Oni mają pieniądze – my mamy siebie i własną solidarność

| 1 grudnia 2014
13.11.14 Praga Południe, Warszawa. Kampania RSS.

13.11.14 Praga Południe, Warszawa. Kampania RSS.

Komentarz po wyborach samorządowych:

 Wynik Ruchu Sprawiedliwości Społecznej w wyborach w Warszawie nie przynosi wstydu. Jak na nową partię, startującą bez pieniędzy i bez wsparcia mediów, wypadliśmy przyzwoicie. Blisko 10 tysięcy ludzi oddało na nas swój głos w wyborach do rady miasta. Oczywiście daleko też do popadania w triumfalizm.

Start w Warszawie pokazał przede wszystkim, że musimy skuteczniej aktywizować osoby będące w partii, jak i te z nią sympatyzujące, do otwartego działania na ulicach. Jako organizacja ludzi niezamożnych nigdy nie pokonamy biznesowych partii dzisiejszej sceny politycznej wielką kasą na bilbordy i plakaty. Możemy przebić się tylko własnym działaniem. Oni mają pieniądze, my mamy siebie i własną solidarność w walce.

Co najważniejsze, to działanie dotyczy nie tylko i nie przede wszystkim kampanii wyborczych. Dla socjalistów oddolnych – za jakiego się uważam – start w wyborach służyć ma wzmacnianiu protestów pracowniczych i wszystkich ludzi niezamożnych walczących o swoje prawa. Nie odwrotnie!

Jeśli dzięki naszej kampanii protesty te staną się choć odrobinę liczniejsze, będzie to nasz największy sukces. Zadaniem RSS na dziś – tam gdzie startowaliśmy i tam, gdzie nie startowaliśmy – jest inicjowanie, budowanie i uczestnictwo w szerszych ruchach społecznych. Tylko to umożliwi nam bycie prawdziwym głosem niezamożnej większości.

Filip Ilkowski

__________________________________
 

Kij w szprychy oligarchów

Na listach Ruchu Sprawiedliwości Społecznej w wyborach warszawskich startowało również kilka osób związanych w Pracowniczą Demokracją. Jedna z nich to Filip Ilkowski, który był „jedynką” do Rady Miasta z okręgu Praga Południe.

W swojej ulotce wyborczej Filip napisał o sobie:

„Związany ze środowiskiem Pracowniczej Demokracji. Współorganizator szeregu demonstracji Inicjatywy „Stop Wojnie”. Działacz związków zawodowych w szkolnictwie wyższym. Ostatnio aktywny w kampanii „Stop Podwyżkom Cen Biletów ZTM”, która zebrała ponad 20 tys. podpisów na rzecz przywrócenia niższych cen biletów komunikacji miejskiej w stolicy”.

Jego analiza potrzeby mieszkańców Warszawy jest aktualna i może być wskazówką również na nadchodzące wybory parlamentarne:

„Dzisiejsza Warszawa to miasto szklanych biurowców, a jednocześnie niedofinansowanych szkół, brakujących miejsc w przedszkolach i żłobkach, tysięcy eksmisji na bruk. Miasto szalejącej reprywatyzacji będącej w Warszawie przekrętem 25-lecia.

Nie udajemy raz na cztery lata „przyjaciół ludu”, by potem stać po stronie wielkiego biznesu. Na co dzień organizujemy protesty pracownicze, blokady eksmisji, walczymy z mafią reprywatyzatorów.

Chcemy być głosem niezamożnej większości. Setek tysięcy ludzi, którzy dojeżdżają codziennie do pracy, jeśli ją mają.

Każdy głos na nas, to kij w szprychy oligarchów.”

Warto przyłączyć się do Ruchu Sprawiedliwości Społecznej!

Category: Gazeta - grudzień 2014

Comments are closed.