Szczepienia – tak, kapitalizm – nie

| 1 stycznia 2021
27.12.20. Pierwsze szczepienie przeciwko Covid-19 w Polsce. Zaszczepiona została
Alicja Jakubowska, naczelna pielęgniarka szpitala MSWiA w Warszawie.

27 grudnia zaczęły się w Polsce szczepienia na Covid-19. Samo pojawienie się szczepionek jest znakomitą wiadomością. Dowodem na ogromne możliwości wykorzystania nauki, jeśli tylko jest ku temu wola klas rządzących.

W tym przypadku była, bowiem pandemia dotknęła całego świata, włącznie z jego najbardziej rozwiniętymi częściami, przyczyniając się do najgłębszego kryzysu gospodarczego od lat 30-tych XX wieku.

Na świecie miliony ludzi umierają na znacznie bardziej błahe choroby niż Covid-19. Miliony umierają też z głodu. Inaczej niż nowy koronawirus te tragedie nie uderzają jednak w interesy możnych tego świata, więc nikt z nich nie bije na alarm i nie widzimy kierowania ogromnych zasobów w celu natychmiastowego rozwiązania tych problemów.

Nie zmienia to faktu, że także działania w odniesieniu do pandemii Covid-19 kształtowane są przez interesy możnych.

Od jej początku było widać, jak bardzo wyraża się to w stawianiu na pierwszym miejscu „obrony gospodarki”, oznaczającej nakładanie zna- cznie mniejszych ograniczeń, mających powstrzymać przenoszenie się koronawirusa, w miejscach pracy niż w życiu poza pracą. Bo trzeba przecież za wszelką cenę wytwarzać zyski i państwowy PKB.

Dotyczy to jednak także szeregu kwestii związanych ze szczepieniami. Rządzący w Polsce na każdym kroku naciskają na to, że warto się zaszczepić. Po części dlatego, aby zdjąć z siebie odpowiedzialność za szereg skandalicznych zaniechań i sprzecznych działań wobec rozwoju pandemii. Do końca grudnia 2020 r. w Polsce w wyniku Covid-19 zmarło ok. 29 tys. osób.

Tysiące zmarły także na inne choroby jako ofiary pośrednie pandemii – gdy leczenie i innych chorób stało się znacznie mniej dostępne. Nie wiemy dokładnie ile osób mogłoby żyć, gdyby ochrona zdrowia nie była w stanie chronicznego niedofinansowania. Mogą być to jednak nawet dziesiątki tysięcy ludzi.

Za ich śmierć nie odpowiadają antyszczepionkowcy – choćby opowiadali największe bzdury – ale ci wszyscy, którzy komercjalizowali szpitale, wprowadzali „limity świadczeń zdrowotnych”, a przede wszystkim starali się na ochronie zdrowia oszczędzać. W tym obecne rządy PiS, pogardzające strajkującymi pielęgniarkami, lekarzami-rezydentami i ratownikami medycznymi.

Zyski i brak dostępu do leków

Oczywiście, że warto się zaszczepić, a „teorie” antyszczepionkowców faktycznie są bzdurne.

Ich upowszechnianie się ma jednak związek z zupełnie zrozumiałym brakiem zaufania wobec rządzących i wielkich korporacji farmaceutycznych.

Produkcja wszelkich leków włączona jest dziś w system pogoni za zyskiem, a czasem też w rywalizację międzypaństwową. Wystarczy włączyć telewizję czy radio, by spotkać się z falą reklam rozmaitych leków i niby-leków.

Według danych z 2017 r., 48% ludzi w Polsce regularnie zażywa suplementy diety. Nadużywane są także leki przeciwbólowe – z raportu ogłoszonego w 2018 r. przez stowarzyszenie „Leki Tylko z Apteki” wynika, że aż 45% z nich, czyli prawie połowę, sprzedawano poza aptekami.

Dodajmy, że także wiele innych leków, jeszcze niedawno dostępnych tylko na receptę, można teraz kupić bez żadnego kłopotu.

Te patologie nie oznaczają oczywiście, że generalnie leki nie są potrzebne. I nie zmienia tego fakt, że także te najpotrzebniejsze, stosowane w terapiach najcięższych chorób, produkowane są dla zysku. Problem leży w tym, że akurat do tych leków miliardy ludzi na świecie nie ma dostępu.

Podobnie jest ze szczepionkami. Ryzyko związane z przyjęciem każdej ze znanych dziś szczepionek jest nieporównywalnie mniejsze niż ryzyko związane z zachorowaniem na Covid-19.

W Stanach Zjednoczonych do 26 grudnia zaszczepionych zostało ok. 1,9 mln ludzi, tylko 353 osób miało problemy poszczepienne, w tym 8 zakwalifikowanych jako poważne. Nie odnotowano żadnych ofiar śmiertelnych.

Do tego czasu pandemia – w połączeniu z katastrofalną polityką Trumpa – pochłonęła w tym kraju 350 tys. ofiar śmiertelnych.

W Polsce, w ostatnich dniach grudnia, szczepiono ok. 7 tys. osób dziennie. Nietrudno więc policzyć, że możliwość zaszczepienia się dla większości osób nie nastąpi zbyt prędko.

Globalny skandal

Ograniczona dostępność do szczepionek w Polsce to tylko czubek góry lodowej globalnych problemów. W skali świata i tak trafią one głównie do państw bogatszych (w tym do państw Unii Europejskiej).

