Serial TV: Bridgertonowie – czy to tylko pikantna wersja Downton Abbey?

| 1 marca 2021
Książę Hastings i Daphne Bridgerton
Książę Hastings i Daphne Bridgerton

Wiele recenzji serialu Bridgertonowie tendencyjnie trywializuje hit Netflixa postrzegając go jedynie jako frywolną wersję Downton Abbey.

Serial istotnie odgrzewa dobrze znany scenariusz filmów kostiumowych – debiut towarzyski, sezon (towarzyski) w Bath i, obowiązkowo, jego słynne bale, romantyczne flirty i flirciki oraz zamążpójście, które musi być zwieńczeniem wszystkich tych towarzyskich wysiłków. Jednak serial Bridgertonowie ma do zaoferowania dużo więcej niż wydaje się na pierwszy rzut oka.

Pozornie, mamy do czynienia głównie z niezliczoną ilością arcyciekawych żeńskich charakterów, których głównym zajęciem jest znalezienie odpowiedniego kandydata na męża. Jednak przy okazji dostajemy ogromną porcję małżeńskiego i pozamałżeńskiego seksu, gdzie kobiety nie są bierne, pragnąc przyjemności zarówno dla siebie, jak i swoich partnerów. Wszystkie kobiece charaktery – począwszy od matek, po córki i służbę – pokazane są w swojej sytuacji materialnej i wszystkie dążą do tego, aby zmienić ją na lepszą. Pomimo wszechobecnie duszącego seksizmu i powierzchownego konserwatyzmu towarzyskiego ery regencji, kobiety w Bridgertonach są inteligentne i skutecznie biorą sprawy w swoje ręce.

Era regencji była czasem szczególnym w brytyjskiej historii społeczno-kulturalnej. Trwała cztery dekady, od Re- wolucji Francuskiej w 1789 roku aż do uchwalenia tzw. Reformy Greya (ang. Great Reform Act 1832), która dała niektórym mężczyznom z klasy średniej prawo głosu.

Rewolucja Francuska, ze swoimi hasłami zniszczenia starego porządku, była kluczowym wydarzeniem okresu oświecenia. Kobiety uczestniczyły czynnie w każdym jej aspekcie – nie tylko w zamieszkach i demonstracjach, którym często przewodziły. Były członkiniami licznych klubów politycznych, często zakładały własne. Były autorkami i wydawczyniami gazet, pamfletów i domagały się takich samych wolności, przywilejów i praw jak mężczyźni, w tym prawa do posiadania własności, dostępu do edukacji, rozwodów, wolności osobistej i seksualnej.

W Wielkiej Brytanii rewolucja zainspirowała artystów i pisarzy, takich jak: William Wordsworth, Mary Wollstonecraft, Percy Bysshe Shelley i Mary Shelley. Wszyscy oni próbowali walczyć z konwencjami słowem i czynem.

Wordsworth i Wollstonecraft odwiedzili Paryż podczas Rewolucji; on spłodził wówczas dziecko, ona zaszła w ciążę (z której narodziła się Mary Shelley) – w obu przypadkach w związkach pozamałżeńskich.

W serialu Bridgertonowie Eloise – młodsza siostra Daphne – jest ewidentnie zainspirowana publikacją Wołania o prawa kobiety Wollstonecraft z 1792 roku (tytuł oryginału: A Vindication of the Rights of Woman: with Strictures on Political and Moral Subjects). Eloise to uosobienie tych nowych kobiecych aspiracji. Wollstonecraft postulowała, za filozofami oświecenia, że kobieta powinna być traktowana jako racjonalna i równa mężczyznom. Eloise jest oddana tym ideom równości i wyzwolenia się z otępiającej nudy tradycyjnego życia małżeńskiego.

Dzięki powszechności druku i spadkowi analfabetyzmu w tym czasie miała miejsce swoista eksplozja literacka, która przyniosła wysyp prasy, pamfletów i książek. Tak samo jak w dzisiejszych czasach, część prasy miała ob- sesję na puncie prywatnego życia i przygód seksualnych utytułowanych i znanych. Skandale i romanse wyższych sfer i ich kurtyzan były śledzone i dyskutowane przez wszystkie klasy społeczne.

W serialu Bridgertonowie plotkarska gazetka Lady Whistledown, która jest narratorem w serialu, jest rozpowszechniana za darmo i bardzo poczytna.

Kultura i sztuka kwitły w XIX wieku. Otwierano teatry i opery w specjalnie zaprojektowanych, imponujących budynkach, co ułatwiało społeczne interakcje w Londynie oraz innych mias- tach.

Polityka seksualna każdej epoki jest kształtowana przez sytuację materialną, co często manifestuje się poprzez wiele sprzeczności. Okres regencji nie jest tu wyjątkiem. Powierzchowny konserwatyzm społeczny w kwestiach obyczajowych, który zdominował elity, podszyty był wyraźnie rzucającą się w oczy rozwiązłością seksualną.

Ta eksplozja wolności seksualnej nie oznaczała braku opresyjnych relacji. Mężczyźni mieli wolność seksualną, której większości kobiet z wyższych sfer odmawiano, co owocowało wzrostem prostytucji. Według szacunków jedna na pięć kobiet trudniła się prostytucją na jakimś etapie swojego życia. Dla biednych kobiet mogło to znaczyć dorabianie okazjonalną sprzedażą usług seksualnych do niewystarczającego dochodu uzyskiwanego z pracy służących. Dla niektórych kobiet zostanie kochankami bogatych i wpływowych męż- czyzn oznaczało podniesienie statusu społecznego i materialnego.

