KINO: „22 lipca” Paula Greengrassa – DVD: „Zimna wojna”

| 1 listopada 2018

„22 lipca” Paula Greengrassa – Ważne ostrzeżenie przed faszystowskim terroryzmem

plakat filmu: 22 lipca

Minęło już ponad siedem lat od zamachów terrorystycznych przeprowadzonych przez rasistę i nazistę Andersa Breivika w centrum Oslo i na wyspie Utøya w Norwegii 22 lipca 2011, w których zginęło 77 osób.

W pierwszych minutach po zamachu, kiedy wybuchła bomba w dzielnicy rządowej Oslo, niektórzy komentatorzy i analitycy polityczni z całą stanowczością orzekli, że za zamach odpowiedzialna jest Al-Kaida. Wielu muzułmańskich mieszkańców Oslo doświadczyło agresji ze strony rasistów. „Nikt” nie przypuszczał, że atakiem może stać jasnowłosy Norweg.

Prawicowy ekstremizm

Był to jeden z najkrwawszych ataków terrorystycznych w ciągu ostatnich dziesięcioleci, nie tylko w Europie. Nie znaczy to jednak, że prawicowy ekstremizm osłabł. Wręcz przeciwnie. Rasistowska polityka Donalda Trumpa w Stanach Zjednoczonych podjudza skrajnych prawicowców, którzy w październiku zamordowali Żydów w synagodze w Pittsburghu (11 ofiar) i wysyłali przesyłki bombowe do przeciwników prezydenta, m. in. do aktora Roberta De Niro.

Przemoc w stosunku do imigrantów rośnie także w Europie (m. in. w Niemczech, Brytanii i Włoszech). W Polsce i na Węgrzech rządzący podobnie, jak Trump, nakręcają spiralę nienawiści do cudzoziemców i „obcych”. PiS kokietuje faszystów nazywając rasistowski Marsz Niepod- ległości „patriotyczną imprezą”.

Polski rząd w żaden sposób nie reaguje na wzrastającą w zastraszającym tempie liczbę fizycznych ataków na imigrantów – odnotowano setki ataków na zagranicznych studentów czy Ukraińskich i azjatyckich pracowników. Mało kto już pamięta, ale w kilka miesięcy po Utøyi, w Polsce udaremniono próbę prawicowego ataku terrorystycznego na Sejm przygotowywanego przez pracownika naukowego Uniwersytetu Rolniczego z Krakowa.

Przypadek Breivika nie jest odosobniony. Temat prawicowego ekstremizmu jest bardzo aktualny. Najnowszy film Paula Greengrassa zatytułowany po prostu 22 lipca przedstawia historię masakry dokonanej właśnie przez tego norweskiego nazistę.

Scenariusz filmu oparty jest na książce Åsne Seierstad zatytułowanej: „One of Us: The Story of an Attack in Norway – and Its Aftermath” (Jeden z nas: Historia ataku w Norwegii i jego następstwa).

Paul Greengrass to reżyser znany głównie z kasowych thrillerów o agencie Jasonie Bourne (Krucjata Bourne’a z 2004, Ultimatum Bourne’a z 2006 i Jason Bourne z 2016). W swoich filmach nie tylko przedstawia fikcje, ale także prawdziwe wydarzenia tak, jak w Krwawej niedzieli (2002) o masakrze cywilów przez wojska brytyjskie w Derry, w Irlandii Północnej, w 1972 roku, w Locie 93 (2006) o zamachu na World Trade Center czy w Kapitanie Phillipsie (2013) o porwaniu amerykańskiego statku przez somalijskich piratów. Greengrass nakręcił też bardzo dobry film pokazujący realia inwazji na Irak (Green Zone z 2010).

Obrazy te charakteryzuje bardzo realistyczny, niemalże dokumentalny styl. To zasługa montażu, kamera jest zawsze bardzo blisko akcji i bohaterów. Podobnie wygląda także jego ostatni film. 22 lipca otwierają bardzo realistyczne sceny samego ataku na Utøya, na której dziesiątki młodych aktywistów norweskiej Partii Pracy uczestniczyło w letnim obozie.

Breivik znalazł łatwy cel, polując na nich wykrzykiwał: „Marksiści, dzisiaj zginiecie!”. Następnie strzelał do nich z karabinu. Breivik nienawidził otwartego, wielokulturowego społeczeństwa, za którą uważał Norwegię. Obozowicze na Utøya uosabiali dla niego te właśnie wartości.

