Malcolm X: „Pokaż mi kapitalistę, a pokażę ci krwiopijcę”

| 1 lipca 2019
26.03.1964 Martin Luther King i Malcolm X.
26.03.1964 Martin Luther King i Malcolm X.

Malcolm Little

Malcolm Little urodził się dużej rodzinie, mieszkał z rodzicami i rodzeństwem w małym domku na Południu Stanów Zjednoczonych, który został podpalony przez Ku Klux Klan – organizację białych rasistów broniącą segregacji rasowej i terroryzującą czarną ludność.

W niedługim czasie Klan zabije mu ojca, co doprowadzi do biedy, zabrania dzieci i ostatecznie do choroby psychicznej matki. „Ten sam ogień, który strawił dom mego ojca, nadal płonie w mojej duszy”– mówił po latach.

W szkole Malcolm był bystrym uczniem. Jego marzeniem było zostać adwokatem, które nauczyciel zniszczył mówiąc, że z racji koloru jego skóry bardziej nadawałby się na stolarza. Nie mając nadziei na zmianę, wyprowadził się do Bostonu, gdzie parał się różnymi zajęciami – od pracy w wagonach sypialnych po złodziejstwo i handel narkotykami, za co ostatecznie trafił do więzienia. Tam spotkał się z osobą, która mu opowiedziała o of Narodzie Islamu (NOI), kościele czarnych muzułmanów.

Zaczął czytać gorliwie książki i edukować się. Zmienił też nazwisko na „X”, oznaczające niewiadomą. Wynikało to z tego, iż prawdziwe nazwiska czarnych przywiezionych do Ameryki zostały utracone, a nowe były nadane przez właścicieli niewolników.

Naród Islamu

Naród Islamu był organizacją religijną, mówiącą o potrzebie separacji ras i stworzeniu swojego „czarnego” kapitalizmu. Jej lider Elijah Muhammad głosił, iż biali są „diabłami” powstałymi w wyniku nieudanego eksperymentu Boga.

Taką retorykę niektórzy nazywają rasizmem „odwróconym”, ale jest to stwierdzenie powierzchowne i błędne. Rasizm przeciw czarnym był bowiem związany ze strukturą władzy w państwie i społeczeństwie amerykańskim.

Słowa Muhammada mogły przemawiać do niektórych jako wyraz sprzeciwu wobec panującego rasizmu. Jednak ostatecznie jego sekciarska perspektywa powodowała odrzucanie sojuszników wśród białych.

NOI był atrakcyjny z powodu bojowej retoryki mówiącej o potrzebie jedności czarnych, ale nie stał się masowym ruchem. Wynikało to z jego haseł i nakazu bierności w sprawach politycznych.

Malcolm X

Malcolm stał się „pierwszą twarzą” Narodu Islamu. Nie mógł jednak patrzeć biernie, kiedy policyjne pałki rozbijały głowy czarnym.

W 1957 r. kilku członków NOI próbowało powstrzymać policję przed pobiciem czarnego – sami zostali zatrzymani i ciężko pobici. Malcolm zorganizował wtedy demonstrację pod posterunkiem policji w celu uwolnienia więźniów. Prowadząc takie akcje, stawał się osobą popularną, a NOI znany w całym kraju.

Wskazywał, że Ameryka kazała wstydzić się bycia czarnym. W tamtym czasie były popularne wszelkie kremy i produkty, które miały wybielić skórę lub wyprostować włosy. Malcolm mówił: „Najgorszą zbrodnią białego człowieka jest to, że nauczył nas nienawidzić samych siebie”.Gdy Malcolm i inni zaczęli głosić hasło: „Czarne jest piękne”, spadła ilość sprzedaży tych specyfików.

Głosił powrót do Afryki, by każdy czarny mógł poznać dziedzictwo swojej kultury. Jako jeden z pierwszych zamiast słowa „Murzyn” („Negro”) zaczął używać „czarny”, albo mówił „tzw. Murzyn”, gdyż to określenie nadali handlarze niewolnikami.

Malcolm swoim ostrym językiem atakował „American dream” i całą jego fanfaronadę, „Nie, nie jestem Amerykaninem. Jestem jednym z 22 milionów czarnych ludzi, którzy są ofiarą amerykanizmu. Nie widzę żadnego amerykańskiego marzenia. Widzę ame- rykański koszmar”.

W 1962 r., kiedy policja zastrzeliła siedmiu czarnych muzułmanów, Malcolm chciał rozpocząć kampanię ogólnokrajową mówiąc: „Tym razem był to muzułmański meczet, następnie będzie to kościół protestancki, katolicka katedra, żydowska synagoga”. Od tego momentu wg mnie zaczyna się jego kolejna metamorfoza.

