NIEMIECKIE WYBORY Dodanie sił Merkel – i lewicowej opozycji

| 1 października 2013
09.2013 Akcja Die Linke podczas kampanii wyborczej - za podwyższeniem płacy minimalnej do 10 euro/godz. Druga z prawej, deputowana Christine Buchholz.

09.2013 Akcja Die Linke podczas kampanii wyborczej – za podwyższeniem płacy minimalnej do 10 euro/godz. Druga z prawej, deputowana Christine Buchholz.

CDU, partia kanclerz Angeli Merkel, zanotowała wzrost poparcia w wyborach 22 września. Jednak już jej koalicyjny partner, neoliberalna FDP, straciła wszystkie miejsca w parlamencie po raz pierwszy od 1948 r. Popularność Merkel bierze się ze względnie stabilnego wzrostu gospodarczego.

Zarówno SPD, jak i Zieloni, stracili głosy, ponieważ kiedy tworzyli rząd, atakowali słabo opłacanych pracowników oraz bezrobotnych. Poza tym głosowali za wysłaniem niemieckich żołnierzy za granicę. Biurokracja związkowa historycznie bliska SPD hamowała także protesty pracowników.

Radykalna lewicowa partia Die Linke uzyskała również słabszy wynik niż w ostatnich wyborach, po dwóch latach walk wewnątrzpartyjnych. Ostatecznie jednak otrzymała prawie 9 proc. I stanie się największą opozycyjną partią, jeśli zgodnie z przewidywaniami CDU i SPD uformują “wielką koalicję”. Głos protestu będzie wzmocniony przez 3 działaczy związanych z magazynem Marx21, którzy zostali właśnie deputowanymi z ramienia Die Linke.

Do parlamentu o włos nie udało się wejść twardogłowo prawicowej partii AfD (Alternatywa dla Niemiec), która startowała po raz pierwszy w wyborach do Bundestagu.

 Phil Butland

Tłumaczyła Katarzyna Blum

Category: Gazeta - październik 2013

Comments are closed.