150. rocznica urodzin – Róża Luksemburg na dziś

| 1 marca 2021
Róża Luksemburg

Róża Luksemburg urodziła się 5 marca 1871 roku w małym, polskim miasteczku Zamość. Od młodości działała w polskim ruchu socjalistycznym. Wstąpiła do rewolucyjnej partii „Proletariat”, która została założona w 1882 roku.

„Proletariat” w Polsce

Znaczna część dzisiejszej Polski była pod rządami caratu. Od początku „Proletariat” wyprzedzał ruch rewolucyjny w Rosji. Podczas, gdy ruch rosyjski był nadal ograniczony do ataków terrorystycznych, „Proletariat” już organizował tysiące robotników i prowadził ich do strajku w pierwszym polskim ruchu masowym przeciwko rosyjskiemu absolutyzmowi. Jednak wynikająca z tego fala aresztowań praktycznie zniszczyła partię. Tylko niewielkie koła potrafiły uratować się, a Róża dołączyła do jednego z nich w wieku 16 lat.

Róża Luksemburg na wygnaniu

Policji stała się znana w 1889 roku, więc Róża musiała opuścić Polskę. Na wygnaniu przeszła szybki rozwój duchowy. Stała się głównym współpracownikiem gazety partyjnej, która ukazywała się w Paryżu i pomagała tworzyć z resztek „Proletariatu” Socjaldemokratyczną Partię Królestwa Polskiego i Litwy (SDKPiL). Przez całe życie była uznawana za czołową teoretyczkę partii. W 1897 r. przeniosła się do Niemiec, aby współpracować w SPD, największą i najbardziej rozpoznawalną sekcji II Międzynarodówki. Partia podzieliła się na dwie frakcje: skrzydło reformistyczne i skrzydło rewolucyjne, przy czym skrzydło reformistyczne rosło w siłę.

Róża Luksemburg w SPD

Podczas gdy w Rosji i Polsce rozwinęły się silne partie rewolucyjne, rewolucjoniści niemieccy pozostali niewielką mniejszością. Niemcy cieszyły się stabilnym wzrostem gospodarczym od czasu kryzysu w 1873 roku. Państwo i kapitaliści mogli pójść na ustępstwa na rzecz klasy robotniczej. Na tym tle biurokraci związków zawodowych i ich parlamentarni przedstawiciele, członkowie SPD, coraz bardziej oddalali się od jakiejkolwiek rewolucyjnej idei i ograniczali swoją politykę do stopniowego przeprowadzania reform.

Róża Luksemburg i „Reforma socjalna czy rewolucja?”

W latach 1896–1898 niemiecki reformista Eduard Bernstein napisał serię artykułów w socjaldemokratycznym czasopiśmie teoretycznym „Neue Zeit”, w których uczynił reformizm naczelną regułą. W przeciwieństwie do Marksa Bernstein twierdził, że sprzeczności w kapitalizmie nie nasilą się, ale osłabną. Kapitalizm stawał się coraz bardziej oswojony i akceptowany przez robotników. Róża Luksemburg odpowiedziała Bernsteinowi również w „Neue Zeit”. Jej oba artykuły zostały później wydrukowane jako broszura „Reforma socjalna czy rewolucja?”. Uważała, że jeśli Bernstein zaprzeczył pogłębiającym się sprzecznościom w kapitalizmie, to neguje podstawy socjalizmu. Opiera się na „sile wglądu w sprawiedliwość” ze strony kapitalistów.

Przeciw „polityce handlu końmi”

Pokazała, że antagonizm między kapitalistami a robotnikami, jak to opisał Marks, będzie się nadal nasilał. Dlatego, że nie można było przekonać kapitalistów, by oddali robotnikom swoje bogactwo ze względu na sprawiedliwość. Ostatecznie reformiści byliby zmuszeni do porzucenia wszelkich postępowych idei w „polityce handlu końmi”, podobnie jak socjaldemokratyczny poseł Wolfgang Heine, który wówczas proponował rządowi poparcie dla zbrojeń w zamian za rozszerzenie praw demokratycznych. Podsumowała: „Socjalizm nie wynika więc bynajmniej sam przez się i we wszystkich okolicznościach z codziennej walki klasy robotniczej. Wynika natomiast tylko z coraz bardziej zaostrzających się sprzeczności gospodarki kapitalistycznej i z uświadomienia sobie przez klasę robotniczą konieczności zniesienia tej gospodarki przez przewrót socjalny. Jeśli – jak to czyni rewizjonizm – zaprzecza się zaostrzaniu sprzeczności w gospodarce kapitalistycznej i odrzuca konieczność przewrotu socjalnego, to ruch robotniczy redukuje się zrazu do prostej działalności związkowej i do działalności na rzecz reformy socjalnej, by siłą własnego ciążenia doprowadzić ostatecznie do porzucenia stanowiska klasowego”.