Metamorfoza

Malcolm X mówił często o „białych diabłach”, ale podczas kolejnych lat, gdy działał politycznie, jego postawa zaczęła się zmieniać. Widział, że są biali, którzy szczerze popierają walkę czarnych, zaczął stosować retorykę „diabła” przeciw bogatym białym i rasistom. Tłumaczył:Jeśli muzułmanie potępiają system amerykański, to nie dlatego, że biały człowiek jako taki z natury jest potępiony”.

Zaczynał mówić już też o problemach ekonomicznych, podkreślając: „To rząd, rząd Ameryki, jest odpowiedzialny za prześladowania, wyzysk i degradację czarnej ludności w tym kraju. I to jego trzeba winić”. Dodał, że rząd, „tak zwana” demokracja i „ci wszyscy biali liberałowie” zawiedli czarnych.

Ale jego życie w Narodzie Islamu dobiegło końca po tym, jak w listopadzie 1963 r. prezydent USA John F. Kennedy został zastrzelony. Malcolm X nie płakał po nim. Wskazywał, iż Kennedy był siewcą chwastów przemocy w Azji i Ameryce, aż w końcu chwasty zadusiły ogrodnika. Wypowiedział w tym kontekście słynne słowa: „Kurczaki wróciły na grzędę”.

Lider NOI był oburzony tymi słowami, co pokazało hipokryzję organizacji, gdyż Muhammad sam stosował agresywną retorykę wobec rządu USA. Zakazał Malcolmowi przemawiania przez 90 dni. Oznaczało to rozejście się dróg Malcolma i NOI w marcu 1964 r.

Malcolm X stwierdził, że „nie tkwi już w kaftanie bezpieczeństwa uszytym przez Elijaha Muhammada”. Wraz z nim odeszło kilku członków, w tym syn Elijaha.

El-Hajij Malik El-Shabazz

Malcolm kilka dni później ogłosił powstanie nowego centrum muzułmańskiego w Nowym Jorku. Mówił nawet o współpracy z Martinem Lutherem Kingiem (patrz zdjęcie). Później wspomógł również akcję bojkotową organizowaną przez przyjaciół Kinga.

W 1964 r. wyruszył na pielgrzymkę do Mekki i tam dokonał metamorfozy. Wielbił Allaha wraz z białymi, niebieskookimi blondynami, których nazwałby wcześniej „białymi diabłami”. Zrozumiał, że walka z rasizmem jest częścią szerszej walki wszystkich uciskanych i wyzyskiwanych. Zmienił również imię i nazwisko, by zacząć żyć jak prawdziwy muzułmanin. Przestał być również konserwatystą w sprawie wyzwolenia kobiet.

Malcolm X zmienił się. Mówił: „Jestem przeciwny każdej formie rasizmu i segregacji, każdej formie dyskryminacji. Wierzę w ludzkość i w to, że każda grupa ludzka powinna być szanowana niezależnie od koloru skóry.”

Ale dalej posiadał cięty język i mówił, że USA nie zapewni wolności dla czarnych ponieważ jest „Jak kura, która nie może znieść kaczego jajka”.

Zaczął patrzeć na ruchy antykolonialne. Odwiedził Nigerię i Ghanę. Mówiąc o braciach w Azji i Afryce, przeciwstawiał się wojnie w Wietnamie. Na wiecu w Harlemie mówił o potrzebie powstania Mau Mau w Ameryce (Powstanie w Kenii przeciwko kolonialistom). Mówił o buncie czarnych jako fragmencie buntu uciskanych.

Współpracował z amerykańska trockistowską Socjalistyczną Partią Robotniczą, wykładał nawet na ich spotkaniach.Jak twierdził: „Nie możesz mieć kapitalizmu bez rasizmu”i że jeśli ktoś Cię przekonuje, że nie ma rasizmu w jego poglądach, to są to zazwyczaj socjaliści”.

Spuścizna

20 lutego 1965 r. Podczas przemówienia na spotkaniu założonej przez siebie Organizacji Jedności Afroamerykańskiej został zastrzelony przez członka NOI – możliwe, że dzięki pomocy FBI i policji.

Malcolm X pod koniec życia nie stał się socjalistą, ale w szybkim tempie dryfował w kierunku lewicy. Dzisiaj jest ikoną radykalnego buntu o prawa czarnych. Warto pamiętać jego osobę, która udowadnia, iż w trakcie walki zmieniają się poglądy. Wcześniej mówił o „białych diabłach”, a pod koniec życia twierdził: „Pokaż mi kapitalistę, a pokażę ci krwiopijcę”.

Mateusz Pidruczny

Tags:

Category: Gazeta - lipiec-sierpień 2019

Comments are closed.