Według danych międzynarodowej organizacji charytatywnej Oxfam z września 2020 r., dotyczących pięciu szczepionek, nad którymi prace były najbardziej zaawansowane (włączając w to rosyjską i chińską), bogate kraje skupiające 13% ludzkości zarezerwowały 51% ich planowanych dostaw.

Czyli ludzie, którzy mieli pecha urodzić się nie tam, gdzie trzeba, jak zwykle zostaną z tyłu – oczywiście jeśli nie są wśród uprzywilejowanych klas panujących. Te sobie poradzą niezależnie od szerokości geograficznej i miejsca państwa w gospodarce światowej.

Jednocześnie producenci szczepionek bynajmniej nie zrezygnują z zazdrośnie strzeżonych praw patentowych, licząc na krociowe zyski.

I nie stoi to w sprzeczności z faktem, że prywatne korporacje otrzymywały w badaniach nad szczepionkami ogromne wsparcie ze strony państw (np. amerykańska Moderna, producent jednej ze szczepionek, przyjęła skromne 2,5 mld dolarów).

Oznacza to, że nie wyprodukujemy jako ludzkość tylu szczepionek, ile moglibyśmy, biorąc pod uwagę całość możliwości produkcyjnych świata.

Procedura nie zostanie udostępniona wszystkim. Będzie więc tyle szczepionek, ile dadzą rady wyprodukować i sprzedać poszczególne firmy dysponujące patentami.

Geopolityka szczepionkowa

A nie stoi to w sprzeczności z pomocą państwa dlatego, że kolejnym skandalem jest „geopolityka szczepion- kowa”.

Nie tylko firmy bowiem rywalizują, ale i państwa kapitalistyczne.

I każde z nich, mające mocarstwowe ambicje, chce mieć też własną szczepionkę do wykorzystania w światowej grze.

Pozwala to pokazywać siłę na użytek wewnętrzny i zewnętrzny – zobaczcie, jaki nasz kraj jest potężny i nowoczesny!

A przy tym pozwala na bycie przywódcą i decydentem, choćby na regionalną skalę. Decydentem także na poziomie: komu szczepionkę sprzedać i za ile.

I oczywiście, niczym pliszka, każdy swój ogonek chwali i go zazdrośnie strzeże, obrzydzając przy tym szczepionkę rywala (napędzając tym samym antyszczepionkowe fobie).

W Polsce tradycyjnym tego wyrazem jest lekceważenie szczepionki rosyjskiej, o której mówi się źle lub wcale.

Co ciekawe, podnoszone zarzuty brzmią podobnie do tych, słyszanych w Rosji o szczepionkach firm zachodnich. Dodajmy, że zaawansowane prace nad dwoma szczepionkami mają Indie. Chiny aż nad pięcioma.

Przy tym przywódcy wszystkich państw dysponujących szczepionkami, często znani z represyjnej i antypracowniczej polityki wewnętrznej, starają się pokazać jako prawdziwi globalni liderzy pełni serca i troski o losy świata.

Pandemia i kapitalizm

W końcu skandalem jest, że wszystkie te firmy i państwa chcą po prostu powrotu do przedpandemicznej „normalności” – tyle, że z własną umocnioną pozycją.

Poza kierunkiem ku wynalezieniu szczepionek, brak jest istotnych działań mających ograniczyć ryzyko kolejnej pandemii w przyszłości.

Nie słyszymy o konieczności rewolucyjnej zmiany w systemie ochrony zdrowia na świecie, o rozpowszechnieniu leków na uleczalne choroby, o zniesieniu patentów i umożliwieniu produkcji własnych leków w państwach uboższych, o zwiększeniu finansowania i wyłączenia ochrony zdrowia z „programów oszczędnościowych”.

Nie słyszymy też o zmianie modelu rolnictwa, coraz bardziej zdominowanego przez wielki agrobiznes, opartego na monokulturach i przemysłowej hodowli zwierząt.

Ani o powstrzymaniu szerszego zjawiska niszczenia bioróżnorodności, związanego z postępującą komercjalizacją wszelkich elementów przyrody – choć to wszystko istotnie zwiększa ryzyko pojawiania się kolejnych pandemii.

Szczepmy się więc i żądajmy dostępności do szczepień.

Pamiętajmy jednak, że aby faktycznie rozwiązać problemy obnażone przez Covid-19, potrzebujemy znacznie głębszych rozwiązań – prawdziwej zmiany systemowej.

Filip Ilkowski

Tags:

Category: Gazeta - styczeń 2021, Gazeta - styczeń 2021 - cd., Uncategorized

Comments are closed.

WEEKEND ANTYKAPITALIZMU 2019

Plakat – Weekend Antykapitalizmu 2019
Weekend Antykapitalizmu 2019 – 31 maja–2 czerwca Warszawa
Wydarzenie na Facebooku – "Weź udział" i zaproś znajomych!

CZARNY PIĄTEK – Przeciw barbarzyńskiej ustawie

Czarny Piątek 23.03.2018
Wielki protest przeciw ustawie antyaborcyjnej
Wydarzenie na Facebooku

DZIEŃ SPOTKAŃ Z OKAZJI 100. ROCZNICY REWOLUCJI PAŹDZIERNIKOWEJ

 Wiec w Zakładach Putiłowskich w 1917 r.

Pracownicza Demokracja zaprasza na spotkania – – sobota, 4 listopada 2017 w Warszawie g. 15.00-19.00

Wydarzenie na Facebooku