Róża Luksemburg nie odrzuciła walki o reformy. Dla niej znaczenie walki związkowej i politycznej polegało na tym, że „przygotowuje ona proletariat, tzn. subiektywny czynnik przewrotu socjalistycznego, do przeprowadzenia tego przewrotu”. Widziała jedynie błąd w drodze parlamentarnej, obieranej dla tego celu przez reformistów.

Róża Luksemburg i rewolucja rosyjska 1905

Wybuch pierwszej rewolucji rosyjskiej w 1905 roku zakończył debatę z Bernsteinem. Napisała serię artykułów i broszur dla swojej polskiej partii, w których 12 lat wcześniej niż Lenin rozwinęła ideę, że rewolucja rosyjsko-polska nie może zastąpić rządów carskich rządami burżuazyjnymi, ale może albo doprowadzić do władzy robotniczej, albo zwycięstwa absolutyzmu. W grudniu 1905 r. wyjechała do Polski i objęła przywództwo w partii. Jednak rewolucja przekroczyła już swój szczyt. Róża została aresztowana w marcu 1906 roku i po 4 miesiącach więzienia wróciła do Niemiec.

Róża Luksemburg i „Strajk masowy, partia i związki zawodowe”

Rewolucja rosyjska dała życie idei, którą rozwinęła wcześniej: że strajki masowe są kluczowym elementem walki robotników o władzę. To moment, w którym walka robotników o zreformowanie kapitalizmu zaczyna się zmieniać w rewolucję. Dzięki nowo zdobytemu doświadczeniu wypracowała ten pomysł w broszurze „Strajk masowy, partia i związki zawodowe”.

Bitwa o SPD

W latach 1905–1910 pogłębiła się przepaść między nią a kierownictwem SPD. Od 1910 roku SPD została ostatecznie podzielona na trzy frakcje: reformistów, którzy coraz bardziej otwarcie popierali imperializm; centrum, które pozostało radykalne w słowach, ale oportunistyczne w czynach; oraz skrzydło rewolucyjne, inspirowane głównie przez Różę Luksemburg.

Róża Luksemburg, kierownictwo partii i I wojna światowa

Nie wierzyła, że wciąż można przekonać kierownictwo partii. Miała jednak nadzieję, że to kierownictwo zostanie „zepchnięte na bok przez robotników w masowym strajku i bez nich potoczy się walka gospodarcza i polityczna”. Jej walka z reformizmem zmusiła ją do podkreślenia, że rewolucji muszą dokonać sami robotnicy, a nie kierownictwo partii socjaldemokratycznej. Ale zapomniała, że po tym pierwszym kroku idzie drugi. Dlatego nie udało się jej zorganizować lewicy. Kiedy wybuchła I wojna światowa, fala patriotyzmu ogarnęła prawie wszystkich przywódców socjaldemokracji. 4 sierpnia 1914 r. frakcja parlamentarna SPD głosowała jednogłośnie za kredytami wojennymi dla rządu. Dopiero 2 grudnia Karl Liebknecht złamał dyscyplinę partyjną i zagłosował przeciwko pożyczkom.

Róża Luksemburg i Związek Spartakusa

Decyzja kierownictwa partii była ciężkim ciosem. Ponieważ nie udało się jej zbudować własnej organizacji rewolucyjnej, została pozbawiona możliwości kierowania skuteczną opozycją wobec wojny. Jednak rozpacz nie przytłoczyła Róży. Tego samego 4 sierpnia niewielka grupa socjalistów spotkała się w jej mieszkaniu i postanowiła podjąć walkę przeciw wojnie. Grupa ta, kierowana przez Luksemburg, Liebknechta, Mehringa i Zetkin, utworzyła później Związek Spartakusa. Róża Luksemburg przewodziła rewolucjonistom przez cztery lata, głównie z więzienia.