Główna część filmu skupia się jednak na następstwach tej tragedii, która rozgrywa się przez kolejne miesiące, już po 22 lipca 2011 roku. Greengrass przedstawia nam kilka przeplatających się historii: ocalałego z ataku, młodego aktywistę Partii Pracy, samego Breivika i jego obrońcę podczas procesu – Geira Lippestada (prawnik, także członek Partii Pracy). Viljar Hanssen zdołał przeżyć atak na Utøyi, jedna z kul wystrzelonych przez Breivika utkwiła mu w mózgu. Viljar zmaga się z fizycznymi i psychicznymi konsekwencjami ataku, w którym utracił nie tylko zdrowie, ale także swoich dwóch najlepszych przyjaciół.

Faszystowski bełkot

Dobrze uchwycone są także stosunki pomiędzy Breivikiem, a jego obrońcą, który z początku, wypełniając swoje obowiązki, stara się przyjąć najlepszą linię obrony. Kiedy jednak wsłuchuje się w jego faszystowski bełkot i obserwuje Breivika, gdy ten dumnie salutuje podczas procesu, rozumie, że nie da się go obronić.

W międzyczasie widzimy zeznającego Viljara, który nie boi się spojrzeć Breivikowi w oczy i powiedzieć mu, że to on przegrał.

22 lipca także celnie pokazuje, że władze norweskie całkowicie ignorowały rozwój prawicowego ekstremizmu.

Szkoda, że w filmie, choćby przez chwilę nie nawiązano do kilkudziesięciotysięcznej antyrasistowskiej demonstracji, która odbyła się w Oslo zaraz po 22 lipca.

Manifestacja w fantastyczny sposób pokazała solidarność i wielokulturowość norweskiego społeczeństwa. Demonstrujący powiedzieli jasno: atak był wymierzony w demokrację i klasę pracowniczą. Należy pamiętać, że Breivik nie był samotnym wilkiem, miał kontakty i wsparcie od nazistów z całej Europy.

Musimy za wszelką cenę zmobilizować się przeciwko skrajnej prawicy, która rośnie w siłę w Europie, a także w Stanach Zjednoczonych czy Brazylii.

22 lipca został wyprodukowany przez Amerykanów (Netflix). Film został jednak nakręcony w Norwegii, a cała obsada jest norweska.

W rolę Breivika wcielił się Anders Danielsen Lie (jest także muzykiem i wykształconym lekarzem!), świetnie zagrał także Jon Øigarden, który wystąpił w roli Geira Lippestada. Aktorzy mówią po angielsku, ale nie odbiera to wcale filmowi autentyczności. 22 lipca to mocny film, przypominający nam o zagrożeniu skrajnie prawicowymi ideami i terroryzmem.

Reżyseria: Paul Greengrass

Czas trwania filmu: 2:24

22 lipca dostępny w serwisie Netflix Polska od 10 października, a od 12 października wyświetlany jest też w niektórych polskich kinach.

 

* DVD – „Zimna wojna”

plakat filmu: zimna wojna

Zimna wojna to najnowszy film Pawła Pawlikowskiego, który pojawił się w polskich kinach latem. Spotkał się z bardzo dużym zainteresowaniem i otrzymał bardzo pozytywne recenzje, nie tylko w Polsce. Od 18 października film dostępny jest wreszcie na DVD.

Wcześniejszy obraz Pawlikowskiego, Ida (2013) otrzymał Oskara za najlepszy film nieanglojęzyczny i cięgi od prawicowych mediów za „antypolskość”. Ida bardzo dobrze pokazywała „polski” wątek zagłady Żydów, tak bardzo wymazywany przez IPN.

W Zimnej wojnie Pawlikowski znów nawiązuje do powojennej historii Polski. To oryginalny romans rozgrywający się na przestrzeni piętnastu lat. Dobrze pokazuje realia stalinowskiej Polski, a także życia na obczyźnie w tamtym czasie. Zimna wojna to także doskonałe zdjęcia (czarno-białe, podobnie jak w Idzie, które doskonale budują atmosferę) i przejmująca muzyka wypełniająca film od początku do końca.

Reżyseria: Paweł Pawlikowski

W rolach głównych:

Joanna Kulig i Tomasz Kot

Czas trwania filmu: 89 minut

Maciej Bancarzewski

Category: Gazeta - listopad 2018, Gazeta - listopad 2018 - cd.

Comments are closed.