Co rozumiemy pod pojęciem internacjonalizmu?

| 1 października 2026
06.02.2026 Genua, Włochy. Demonstracja strajkujących dokerów i ich zwolenników. Dokerzy zatrzymali pracę w 21 portach w basenie Morza Śródziemnego w solidarności z Palestyną. We Włoszech, Grecji, Maroku i Turcji pracownicy skoordynowali strajk, by zakłócić przepływ broni do Izraela. Tak wygląda dzisiejszy internacjonalizm.
06.02.2026 Genua, Włochy. Demonstracja strajkujących dokerów i ich zwolenników. Dokerzy zatrzymali pracę w 21 portach w basenie Morza Śródziemnego w solidarności z Palestyną. We Włoszech, Grecji, Maroku i Turcji pracownicy skoordynowali strajk, by zakłócić przepływ broni do Izraela. Tak wygląda dzisiejszy internacjonalizm.

Ekspansja kapitalistyczna sprawiła, że internacjonalizm stał się nie tylko możliwy, ale wręcz konieczny

Internacjonalizm stanowi sedno polityki rewolucyjnej.

Skrajna prawica nieustannie wygłasza tyrady o konieczności dbania o „naszych”. Partie głów­nego nurtu promują ideę „interesu narodowego”.

Jednak wielu odrzuca pogląd, że „nasi” są lepsi lub że „obco­krajowcy stanowią zagro­żenie dla naszego stylu życia”.

Dla marksistów internacjo­nalizm to coś więcej niż akceptacja różnorodności kul­turowej w miejscach pracy czy w społecznościach.

Socjalizm lat 30. i 40. XIX wieku był przesiąknięty ideą powszechnego braterstwa, które wykraczało poza ka­tegorie narodowościowe i rasowe. Ideę tę rozwijali Karol Marks i Fryderyk Engels.

Twierdzili oni, że inter­nacjonalizm jest nie tylko moralnym obowiązkiem – wy­muszała go logika kapitalizmu, który przekroczył granice państ­wowe, by zdominować cały świat.

W Zasadach komunizmu Engels zapytał: „Czy rewolucja ta będzie mogła dokonać się w jednym poszczególnym kraju?”

„Nie. Wielki przemysł już przez to, że stworzył rynek światowy, tak związał między sobą wszystkie narody kuli ziemskiej, (…) że każdy z nich zależny jest od tego, co się u drugiego dzieje.”

Ekspansja kapitalistyczna spra­wiła, że internacjonalizm stał się nie tylko możliwy, ale wręcz konieczny.

Marks odegrał wiodącą rolę w Pierwszej Międzynarodówce, która wyłoniła się z walk klasy robotniczej i ruchów narodowo­wyzwoleńczych w latach 60. XIX wieku.

W 1861 roku w Stanach Zjedno­czonych wybuchła wojna sece­syjna. Kwestia niewolnictwa znaj­dowała się w samym centrum tej krwawej wojny.

Tysiące robotników przemysłu tekstylnego z Lancashire poparło blokadę bawełny produkowanej w stanach niewolniczych, mimo że oznaczało to dla nich utratę pracy.

Dla Marksa ta międzynarodowa solidarność przeciwko niewolnictwu stanowiła szczytowy moment brytyjskiego ruchu robotniczego.

Kolonializm stworzył bariery dla międzynarodowej solidarności, które należało pokonać, aby walki robotnicze zakończyły się suk­ces­em.

Robotnicy nigdy nie mogliby wywalczyć własnego wyzwolenia, gdyby nie zdołali zerwać kajdan kolonializmu.

Międzynarodowa tradycja zapo­czątkowana przez Marksa i Engelsa została poddana najpoważniejszej próbie w 1914 roku.

Partie Drugiej Międzynarodówki wydawały szumne deklaracje przeciwko wojnie imperialistycznej.

Jednak gdy w sierpniu 1914 roku wybuchła wielka rzeź, większość ich przywódców po­parła „własne” klasy rządzące.

Róża Luksemburg
Róża Luksemburg

Polska rewolucjonistka Róża Luksemburg potępiła przywód­ców socjalistycznych, którzy zastąpili hasło: „Proletariusze wszystkich krajów, łączcie się!” hasłem: „Proletariusze wszyst­kich krajów, podcinajcie sobie gardła!”

W obliczu horroru wojny w 1916 roku napisała: “Szaleństwo ustanie i krwawe widmo piekła zniknie wtedy dopiero, gdy robotnicy w Niemczech i we Francji, w Anglii i w Rosji ockną się wreszcie z oszołomienia, po bratersku po­da­dzą sobie ręce i kiedy ponad bestialskim chórem imperialist­ycznych podżegaczy wojennych, nad ochrypłym krzyk­iem hien kapitalistycznych zagrzmi stare, potężne bojowe hasło pracy: Proletariusze wszyst­kich krajów, łączcie się!”

Rewolucje

Jej przewidywania się spełniły. Rewolucje klasy robotniczej poło­żyły kres rzezi, a w Rosji robotnicy przejęli władzę.

Partia bolszewicka twier­dziła, że zbudowanie społe­­czeństwa socja­listycznego w Rosji zależy od rozprzes­trzenienia się rewolucji za granicą. Chciała też wspie­rać powstania antyimpe­­rial­is­tyczne.

W marcu 1919 roku w Moskwie powstała Między­narodówka Komunistyczna, czyli Komintern, której celem było nadanie oporowi wymiaru globalnego.

Pierwsze lata działalności Kominternu ukazały potencjał solidarności między pracow­nikami w krajach imperia­- list­ycznych a tymi, którzy byli przez imperializm uciskani.

Potencjał ten wygasł, gdy rewolucja rosyjska nie zdołała się rozprzestrzenić.

Józef Stalin umocnił swoją kontrrewolucyjną władzę w Związ­ku Radzieckim pod katastrofalnym hasłem: „socja­lizm w jednym kraju”.

Dzisiaj nasi przywódcy chcą, abyśmy identyfikowali się z „naszym” narodem i „naszą” kulturą w obliczu rzekomych zagrożeń zewnętrznych. Jest to jednak zawsze kwestionowane przez solidarność pracowniczą.

Kiedy dokerzy we Włoszech i Grecji odmówili przeładunku broni przeznaczonej dla Izraela, wpisali się w chlubną tradycję (patrz zdjęcie).

Pokazuje to zarówno moż­liwość, jak i konieczność globalnego buntu przeciwko imperializmowi i kapita­lizmowi.

Judy Cox|
Tłumaczyła Lara Aramide

Tags:

Category: Gazeta - październik 2026, Gazeta - październik 2026 - cd.

Comments are closed.