baner.pracdem.stary

100. rocznica rewolucji w Rosji – Jak rewolucja rozprzestrzeniła się na całe Imperium Rosyjskie

| 1 lipca 2017

W 1917 r. Rosja była jednym z trzech największych światowych imperiów. W przeciwieństwie do rywalizujących z nią Brytanii i Francji terytorium rosyjskie było geograficznie scalone w jeden duży blok.

Rozciągał się on od Finlandii aż po Sachalin na Dalekim Wschodzie. Szacuje się, że w 1914 r. państwo to zamieszkiwało ponad 170 mln osób, z czego mniej niż połowę stanowili Rosjanie.

Rewolucja lutowa, która doprowadziła do zastąpienia caratu rządem tymczasowym, wybuchła w stolicy – Piotrogrodzie. Wstrząsnęła jednak całym imperium.

Na wsi chłopska większość wznieciła falę buntów przeciwko posiadaczom ziemskim. W koloniach walka o socjalizm przeplatała się z walką o wyzwolenie narodowe.

Jednak klasa pracująca, która tworzyła trzon rewolucji, nie zatrzymała się na przedmieściach Piotrogrodu.

Dużym ośrodkiem przemysłowym była także Moskwa, a w całej Rosji było wiele miast z dzielnicami zamieszkanymi przez klasę pracującą. Były one ze sobą połączone sieciami kolejową i telegraficzną.

Innym spoiwem była armia.

Żołnierze stacjonujący lub rekrutowani w odległych miastach sprzeciwiali się wyjazdom na front.

Zapoczątkowane przez robotników i żołnierzy w Piotrogrodzie sowiety, czyli rady robotnicze, zaczęły wkrótce powstawać w innych ośrodkach.

W kwietniu 1917 r. w całej Rosji było 700 sowietów. Do października powstało ich łącznie 1429 i zrzeszały one około jednej trzeciej ludności.

Prawie połowę z nich, bo 706, tworzyli przedstawiciele robotników i żołnierzy.

Niemal dokładnie 100 lat temu, w czerwcu 1917 r., pierwszy Wszechrosyjski Kongres Sowietów pokazał wiele sprzeczności spowodowanych tą ogromną skalą organizacji.

Robotnicy z dużej części obszaru imperium nie byli aktywnie zaangażowani w wydarzenia lutowe, a rewolucyjna partia bolszewicka miała początkowo niewielką reprezentację w mniejszych miastach.

Z tego też powodu w pierwszych miesiącach 1917 r. rosyjska prowincja była najmniej postępową siłą ruchu.

Jednak socjaliści-reformiści, których celem było powstrzymanie rewolucji, także byli najsilniejsi tylko w stolicy i dużych miastach.

W związku z tym postępująca radykalizacja napotykała często mniej przeszkód na prowincji.

„Polityczne odrodzenie sowietów” latem 1917 r. opisał rewolucjonista Lew Trocki. „Zaczęło się ono oddolnie” – w dzielnicach Piotrogrodu i na prowincji.

Sowiet prowincji moskiewskiej – „wyraźnie bardziej zaawansowany” od sowietu miasta Moskwy – wezwał sowiety do przejęcia władzy.

W Krasnojarsku, ponad 3 tys. km od Piotrogrodu, żołnierze przewodzili demonstracji nawet 10 tys. osób.

Nowe wybory do sowietów zapewniły większość w całej Rosji dwóm najbardziej rewolucyjnym partiom: bolszewikom oraz lewicowym eserowcom.

Podczas zwołanego 18 sierpnia kongresu sowietów regionu gór Ural dużo więcej niż połowę delegatów stanowili bolszewicy.

Dzisiejszy Wołgograd, a wówczas Carycyn, miał nie tylko sowiet kierowany przez bolszewików, ale także bolsze- wickiego burmistrza.

W lipcu członkowie sowietu w Iwanowo-Wozniesieńsku, ośrodku przemysłu tekstylnego, uznali, że polowanie na czarownice, które urządziło państwo w stosunku do bolszewików, „zasługuje na pogardę”.

Przeciwnicy rewolucji przerysowują izolację Piotrogrodu, aby dać do zrozumienia, że rewolucja rosyjska była jedynie zamachem stanu.

Bolszewicy kierowali obaleniem rządu tymczasowego, stojąc na czele masowego ruchu obejmującego swoim zasięgiem większą część kontynentu.

Artykuł z Socialist Worker tłumaczył Łukasz Wiewiór

Category: Gazeta - lipiec-sierpień 2017

Comments are closed.