Książka The Covent Garden Ladies (Damy z Covent Garden) historyczki Hallie Rubenhold, w oparciu o którą powstała seria telewizyjna Harlots (pol. Rozpustnice), to historia osiemnastowiecznego katalogu pod tym właśnie tytułem. Zawierał on informacje o loka- lizacji „dam do towarzystwa” oraz klasyfikację i ranking punktujące ich wygląd i „umiejętności”. W latach 1757-1795 był to absolutny bestseller – swoisty Trip Advisor tamtych czasów. Poszukiwanie przyjemności przez mężczyzn nie ograniczało się jednak tylko do Londynu. Podczas sezonu towarzyskiego luksusowe domy publiczne wysyłały prostytutki do Bath, aby tam umilały czas klientom.

Podczas tego okresu wzrósł odsetek nieślubnych dzieci. Szacuje się, że nawet jedna trzecia kobiet była w ciąży, kiedy wychodziła za mąż. Większości ludzi były znane dostępne wówczas metody antykoncepcyjne. Stosunek przerywany był powszechnie praktykowany. Dostępne były różnorakiej jakości prezerwatywy w wielu rozmiarach sprzedawane przez ówczesnych aptekarzy, puby, fryzjerów, wszelkie inne sklepy, na bazarach oraz w teatrach. Kobiety używały gąbek, zazwyczaj nasączonych sokiem cytrynowym lub innymi roztworami kwasowymi, uwa- żanymi za plemnikobójcze.

Jednak tej eksplozji wolności seksualnej nie było dane trwać wiecznie. Skutki Rewolucji Francuskiej oraz poparcie dla niej wśród mas przerażały elity. Rządy Williama Pitta Młodszego, premiera z ramienia Torysów, wprowadziły represyjne prawa przeciw wolności prasy i zgromadzeń w latach 90-tych XVIII wieku. Dodatkowo wprowadzono prawa pozwalające na aresztowanie tych, którzy solidaryzowali się z ideami Rewolucji Francuskiej – jak choćby radykałów z Londyńskiego Towarzystwa Korespondencyjnego.

Podczas gdy kapitalizm stworzył możliwość większej wolności w zakresie relacji, zaczęło to godzić w tradycyjną rodzinę w klasie pracowniczej. Nie podobało się to kapitalistom, ponieważ w społeczeństwie klasowym to właśnie instytucja rodziny zapewnia kolejne pokolenia pracowników. Kościół i państwo połączyły siły, aby wprowadzić nowy porządek, który opierałby się na „rewolucji” w zachowaniach i wartościach. Arystokracja i biedota były atakowane za rozwiązłość i lekkie obyczaje. Celem tych działań było umocnienie jednorodnego modelu rodziny.

Wprowadzono cały wachlarz praw i regulacji mających na celu eliminację „seksualnego rozpasania” epoki regencji. Regulacja instytucji małżeństwa; przepisy zakazujące „sodomii”, prostytucji, zoofilii; regulacje dotyczące pracy kobiet i dzieci – wszystko po to, aby kontrolować zachowania i utrzymywać je w ściśle wyznaczonych granicach. Oczywiście wielu ludzi łamało te restrykcje.

Historia pokazuje, że represje prawne nie likwidują niepożądanych zachowań, a jedynie powodują ich przeniesienie do podziemia.

Rzeczywistość Bridgerton to ideał – ideał, a nie codzienne doświadczenie większości ówczesnych ludzi – niemniej jednak bal się skończył… Miejmy nadzieję, że kolejna seria odniesie się do tych ważnych zmian, o których mowa powyżej.

Wielorasowa obsada serialu, jak zwykle, przyniosła krytycyzm za „niezgodność z faktami”. Serial to fikcja, nie historia, jednakże nie można zapominać, że w Londynie okresu regencji żyła spora populacja osób czarnoskórych.

Niewielka część tych osób żyła wśród elit arystokratycznych, jak choćby dziedziczka Dido Elizabeth Belle. Inni byli znani, jak na przykład wolny były niewolnik i kompozytor Ignatius Sancho czy mistrz bokserski Bill Richmond. Jeśli ta obsada to ukłon w stronę ruchu Black Lives Matter, to dobrze.

Przyznaję, że wiele spośród słów krytyki skierowanych w stronę Bridgertonów nie jest bez racji. W samym sercu serialu jest w istocie trywialna, choć przerysowana do granic wytrzymałości, fantazja romantyczna, która od czasu do czasu dryfuje w stronę lekkiego porno. Jest też limit tego, ile razy widz może obejrzeć tę samą historię dwójki bardzo uprzywilejowanych ludzi pożerających się wzrokiem w luksusowych warunkach, na jakie tylko ich klasa może sobie pozwolić.

Jakkolwiek nową jakością jest to, że twórcy serii odwrócili role sterotypów płciowych przedstawiając księcia jako obiekt, nawet jeśli trochę nudny, seksualnego pożądania.

Przede wszystkim jednak, zawsze trzeba kibicować serialom, które stawiają kobiety w centrum wydarzeń. Bohaterki serialu biorą kontrolę nad swoim życiem – i pomimo okoliczności, których nie wybrały – tworzą związki oparte na równości i niezłej dawce romantycznego seksu.

Tłumaczyła Ela Bancarzewska

Autorka Jan Nielsen z witryny Socialist Workers Party, siostrzanej organizacji Pracowniczej Demokracji w Brytanii.

Tags:

Category: Gazeta - marzec 2021, Gazeta - marzec 2021 - cd.

Comments are closed.