezydent Recep Tayyip Erdogan więzi swoich politycznych przeciwników i morduje Kurdów. Jednak nie może zaakceptować odmowy przez Turcję spełniania amerykańskich żądań.

Napięcie rośnie, odkąd USA sprzymierzyły się z siłami kurdyjskimi w północnej Syrii, aby pokonać ISIS. Dlatego też Turcja, która postrzega Kurdów jako swojego śmiertelnego wroga, zbliżyła się do Rosji i Chin. W ostrej wypowiedzi przeciwko Stanom Zjednoczonym Erdogan odgrażał się, że „oni mają swoje dolary, ale mamy nasz lud, naszego boga”. Obiecał także „wojnę gospodarczą”.

Inną kwestią, która wywołała gniew Trumpa, jest aresztowanie przez Turcję amerykańskiego pastora ewangelickiego Andrew Brunsona. Jest on oskarżany o wspierane zamachu stanu przeciwko Erdoganowi w 2016 roku, za co grozi mu nawet 35 lat więzienia.

Konsekwencją kryzysu może być dalsze odsunięcie się Turcji od swoich sojuszników z NATO. Redaktor działu spraw międzynarodowych gazety „Financial Times” napisał 8 sierpnia, że ostatnie spięcie to „zatruta wisienka na gnijącym torcie”. Dodał, że Turcja „współtworzy z Rosją i Iranem tercet stanowiący nową stronę układu sił na Bliskim Wschodzie”.

Niemniej turecki reżim poszukuje także sposobu na poprawienie stosunków z USA i Unią Europejską. 13 sierpnia turecki minister finansów, który prywatnie jest zięciem Erdogana, obiecał szereg neoliberalnych (korzystnych dla wielkiego kapitału – przyp. tłum.) posunięć mających na celu uspokojenie rynków.

Jednak skala problemu jest większa. Po pierwsze: europejskie banki pożyczyły duże kwoty tureckim instytucjom finansowym, firmom i rządowi. Turcja jest winna około 72 miliardów euro samym bankom hiszpańskim. Jeśli kraj zbankrutuje, banki mogą wpaść w tarapaty.

Patrząc z szerszej perspektywy: decyzja USA z 2015 r. o stopniowym podnoszeniu stóp procentowych banku centralnego uderza w słabsze gospodarki. Inwestorzy szukający łatwych zysków przenoszą pieniądze z krajów takich jak Turcja do USA, gdzie mogą liczyć na wyższe korzyści i lepszą ochronę ze strony potężnego kraju. Każde zaostrzenie kryzysu, na przykład wojna handlowa lub spór ze Stanami Zjednoczonymi, może wywołać panikę i pośpieszne wycofanie pieniędzy.

Spadki odnotowały także waluty RPA, Indii i Indonezji. 11 sierpnia czołowy amerykański ekonomista Paul Krugman napisał w gazecie „New York Times”, że spadek wartości tureckiej liry przypomina powtórkę z azjatyckiego krachu finansowego sprzed 20 lat. Spowodował on, że miliony ludzi straciły pracę, gdy poupadały firmy i spadła produkcja. Krugman napisał, że „utrata zaufania powoduje, że waluta traci na wartości. Utrudnia to spłatę zadłużenia w walucie obcej. To z kolei szkodzi realnej gospodarce i powoduje dodatkową utratę zaufania, co prowadzi do dalszego spadku wartości waluty. Tak powstaje samonapędzająca się spirala. Brak skutecznej reakcji politycznej sprawia, że spada wartość waluty, czemu towarzyszy wzrost zadłużenia liczonego w walucie krajowej, dopóki wszyscy, którzy mogą zbankrutować, nie zbankrutują”.

Podczas kryzysu w Azji w 1997 r. Stany Zjednoczone wykazały się zaangażowaniem w ratowanie z opresji bankierów, szefów i zaprzyjaźnionych rządów. Obecnie takiej gwarancji nie ma. Problemy tureckiej waluty ukazują chwiejność ożywienia po globalnym kryzysie gospodarczym sprzed 10 lat.

Charlie Kimber

Tłumaczył Łukasz Wiewiór

Tags:

Category: Gazeta - wrzesień 2018, Gazeta - wrzesień 2018 - cd.

Comments are closed.