Protesty „żółtych kamizelek” wstrząsają Francją

| 1 grudnia 2018
01.12.18. Hawr. Związkowcy i żółte kamizelki razem!
01.12.18. Hawr. Związkowcy i żółte kamizelki razem!

John Mullen z Paryża

17 listopada, począwszy od petycji w Internecie potępiającej podniesienie podatku od benzyny i ropy zaplanowanej od 1 stycznia, szeroka sieć obywateli – dla których była to ostatnia kropla przechylająca czarę goryczy – zorganizowała setki blokad dróg na wjazdach na autostrady, do hipermarketów i przy magazynach paliw.

W całym kraju, w ponad 2 tys. demonstracji i blokad wzięło udział dobrze ponad 150 tys. demonstrantów. Żółte kamizelki mówiły o nowym maju 1968 r.

Żałosnym usprawiedliwieniem [prezydenta Francji] Macrona dla podniesienia podatku od paliw jest ochrona środowiska. Jednak jednocześnie zamyka on tysiące kilometrów regionalnych linii kolejowych, obcina finansowanie samorządów lokalnych, które zarządzają transportem publicznym i niszczy programy budownictwa społecznego, pozwalające pracownikom żyć w pobliżu swoich miejsc pracy.

Następnie, ogólnokrajowa demonstracja została zwołana na 24 listopada w Paryżu. Przeciw niej policja skierowała ogromne ilości gazu łzawiącego i armatek wodnych. W odpowiedzi zostało wzniesionych kilka barykad.

W Montpellier, demonstracja żółtych kamizelek entuzjastycznie powitała dużą demonstrację feministyczną przeciw przemocy seksualnej. Kobiety są w nowym ruchu bardzo wyraźnie obecne.

Do 1 grudnia rewolta się rozszerzyła. W tym dniu przynajmniej sto szkół średnich zostało zablokowanych w całym kraju (francuskie szkoły średnie pracują w soboty rano).

W wielu miejscowościach żółte kamizelki i związki zawodowe maszerowały razem, podczas gdy w regionie Paryża niektórzy czarnoskórzy aktywiści wezwali do marszu wspólnie z żółtymi kamizelkami.

Blokady na skrzyżowaniach autostrad mają znaczny efekt spowalniający handel. Jednocześnie we francuskim terytorium zamorskim, na wyspie Reunion, cała gospodarka sparaliżowana jest przez ten ruch.

W Paryżu, brałem udział w demonstracji zaplanowanej na Polach Elizejskich, która zakończyła się długą bitwą z policją, przemysłowymi ilościami gazu łzawiącego, setką rannych i kilkoma setkami zatrzymanych.

Najbardziej widoczną częścią tłumu byli ludzie z klasy pracowniczej z Bretanii (z flagami bretońskimi) i innych części Francji. Symbole partii politycznych, transparenty i plakaty nigdzie nie były widziane. Było jasne, że większość żółtych kamizelek nie chce ich na demonstracjach w Paryżu czy na blokadach autostrad, choć w innych miejscowościach sytuacja się różni.

Niektórzy pisali hasła na swych żółtych kamizelkach: hasła antykapitalistyczne lub nawiązania do Rewolucji Francuskiej z 1789 r. Prasa pisała, że obecne były małe grupy skrajnie prawicowych zbirów, ale osobiście żadnych z nich nie widziałem.

W innym miejscu w Paryżu zaatakowana została giełda papierów wartościowych, doszło do wspólnego wiecu żółtych kamizelek i związków zawodowych, a w demonstracji CGT [jednego z głównych francuskich związków zawodowych] brali także udział ludzie z ruchu żółtych kamizelek.

W innych miejscowościach, jak Bordeaux i Tuluza, doszło do walk, a w Rennes, Marsylii i kolejnych miejscach widoczne były wspólne akcje żółtych kamizelek i związków zawodowych.

W sondażach poparcie dla ruchu wyraża w jakimś stopniu do 83% ludności, podczas gdy liczba tych, którzy sądzą, że Macron robi dobrą robotę oscyluje wokół 20%. Jak wiemy, opinia publiczna nie obala prezydentów, ale wyniki te są dość ekstremalne.

Ponadto, główna część żółtych kamizelek pochodzi z tej części klasy pracowniczej, która nie jest zwykle skłonna do rewolty.

Polityka wewnątrz ruchu

Sytuacja jest bardzo zróżnicowana. Wśród setki aresztowanych w Paryżu 24 listopada nie było aktywistów żadnej partii.

Wpływ skrajnej prawicy na ruch jest przesadnie opisywany w interesie Macrona. Działacze skrajnej prawicy zostali wyrzuceni z ruchu w niektórych miejscach, a gdzie indziej to ludzie z partii France Insoumise [Francja Nieugięta] Mélenchona [lewicowego polityka] i inne grupy lewicowe są jego głównymi organizatorami. Nowa Partia Antykapitalistyczna była początkowo ostrożna, ale obecnie aktywnie włączyła się w wydarzenia.

Tłumaczył Filip Ilkowski

Tags:

Category: Gazeta - grudzień 2018

Comments are closed.