Trump nakręca wojnę ideologiczną

| 1 października 2020
Podczas pierwszej prezydenckiej debaty Trump zwrócił się do faszystowskiego ugrupowania Proud Boys (Dumni Chłopcy):
 „Czekajcie, bądźcie gotowi”.
Podczas pierwszej prezydenckiej debaty Trump zwrócił się do faszystowskiego ugrupowania Proud Boys (Dumni Chłopcy):
„Czekajcie, bądźcie gotowi”.

Lekceważenie Donalda Trumpa zawsze było błędem. To stwierdzenie jest szczególnie prawdziwe teraz, kiedy walczy on zaciekle o pozostanie w Białym Domu. Brak lekceważenia zakłada, że traktujemy go poważnie jako gracza politycznego, ale też jako ideologa.

Stanowisko, jakie zajmuje Trump w kwestiach ideologicznych, ma trzy różne wymiary. Pierwszym z nich jest nacjonalizm gospodarczy, który pomógł mu wygrać w 2016 r. Znalazł on swój wyraz w wojnach handlowych z Chinami i – z zachowaniem wolniejszego tempa – z Unią Europejską.

Po drugie mamy “wojnę kulturową”, którą wypowiedział na republikańskiej konwencji w 1992 r. przegrany kandydat prezydencki i prawicowy polityk Pat Buchanan. Chodzi w niej o odwrócenie reform, zdobytych dzięki masowym zmaganiom w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych.

Te reformy nie miały na celu obalenia kapitalizmu w USA, ale rozszerzenie praw obywatelskich, obiecanych wszystkim na koniec wojny secesyjnej w latach 1861-65. Oczywistym tego przykładem jest walka czarnych o prawa obywatelskie w południowych stanach. Zwycięskim punktem zwrotnym był też wyrok Sądu Najwyższego z 1973 r. w sprawie Roe kontra Wade, legalizujący aborcję.

Buchanan zaatakował kandydata na prezydenta Billa Clintona za jego rzekome wsparcie dla „aborcji na życzenie, praw dla homoseksualistów, dyskryminacji szkół wyznaniowych i kobiet w jednostkach wojskowych”.

Te kwestie leżą szczególnie na sercu chrześcijańskiej prawicy, o której wsparcie Trump gorliwie zabiega głównie poprzez mianowanie konserwatywnych sędziów federalnych.

Śmierć 18 września sędzi Ruth Bader Ginsburg, liberalnej feministki, dała Trumpowi możliwość stworzenia w Sądzie Naj- wyższym prawicowej większości w stosunku 6 do 3, która w następstwie może zmienić wyrok w sprawie Roe kontra Wade.

Nie powinniśmy jednak ignorować trzeciego wymiaru ideologicznego rządów Trumpa, a mianowicie jego wojny z antykapitalistyczną i antyrasistowską lewicą.

Doszła ona do głosu w najwyraźniejszy sposób pod- czas przemówienia prezydenta z połowy września, wygłoszonego podczas konferencji poświęconej historii USA.

„Lewicowy motłoch obalił posągi naszych ojców-założycieli, zbezcześcił nasze pomniki, i przeprowadził kampanię przemocy i anarchii” – powiedział Trump. „Skrajnie lewicowi demonstranci skandowali słowa: Ameryka nigdy nie była wielka!”.

Według niego jest to związane z ideologiczną penetracją amerykańskiego systemu edukacji przez lewicowe idee, wymieniając w tym kontekście nazwisko marksistowskiego historyka Howarda Zinna. “Studenci na naszych uniwersytetach zalewani są krytyczną teorią rasową. To jest marksistowska doktryna, twierdząca że Ameryka to nikczemny i rasistowski naród, że nawet małe dzieci biorą udział w opresji, i że całe nasze społeczeństwo musi zostać radykalnie przekształcone.”

Trump ma oczywiście rację. Marksistowscy i inni antyrasistowscy naukowcy od dziesiątek lat dokumentowali rasistowskie korzenie amerykańskiego społeczeństwa. Niestety zasięg oddziaływania ich prac był ograniczony. Jednak tweet, który Trump wsparł, a który potępia “krytyczną teorię rasową” jako “największe zagrożenie zachodniej cywilizacji” jest całkowicie chybiony.

Powstania wzniecane tego lata przez ruch Black Lives Matter (BLM) zmieniły sytuację. Wyrósł z nich bojowy ruch, który zadał kłam twierdzeniu, że USA to społeczeństwo “postrasowe”. Trump wykorzystał protesty, by bić w bęben prawa i porządku. Jego ideologiczne ataki na lewicę wyrażają się z jednej strony w jego tweetach, potępiających działaczy “Antify”, a z drugiej w zachęcaniu zarówno gliniarzy, jak i swych własnych sympatyków, do fizycznych ataków na aktywistów BLM. To doprowadziło do co najmniej trzech śmiertelnych postrzałów.

Taktyka Trumpa podnosi stawkę w tegorocznych wyborach prezydenckich, próbując przedstawić Bidena jako „sympatyka lewicowej rewolucji kulturowej”. Wydaje się jednak, że jest ona również obliczona na zapewnienie ideologicznego spo- iwa dla bojowego ruchu ulicznego Trumpa.

Już teraz w kręgach głównego nurtu powszechnie wyraża się obawę, że jeśli będzie się zanosiło na porażkę w listopadowych wyborach prezydent, zmobilizuje swych uzbrojonych sympatyków, by utrzymali go w Białym Domu.

Zobaczymy, czy Trump będzie w stanie się utrzymać – w sposób konstytucyjny czy też niekonstytucyjny. Tak czy inaczej dla swych oportunistycznych powodów przekształca on rozproszoną, podzieloną i niespójną skrajną prawicę w coś, co może stać się początkiem autentycznego ruchu faszystowskiego. To może być najgorsza część jego spuścizny.

Alex Callinicos
Tłumaczył Jacek Szymański

Tags:

Category: Gazeta - październik 2020, Gazeta - październik 2020 - cd.

Comments are closed.

WEEKEND ANTYKAPITALIZMU 2019

Plakat – Weekend Antykapitalizmu 2019
Weekend Antykapitalizmu 2019 – 31 maja–2 czerwca Warszawa
Wydarzenie na Facebooku – "Weź udział" i zaproś znajomych!

CZARNY PIĄTEK – Przeciw barbarzyńskiej ustawie

Czarny Piątek 23.03.2018
Wielki protest przeciw ustawie antyaborcyjnej
Wydarzenie na Facebooku

DZIEŃ SPOTKAŃ Z OKAZJI 100. ROCZNICY REWOLUCJI PAŹDZIERNIKOWEJ

 Wiec w Zakładach Putiłowskich w 1917 r.

Pracownicza Demokracja zaprasza na spotkania – – sobota, 4 listopada 2017 w Warszawie g. 15.00-19.00

Wydarzenie na Facebooku