baner.pracdem.stary

100. rocznica rewolucji w Rosji – Samoorganizacja w zakładach pomagała chronić rewolucję

| 1 października 2017
Kobiety rewolucji

Kobiety rewolucji

Po obaleniu dyktatury caratu w wyniku rewolucji lutowej pracownicy zapragnęli wykorzystać swoje nowo nabyte swobody polityczne, aby poprawić jakość swojego życia.

Ogromny przyrost członkostwa odnotowały związki zawodowe – kilka niewielkich organizacji, które dotychczas musiały stawiać czoła prześladowaniom – początkowo na skalę większą nawet niż partie polityczne.

Do kwietnia związek pracowników przemysłu metalowego w Piotrogrodzie zwiększył swój stan liczebny z niemal zera do 50 tys. członków. W ciągu lata liczba ta uległa prawie potrojeniu.

W czerwcu 1917 r. w niemal tysiącu organizacji związkowych działało 1,4 mln osób.

Do października w 2 tys. organizacji zrzeszonych było około 2 mln pracowników, a więc 10 procent wszystkich pracowników najemnych.

Jednak pracownicy zasilali nie tylko związki zawodowe. W lutym w zakładach zaczęły powstawać komitety pracownicze, które umożliwiały partycy- pację wszystkim pracownikom w formie walnych zgromadzeń.

W 1917 roku działało 2151 takich komitetów. Wybierały one spośród swojego grona delegatów do rad robotniczych (sowietów) danego miasta, których mandat społeczny do sprawowania władzy konkurował z mandatem państwa.

Najważniejsza zdobycz pracowników z Piotrogrodu – ośmiogodzinny dzień pracy – nie była wcale zasługą związków zawodowych.

To komitety zakładowe narzuciły nowe prawo w wyniku akcji bezpośredniej, a sowiet nadał mu moc obowiązującą.

Związki zawodowe budowały swoją siłę na strajkach będących konsekwencją spirali inflacyjnej, która powodowała sukcesywny spadek stopy życiowej.

Niskopłatni i niewykwalifikowani pracownicy masowo dołączali do związków oraz inicjowali strajki, podczas których żądano między innymi równej płacy dla kobiet.

Tradycja związków rzemieślniczych – tworzonych z zachowaniem podziału na profesje, sektory lub poziomy kwalifikacji – była w Rosji znacznie słabsza niż w pierwszych związkach powstających na Zachodzie.

Słabszy był także wpływ biurokracji.

Gdy więc pracownicy podejmowali akcje, miało to miejsce bez ograniczającego wpływu opłacanych etatowych funkcjonariuszy związkowych.

Latem 1917 roku związek robotników branży metalowej miał ponad stu pracowników etatowych.

Wielu z nich trafiło tam prosto z zakładów. W większości byli oni oddanymi sprawie socjalistami. Jednak w nowej roli musieli dbać o fundusze – jak i organizację, której zadaniem była mediacja między robotnikami a szefami.

Jednym z pierwszych ważniejszych zwycięstw było wymuszenie na szefach zawierania w pewnym stopniu układów zbiorowych pracy.

Jednak stawiało to związki w roli dostarczycieli kompromisów.

Powodowało to także odżywanie napięć między sektorami, zwłaszcza gdy część pracowników musiała akceptować niższe podwyżki wskutek zawarcia układu zbiorowego.

Wielu szefów stosowało zamykanie fabryk oraz masowe zwolnienia, aby ograniczyć swoje straty oraz osłabić poparcie dla lewicowego rządu.

Jedynie przejęcie kontroli przez pracowników mogło zatrzymać ten ekonomiczny sabotaż. Tymczasem rząd starał się hamować posunięcia zmierzające w tym kierunku, broniąc „prawa szefów do zarządzania”.

Ci odpłacili mu się zamachem stanu, który w sierpniu przeprowadził prawicowy dowódca armii – Ławr Korniłow.

Piotrogrodzkie związki zawodowe dostarczyły robotnikom uzbrojenia i pomogły im zorganizować obronę miasta. Działacze z kolejowego związku „Wikżel” skoordynowali zatrzymanie składów, co uniemożliwiło żołnierzom dotarcie do miasta.

Wydarzenia te zaostrzyły spór o to, kto powinien kierować społeczeń- stwem: rząd czy pracownicy.

Doszło do polaryzacji wewnątrz związków.

Mienszewicy zdecydowali się poprzeć rząd, natomiast bolszewicy chcieli, aby został on obalony przez rady. Wcześniej oba ugrupowania często współpracowały w ramach działalności związkowej.

Teraz komitety zakładowe coraz częściej przechodzili w wiecach do bolszewików i wspierały władzę rad.

Struktury związkowe ewoluowały wolniej, a mienszewicy zachowali większość na górze.

Rewolucja tchnęła życie w rosyjskie związki zawodowe, ale wywołała też zmiany polityczne, na które działalność związkowa nie mogła być odpowiedzią.

Teksty z Socialist Worker
tłumaczył Łukasz Wiewiór

Tags:

Category: Gazeta - październik 2017, Gazeta - październik 2017 - cd

Comments are closed.