Kasyna i obozy koncentracyjne: Trump i Izrael planują dystopijną przyszłość dla Gazy

Podczas gdy Donald Trump mówi o „nowej Gazie” z drapaczami chmur, hotelami nadmorskimi i centrami danych, na miejscu zaczyna się urzeczywistniać dystopijny plan.
Izrael przygotowuje teren pod „duże, zorganizowane obozy” na ruinach Rafah w południowej Gazie.
Amir Avivi, emerytowany izraelski generał kierujący grupą lobbingową Israel Defence and Security Forum, ujawnił plany obozu koncentracyjnego agencji Reuters.
Obóz, który ma być wyposażony w system rozpoznawania twarzy, najprawdopodobniej będzie funkcjonował jako „zagroda przetrzymująca”, przyspieszając izraelską kontrolę.
Al-Dżazira potwierdziła na podstawie zdjęć satelitarnych, że Izrael rozpoczął oczyszczanie terenu w Rafah, najbardziej wysuniętym na południe mieście Strefy Gazy. Przejście w Rafah jest jedyną drogą wjazdu do Egiptu.
W chwili pisania tego tekstu izraelski rząd oświadczył, że przejście w Rafah zostanie otwarte „w najbliższych dniach”.
Jednak plan obozu ma na celu kontrolowanie swobody przemieszczania się Palestyńczyków i zniechęcenie ich do powrotu.
W maju 2024 roku Izrael przejął pełną kontrolę nad granicą i zablokował wszelki ruch. Granica została na krótko otwarta w lutym, aby umożliwić uzyskanie pomocy medycznej przez część ofiar izraelskich bombardowań.
Izrael szybko jednak ponownie zaostrzył kontrolę – i od początku zawieszenia broni w październiku ściśle nadzoruje przejście, ograniczając dostawy pomocy.
Plan obozu koncentracyjnego nie jest odosobnionym projektem. Podobne śledztwo potwierdziło, że to samo dzieje się w północnym mieście Bajt Hanun.
Izrael zrównał tam z ziemią 408 000 metrów kwadratowych palestyńskich domów i infrastruktury, używając buldożerów osadników.
Pojawiły się również doniesienia satelitarne o izraelskich siłach posuwających się w głąb Bajt Hanun. Izraelskie wojska zajmują wsie, burzą domy i przesuwają się dalej za „żółtą linię” – granicę ustanowioną po zawieszeniu broni.
Izrael kontroluje obecnie około 56 procent Strefy Gazy – i przyspiesza realizację swojego planu dotyczącego przyszłej kontroli Palestyny.
Wszystko to dzieje się w momencie, gdy USA dopinają swój plan otwarcia Gazy dla interesów Zachodu.
Jared Kushner, doradca Trumpa ds. Bliskiego Wschodu, przedstawił wizję odbudowy Gazy.
Na wybrzeżu mają powstać ośrodki turystyczne. W głębi Gazy – kompleksy przemysłowe i centra danych. Pośrodku obozy uchodźców albo pozostaną, albo zostaną zastąpione „terenami zielonymi”.
Punktem spornym przed kolonialną odbudową Gazy jest rozbrojenie palestyńskiej narodowowyzwoleńczej organizacji Hamas.
W styczniu Izraelski premier Benjamin Netanjahu powiedział: „Już słyszę stwierdzenia, że pozwolimy na odbudowę Strefy Gazy przed demilitaryzacją. To się nie stanie”. Dodał, że „Izrael będzie utrzymywał kontrolę bezpieczeństwa nad całym obszarem od Jordanu po morze – i dotyczy to również Gazy”.
Dlaczego jednak palestyński ruch oporu miałby się rozbroić, skoro agresor – Izrael – tego nie robi?
Arthur Townend
Z ostatniej chwili. W ciągu niespełna jednej doby, w dniach 30-31 stycznia, co najmniej 37 Palestyńczyków zostało zabitych w serii izraelskich nalotów na Strefę Gazy.
Od momentu wejścia w życie „zawieszenia broni” na początku października do końca stycznia Izrael zabił 524 Palestyńczyków.
Musimy nadal żądać, by Polska zerwała stosunki z izraelskim państwem kolonializmu, apartheidu i terroru.
Category: Gazeta - luty 2026, Gazeta - luty 2026 - cd.







