Kaczyński i skrajna prawica

| 1 grudnia 2017
11.11.17 Antyfaszystowska demonstracja w Warszawie.

11.11.17 Antyfaszystowska demonstracja w Warszawie.

Skąd się bierze rasizm PiS-u?

Wiadomo, że prawicowe partie (i nie tylko) straszą wyborców swoim rasizmem, by przysparzać sobie popularności.

Jednak rasizm obozu Kaczyńskiego, wyrażany szczególnie w Wiadomościach TVP i kanale TVP Info (patrz s. 9), jest tak częsty i tak nachalny, że wymaga bardziej gruntownego wyjaśnienia.

Odpowiedź możemy znaleźć z ust samego prezesa. W wywiadzie dla Rzeczpospolitej zatytułowanym: „Na prawo od nas tylko ściana” (20.11.2008) Kaczyński określa swoją długotrwałą strategię polityczną. Pamiętajmy, że w 2008 roku Platforma dopiero niedawno rozpoczęła swoje osiem lat rządów.

Temat rasizmu pojawił się w wywiadzie odnośnie sejmowej wypowiedzi posła PiS-u Artura Górskiego z 5 listopada 2008, dzień po wyborze Baracka Obamę na prezydenta USA.

„Teraz, głosami swoich wyborców, Obama, czarny mesjasz nowej lewicy, zgniótł kandydata republikanów Johna McCaina… Jak powiedział mój klubowy kolega poseł Stanisław Pięta, Obama to nadchodząca katastrofa, to koniec cywilizacji białego człowieka.”

Słowa o końcu „cywilizacji białego człowieka” słusznie wywołały burze.

Zamiast przepraszać za kretyński rasizm swojego posła Kaczyński go bronił narzekając na „ograniczającej nas poprawność polityczną”.

W wywiadzie Kaczyński dodał sarkastycznie, że „Pani Elżbieta Radziszewska [wówczas pełnomocnik rządu do spraw równego traktowania] jest łaskawa pisać do mnie, jakim strasznym zbrodniarzem jest Artur Górski i że trzeba go do prokuratury skierować.”

Dalej wyjaśniał swoją strategię: „Jest zasada, którą chyba pierwszy sformułował Konrad Adenauer, że dla partii prawicowej, która chce rządzić, na prawo może być tylko ściana. Nie można tej prawdy absolutyzować, bo w końcu rządziliśmy, mając na prawo od siebie LPR. Ale na pewno nie byłoby dobrze z naszego punktu i dla polskiej polityki w ogóle, żeby coś takiego jak LPR znów powstało.”

(Przypomnijmy, że LPR to Liga Polskich Rodzin dowodzona przez Romana Giertycha, wtedy dumnego przedstawiciela skrajnej endeckiej prawicy.)

Adenauer był kanclerzem RFN (Niemiec Zachodnich) w latach 1949 do 1963 w okresie wielkiego boomu kapitalistycznego, kiedy zagrożenie skrajną prawicą było dużo słabsze niż dzisiaj.

Dziś pomimo samochwał PiS-u na temat polskich wyników gospodarczych, światowa gospodarka wciąż nie powróciła do poziomu sprzed kryzysu, który wybuchł w 2008 roku. Skutkiem tego są polityczne wstrząsy i upadek tradycyjnych partii centroprawicy i lewicy w wielu krajach.

W 2008 r., gdy Kaczyński mówił o siłach politycznych na prawo od PiS-u, chodziło mu o zagrożeniu ze strony LPR. Dziś obawia się, że jego obóz zostanie oskrzydlony w wyborach przez skrajniejsze organizacje.

Żeby nie stracić wyborców na rzecz skrajniejszych opcji PiS, chętnie broni „reputacji” faszystowskich organizacji typu ONR nazywając ich członków „młodymi patriotami o gorącym sercu”. Dlatego też często stosuje ten sam język, co faszyści.

Skutkiem „realizmu politycznego” (cynizmu!) Kaczyńskiego bici są cudzoziemcy (i nie tylko) na ulicach polskich miast, a w społeczeństwie podważane jest poczucie solidarności, bez którego nie da się skutecznie walczyć z wyzyskiem.

„Genialny strateg” może się przeliczyć. Igrając z faszystami może doprowadzić do tego, że wymkną się spod jego kontroli – zbudują potężniejsze siły uliczne i zdobędą wyborcze sukcesy. Tak często kończyło się wspieranie faszystów przez tradycyjną prawicę w latach 30-tych XX wieku.

Trzeba odrzucić rasistowską, promującą faszyzm politykę PiS-u i budować lewicę, która potrafi aktywnie walczyć z prawdziwym wrogiem – z klasą rządzącą.

Andrzej Żebrowski

 

(Więcej o walce z rasizmem

i faszyzmem na s. 6, 7, 9 i 12).

Tags:

Category: Gazeta - grudzień 2017

Comments are closed.