„Leczenie” homoseksualizmu ma jedynie upokarzać

| 1 października 2018
15.09.18 Pierwszy Szczeciński Marsz Równości. Masowe manifestacje  są najlepszą bronią przeciw sadystycznym homofobom.

15.09.18 Pierwszy Szczeciński Marsz Równości. Masowe manifestacje są najlepszą bronią przeciw sadystycznym homofobom.

Pod koniec września br. Komitet ds. Praw Osób z Niepełnosprawnościami ONZ wydał oficjalne rekomendacje dla Polski. Wśród nich znalazło się zalecenie wprowadzenia zakazu stosowania tzw. „terapii konwersyjnych” (zwanych inaczej „reparatywnymi”) stosowanymi wobec osób LGBTQ, a mających na celu zmianę ich orientacji na „jedynie słuszną” heteroseksualną.

Cała ta podła i absurdalna idea oparta jest na sprzecznych z wiedzą naukową, dawno już zdyskredytowanych założeniach. Co najmniej od początku lat 90-tych (kiedy to Światowa Organizacja Zdrowia wykreśliła homoseksualność z listy chorób) między- narodowe środowiska naukowe są zgodne, że orientacja homo- i biseksualna stanowią przykłady normalnych i całkowicie równoprawnych z orientacją heteroseksualną wariantów ludzkiej seksualności.

Tak, jak nie ma wśród naukowców zgody, co do dokładnych przyczyn różnicowania się wśród ludzi określonych orientacji (najprawdopodobniej jest za to odpowiedzialna złożona kombinacja czynników genetycznych, rozwojowych i kulturowych), tak panuje powszechna zgoda, co do całkowitej nieskuteczności i szkodliwości jakichkolwiek działań mających na celu „zmianę” orientacji seksualnej.

W 1998 roku Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne przedstawiło stanowisko odnośnie szkodliwości „terapii reparatywnych”: „Potencjalne ryzyko jest znaczące, włączając w to możliwość wystąpienia depresji, zaburzeń lękowych i zachowań auto- destrukcyjnych. (…) [ATP] sprzeciwia się jakiejkolwiek terapii psychiatrycznej (…), która opierają się na założeniu, że homoseksualizm jest sam w sobie zaburzeniem psychicznym lub opartych na założeniu, że pacjent powinien zmienić swoją orientację homoseksualną” (https://-oko.press/ onz-pyta-rzad-pis-zakaze-szkodliwego-leczenia-osob-homoseksualnosci/). Podobne stanowisko co do tego rodzaju pseudo-terapii zajęło w 2016 Polskie Towarzystwo Seksuologiczne.

„Leczenie homoseksualizmu” jest natomiast promowane przez środowiska związane z prawicą i kościołem katolickim. Wspiera je także polski rząd: w marcu 2017, w gmachu Ministerstwa Rozwoju odbyła się gala „Prawda-Krzyż-Wyzwolenie”, którą zorganizował Parlamentarny Zespół Członków i Sympatyków Ruchu Światło-Życie, Akcji Katolickiej oraz Stowarzyszenia Rodzin Katolickich (należy do niego m.in. posłanka PiS Anna Sobecka). Podczas tej gali nagrodzono prowadzącą „terapie kon- wersyjne” grupę „Odwaga” za „pomoc duchową i terapeutyczną osobom o niechcianych skłonnościach seksualnych oraz ich rodzinom”.

Wielce znaczącym jest fakt, że wśród nagrodzonych znalazły się Radio Maryja i Bogdan Chazan, za zasługi w „niezłomnej obronie życia nienarodzonego”.

W tym kontekście oczywistym się staje, że rzekome „leczenie” stanowi tutaj jedynie pretekst dla szerzenia nienawiści, uprzedzeń i najbardziej wstecznych poglądów. Pod pozorem „udzielania pomocy” reakcyjni nienawist- nicy chcą upokarzać osoby należące do mniejszość seksualnych. Zakaz tego typu działalności powinien więc spotkać się z poparciem lewicy. Bez wolności w sferze seksualnej nie będzie też możliwe wyzwolenie w sferze ekono- micznej – wyzwolenie od ekonomicznego wyzysku i opresji klasowego społeczeństwa.

Michał Wysocki

Tags:

Category: Gazeta - październik 2018, Gazeta - październik 2018 - cd.

Comments are closed.