Rewolucja listopadowa 1918

W listopadzie 1918 r. W końcu wybuchła rewolucja niemiecka i uwolniła ją z celi więziennej. Ruch robotników i żołnierzy zmiótł wielowiekowy porządek monarchiczny. W bardzo krótkim czasie pozbawił on władzy nie tylko cesarza, ale wszystkich 22 niemieckich królów i książąt, oraz położył podwaliny pod nowy demokratyczny początek. Kilka dni po rozpoczęciu protestów, zawieszenie broni zakończyło czteroletnie masowe mordy I wojny światowej. Bunt robotników i żołnierzy stworzył możliwość ostatecznego obalenia starych elit – wojska, imperialnej biurokracji państwowej i kapitalistów.

Kontrrewolucja podnosi łeb

Jednak kierownictwo SPD zdecydowało się zamiast tego zawrzeć z nimi sojusz. Tam, gdzie rady, jak w Bremie czy Monachium, odmawiały oddania władzy lub gdzie, jak w Berlinie, rewolucjoniści kontynuowali walkę o postęp rewolucji, zostali krwawo stłumieni przez sojusz SPD ze „starymi siłami”. Minister Obrony Rzeszy Gustav Noske (SPD) nie cofnął się nawet przed użyciem skrajnie prawicowego „Freikorpsu”. Zamordowano tysiące robotników. Karl Liebknecht zginął 15 stycznia 1919 roku. Tego samego dnia prawicowi żołnierze uderzyli kolbą karabinu w głowę Róży, aż straciła przytomność. Następnie została postrzelona w skroń. Żołnierze wrzucili ich ciała do berlińskiego kanału Landwehry. W tym miejscu znajduje się dziś pomnik z jej imieniem.

Spuścizna Róży Luksemburg

Na krótko przed śmiercią udało się jej napisać ostatni artykuł. Nazywał się „Porządek panuje w Berlinie” i pojawił się 14 stycznia. W tekście stara się przekazać robotnikom, dlaczego powstanie upadło i jak mogłoby się odrodzić. Napisała: „Kierownictwo zawiodło. Ale może i musi powstać nowe kierownictwo wyłonione przez masy i spośród mas. Masy są czynnikiem decydującym, są opoką, na której wzniesione zostanie ostateczne zwycięstwo rewolucji. […] „Porządek w Berlinie!” O nędzne zbiry! Wasz „porządek” jest zamkiem na lodzie. Rewolucja już jutro „znowu wśród grzmotów do góry się wzniesie” i ku waszemu przerażeniu i wśród dźwięków surm oznajmi: Byłam, jestem, będę!”

Rzeczywiście, rewolucja niemiecka wznosiła się kilka razy w ciągu następnych czterech lat, ale partia komunistyczna, niedoświadczona i pozbawiona niektórych ze swoich najlepszych liderów, nie mogła zaoferować przywództwa niezbędnego do pokonania klasy rządzącej. Pod koniec 1923 roku rewolucyjny moment minął. Trudno było o poważniejsze konsekwencje tego niepowodzenia. Freikorpsy, które zamordowały Różę Luksemburg, wkrótce stały się rdzeniem hitlerowskiego SA. Socjaldemokraci, którzy spuścili ich ze smyczy, wkrótce mieli zginąć w nazistowskich obozach. Przestroga Luksemburg: „Socjalizm albo barbarzyństwo” sprawdziła się w negatywnym sensie: nadzieja na socjalizm została zniszczona. Klara Zetkin pisała o niej cytując Heinricha Heinego: „Jestem mieczem, jestem płomieniem”.

W Berlinie co roku dziesiątki tysięcy osób pamięta ten „płomień” i bierze udział w demonstracjach upamiętniających śmierć Luksemburg i Liebknechta. Freikorpsy były w stanie ich zamordować, ale ich idee będą do nas przemawiać, dopóki będzie trwała walka między wyzyskiwaczami a wyzyskiwanymi.

Redakcja niemieckiego magazynu Marx21

Tłumaczył Piotr Trzpil

Tags:

Category: Gazeta - marzec 2021, Gazeta - marzec 2021 - cd.

Comments are closed.