baner.pracdem.stary

PiS promuje faszystów: nasza odpowiedź – uliczne protesty

| 1 września 2017
15.08.17 Warszawa. Antyfaszystowska blokada marszu MW i ONR.

15.08.17 Warszawa. Antyfaszystowska blokada marszu MW i ONR.

15 sierpnia żałośnie nieliczny przemarsz faszystów z Młodzieży Wszechpolskiej i ONR został kilkakrotnie zablokowany przez antyfaszystów, których było co najmniej trzy razy więcej.

Kobiety z Ogólnopolskiego Strajku Kobiet  znalazły się  w pierwszych szeregach protestu.

Skandowano m. in. “Faszyści precz z naszych ulic”, “Pisowska policja broni faszystów”. Były zdjęcia Heather Heyer – antyfaszystki zabitej przez nazistę w Charlottesville USA 12 sierpnia. Były też hasła i transparent z jej nazwiskiem.

Oto fragment relacji jednego z reporterów:

“Około 200 osób siedzi na ulicy, krzyczą “Warszawa wolna od faszyzmu” oraz “precz z faszyzmem”, policja usuwa ich siłą” – relacjonował Mateusz Szmelter, reporter tvnwarszawa.pl, który był na miejscu.

Chwilę przed godziną 17 nasz reporter dodał, że marsz ruszył, jednak szedł bardzo wolno. – Na drodze wciąż siadali blokujący, policja musiała ich na bieżąco usuwać z trasy – podawał Szmelter zauważając, że siły policyjne zaangażowane w usuwanie blokady były znaczne”.

W sumie w całym proteście wzięło udział ok. 300 osób. Obserwatorzy stwierdzili, że faszystów było mniej niż 100. To kolejna klapa faszystów w stolicy. Jednak rozwój faszyzmu pozostaje zagrożeniem, którego nie można lekceważyć.

Trump i PiS promują faszystów

Rasistowskie rządowe zakazy stosowane wobec imigrantów i uchodźców oraz rasistowskie wypowiedzi polityków głównego nurtu w wielu krajach przyczyniają się w oczywisty sposób do wzrostu faszystowskich organizacji. Tworzą dla nich odpowiedni klimat polityczny.

W Polsce i USA prawica u władzy idzie o krok dalej. Aktywnie promuje faszystów swoimi słowami i czynami. Politycy PiS różnego szczebla nazywają faszystów „młodymi patriotami”, są wyrozumiali wobec faszystowskiej przemocy (słynne „Ja ich rozumiem” rzecz- niczki PiS, Beaty Mazurek) lub płacą za autokary dla faszystów (pisowscy radni w różnych miejscowościach).

W USA Donald Trump nie potępił jednoznacznie nazistów, którzy maszerowali w Charlottesville i mówił, że byli wśród nich „dobrzy ludzie”.

To ucieszyło organizacje skrajnej prawicy, ale wywołało również ogromne oburzenie w znacznej części społeczeństwa. W całym kraju antyfaszyści się organizują, pochody skrajnej prawicy są odwoływane lub przyciągają bardzo mało osób (patrz s. 5).

 Strajki

Skoro faszyści i rasiści starają się rozładować frustracje społeczne na różnego rodzaju kozłach ofiarnych, niektórzy twierdzą, że wystarczy poczekać, aż poziom walki pracowniczej wzrośnie. Wtedy żadna dyskryminacja nie będzie potrzebna, ponieważ każdy zobaczy, że masowe akcje pracownicze są skierowane przeciw prawdziwym wrogom – czyli rządzącym i szefom.

Jest to niebezpieczna postawa. Jeśli dziś pozwolimy na to, by faszyzm wzrósł w siłę to poważnie utrudnimy proces powstawania szerokiego ruchu pracowniczego. Jeśli nie będziemy dziś walczyć z rasizmem, władzom będzie dużo łatwiej rozbroić każdy ruch sprzeciwu.

Nasza najpotężniejsza broń to solidarność – musimy ją stosować w każdym ruchu przeciwko wyzyskowi, dyskryminacji i uciskowi klasowemu.

W Polsce w ostatnich miesiącach widzieliśmy antyfaszystowskie i antyrasistowskie protesty w różnych miastach. Trzeba dalej budować ten ruch, przyciągając jak najwięcej ludzi do demonstracji i blokad ulicznych.

Andrzej Żebrowski

Tags:

Category: Gazeta - wrzesień 2017

Comments are closed.