OPZZ i „Solidarność” mówią o protestach – potrzebna jest aktywna jedność związkowa

| 1 stycznia 2019
18.07.13 Liderzy NSZZ „S”, FZZ i OPZZ planują wspólne protesty. Wtedy się odbyły. Trzeba dziś to powtórzyć – patrz też tutaj.

NSZZ „Solidarność” ostrzega rząd – będą protesty

Związek zarzuca rządowi szereg niedociągnięć, nierealizowanie obietnic wyborczych i unikanie dialogu ze stroną społeczną.

W swoim stanowisku przyjętym 11 grudnia Komisja Krajowa NSZZ „Solidarność” wylicza; ciągle niskie płace w budżetówce, niepodniesienie kwoty wolnej od podatku, brak waloryzacji kosztów uzyskania przychodu i waloryzacji progów podatkowych. Ponadto strona rządowa nie konsultuje ze związkami ważnych dla pracowników projektów i nie uwzględnia uwag partnerów społecznych w procesie legislacyjnym.

Członkowie Komisji Krajowej sformułowali kilkanaście postulatów wobec strony rządowej i zapowiedzieli protesty, jeśli rząd nie zacznie rozmawiać ze związkiem na temat ich realizacji.

To usztywnienie postawy związku wobec rządu jest wynikiem fali udanych protestów, jakie miały ostatnio miejsce. Piotr Duda w jednym z wywiadów sam stwierdził, że nawet jeden tylko kilkugodzinny, dobrze zorganizowany protest daje lepszy efekt niż pozorowany dialog na spotkaniach w Radzie Dialogu Społecznego.

Kiedy nawet kierownictwo „S”, do tej pory kompromitująco lojalne wobec rządu, występuje z jego krytyką, oznacza to, że odczuwa niezadowolenie własnych członków i potrzebę, by coś z tym zrobić. Szeregowi członkowie związku powinni wymusić na liderach rzeczywiste działania.

OPZZ – Narasta niezadowolenie wśród pracowników

Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych wydało 19 grudnia oświadczenie w sprawie nasilającego się niezadowolenia społecznego wśród pracowników.

W oświadczeniu OPZZ pisze o konieczności zwiększenia uczestnictwa obywateli we wzroście gospodarczym. Główne postulaty to wzrost niskich płac w budżetówce, podniesienie płacy minimalnej do poziomu przynajmniej 50% płacy przeciętnej, wyższa niż ta zapowiadana przez rząd waloryzacja rent i emerytur. OPZZ podkreśla, że od 15 lat zmniejsza się relacja minimalnej emerytury do minimalnego wynagrodzenia.

OPZZ zarzuca też stronie rządowej brak konstruktywnego dialogu, a nawet dyskredytowanie jego propozycji jako „politycznych”. Przykładem może być reakcja na zorganizowaną przez OPZZ manifestację we wrześniu, w Warszawie. Wzięło w niej udział ponad 20 tys. osób, ale premier Morawiecki nie uznał za stosowne spotkać się z protestującymi.

Skala niezadowolenia społecznego jest ogromna. Coraz to nowe grupy społeczne żądają poprawy warunków finansowych i życiowych.

OPZZ stwierdza, że zawsze stało po stronie pracowników w ich walce. Teraz też wyraża solidarność i poparcie dla protestujących oraz deklaruje swoje wsparcie. Zapowiada, że w przypadku dalszego lekceważenia pracowników oraz reprezentujących ich związków zawodowych nie zawaha się użyć wszelkich środków, aby doprowadzić do zmiany tego stanu.

Zwykli członkowie OPZZ i „Solidarności” powinni zacząć działać razem w miejscach pracy, by zmobilizować swoje centrale do wspólnych protestów i strajków.

Joanna Puszwacka

Tags:

Category: Gazeta - styczeń 2019

Comments are closed.