Wielki marsz związkowców. „Nie pozwolimy”

| 1 grudnia 2025
04.11.25 Katowice

4 listopada ulicami Katowic przeszedł marsz gwiaździsty związków zawodowych. Protestujący manifestowali w obronie przemysłu oraz miejsc pracy w regionie. Marsz organizował Międzyzwiązkowy Komitet Protestacyjno-Strajkowy Regionu Śląsko-Dąbrowskiego (MKP-S).

Przemarszowi towarzyszył tumult bębnów, syren i trąbek. Uczestnicy manifestacji odpalali petardy oraz race i domagali się m.in. istotnej rewizji Zielonego Ładu, ratowania polskiego przemysłu i sprawiedliwej transformacji woj. śląskiego.

Pod Urzędem Wojewódzkim w Katowicach odbył się wiec. Związkowcy wręczyli wojewodzie petycję do premiera ze swoimi postulatami i pokazali rządowi symboliczne „czerwone kartki”, wyrażając swoje niezadowolenie i żądając natychmiastowych działań na rzecz przemysłu i energetyki w regionie.

W petycji związkowcy nawiązują do transformacji gospodarczej lat 90. ub. wieku, która – jak napisali – polegała na masowej likwidacji miejsc pracy, nie dając nic w zamian i nie tworząc żadnej alternatywy. – Wiele śląskich i zagłębiowskich miast do dziś nie podniosło się z upadku, jaki został im wtedy zafundowany ” wskazali.

Dodali m.in., że górnicza umowa społeczna z 2021 r., która miała zapewnić zastępowanie miejsc pracy w górnictwie nowymi w nowoczesnym przemyśle nie jest realizowana, hutnictwo znajduje się na krawędzi upadku z powodu polityki klimatycznej UE i braku ochrony unijnego rynku, a motoryzacja znalazła się w głębokim kryzysie.

Wygląda na to, że związkowcy oficjalnie nie kwestionują tego, że zagrożenia związane ze zmianą klimatu są realne. Jednocześnie mają rację, wskazując na problem ryzyka utraty pracy i dochodu przez pracowników tych branż, które są szkodliwe dla klimatu.

Katastrofa klimatyczna

Aby zapobiec katastrofie klimatycznej, trzeba odejść od energii z paliw kopalnych, w tym z węgla – oraz od pojazdów spalinowych. Jednak w systemie kapitalistycznym, gdzie pogoń za zyskiem jest najwyższą wartością, posiadacze kapitału i ich polityczni przedstawiciele będą starać się przerzucić koszty wszelkich kryzysów i każdej restrukturyzacji na pracowników. Gorzkie doświadczenia z lat 90-ych, o których związkowcy wspominają, jasno to pokazują.

Naszym zdaniem żaden pracownik i żadna pracownica nie mogą stracić ani złotówki z powodu działań na rzecz ograniczenia kryzysu klimatycznego. Trzeba żądać realnych i trwałych nowych miejsc pracy i gwarancji dochodu zanim się one pojawią. Trzeba też żądać m. in. przyspieszenia ocieplania domów, instalacji paneli słonecznych i inwestycji w inne odnawialne źródła energii, rozbudowy sieci transportu kolejowego i ogólnie zbiorowego.

Wiemy jednak, że gospodarka kapitalistyczna nie może być ani sprawiedliwa dla ludzi, ani ochronna dla klimatu i przyrody. I jedno i drugie poświęcane jest bowiem dla interesów kapitału. Tylko wspólną walką pracowniczą różnych sektorów w różnych krajach możemy ten system obalić i utworzyć wobec niego alternatywę – pracowniczą demokrację gospodarczą i polityczną.

Ellisiv Rognlien

Tags:

Category: Gazeta - grudzień 2025, Gazeta - grudzień 2025 - 2cd.

Comments are closed.