Nowy Jork – Socjalistka pokonuje polityczny establiszment

| 1 lipca 2018
Aleksandria Ocasio-Cortez

Aleksandria Ocasio-Cortez

Znaczące wydarzenie wstrząsnęło Partią Demokratyczną w USA. Wbrew wszelkim przeciwnościom prawybory – wewnętrzne wybory partyjne – wygrała wspierana przez Demokratycznych Socjalistów Ame-ryki Aleksandria Ocasio-Cortez.

Jej przeciwnik, Joe Crowley, to przedstawiciel establiszmentu partii.

Nie ma w tym przesady. Crowley na swoją kampanię wydał około 4 milionów dolarów, Ocasio-Cortez wydała około 250 tysięcy.

Sponsorami Crowleya były m.in. Google, Facebook, JP Morgan i Lockheed Martin. Ocasio-Cortez nie miała korporacyjnych darczyńców – średnia darowizna na jej kampanię wynosiła 18 dolarów.

Skala zwycięstwa była oszałamia-jąca – 57 procent do 42 procent – i pokazuje pragnienie zmian.

Rywalizacja toczyła się o nominację Demokratów w zbliżających się listo-padowych wyborach do Izby Reprezentantów [amerykańskiego Sejmu], w składającym się z części dzielnic Bronx i Queens 14. okręgu wyborczym Nowego Jorku. Okręg ten tradycyjnie w około 85 procentach głosuje na Demokratów, więc reszta procesu wyborów jest już w dużej mierze formalnością.

Crowley okrył się złą sławą z powodu swojej nieobecności w Kongresie i przyjmował swoją reelek-cję za pewnik. Nie miał kontrkandydatów w pra-wyborach od 2004 r. Za jego urzędowania 14. okręg miał najniższą frekwencję wyborczą w całych Stanach Zjednoczonych.

Zamiast tego szukał wsparcia w estabiliszmencie partii i stał się jego częścią. Był powszechnie typowany na następcę Nancy Pelosi, liderki Demokratów w Izbie Reprezentantów.

To właśnie przeciwko takiemu wizerunkowi kongresmana wyborcy zbuntowali się 25 czerwca.

Strajki nauczycieli, 92 procent głosów setek tysięcy pracowników firmy kurierskiej UPS za podjęciem działań, rosnący ruch przeciwko Trumpowi – oczekiwanie zmian jest wyraźnie widoczne w Stanach Zjednoczonych.

Kampania Ocasio-Cortez przypominała kampanię Berni-ego Sandersa walczącego o nominację Demokratów do wyścigu o urząd prezydenta w 2016 roku. Częściowo jest tak dlatego, że pracowała przy kampanii Sandersa.

Zwycięstwo miało miejsce pomimo tego, że Partia Demokratyczna wielo-krotnie zawodziła ludzi.

Jej postulaty są gruntownie socjaldemokratyczne – 15 dolarów jako minimalna stawka godzinowa, reforma systemu imigracyjnego i zniesienie opłat za studia i szkołę.

W 14. okręgu w Nowym Jorku 70 procent ludzi wywodzi się z mniejszości etnicznych.

Ocasio-Cortez wyraziła swój wstręt do głęboko zakorzenionego w społe-czeństwie amerykańskim rasizmu, z którym nie walczą politycy Partii Demokratycznej, przyjmując głosy czarnoskórych za pewnik. Prowadziła kampanię na rzecz likwidacji Agencji ds. Imigracji i Kontroli Celnej.

„Nie jestem w stanie wymienić ani jednego problemu wywodzącego się z kwestii rasowych, który nie ma konsekwencji ekonomicznych i nie jestem w stanie wy-mienić ani jednego problemu ekonomicz-nego, który nie ma skutków rasowych”, powiedziała Ocasio-Cortez. „Pomysł, że musimy te kwestie traktować osobno i skupić się tylko na jednej z nich to oszustwo.”

Walka o zmiany nie może ograniczać się tylko do kandydowania na urząd, jednak wynik prawyborów z 25 czerwca jest kolejnym znakiem, że jest nastrój do walki z klasą rządzącą.

Tłumaczył Piotr Wiśniewski

Tags:

Category: Gazeta - lipiec-sierpień 2018, Gazeta - lipiec-sierpień 2018 - cd.

Comments are closed.