Wybory samorządowe – Wybierzmy lewicowych aktywistów, by wzmocnić ruchy oddolne

| 1 października 2018
22.09.18 Na demonstracji OPZZ. Związkowczyni i aktywistka na rzecz praw kobiet.

22.09.18 Na demonstracji OPZZ.
Związkowczyni i aktywistka na rzecz praw kobiet.

Wybory samorządowe 21 października, są szansą by odrzucić antypracowniczą antykobiecą i rasistowską politykę PiS-u. Pozwalają również odrzucić antyspołeczną politykę liberałów Platformy i Nowoczesnej. Czas, by odejść od dominującego scenę polityczną prawackiego tandemu POPiS-owego.

Ważne jest, by to odrzucenie jednocześnie sprzyjało budowie lewicy. Inaczej istnieje zagrożenie, że w niedalekiej przyszłości to faszyści mogą pomnożyć swoje siły. Już widzieliśmy jak na listopadowych marszach potrafią zmobilizować kilkadziesiąt tysięcy osób za swoimi banerami i hasłami.

26.09.18 Przemyśl. Partia Razem wspiera protest pielęgniarek.

26.09.18 Przemyśl. Partia Razem wspiera protest pielęgniarek.

Pracownicza Demokracja proponuje, by w wyborach głosować na lewo od pseudolewicowego SLD – szczególnie na kandydatki i kandydatów Partii Razem i Ruchu Sprawiedliwości Społecznej Piotra Ikonowicza.

Partia Razem kandyduje do sejmików wojewódzkich w całym kraju i na radnych w niektórych miastach. Znajduje się też w składzie różnych koalicji, np. Razem dla Krakowa, TAK! dla Łodzi, Wygra Warszawa, Wrocław dla Wszystkich. W Gdyni Łukasz Kowalczuk z Razem kandyduje na prezydenta miasta.

Ugrupowanie Piotra Ikonowicza ma kandydatów na radnych w Warszawie i w Gdańsku, gdzie startuje w ramach koalicji Lepszy Gdańsk. Sam Ikonowicz kandyduje na prezydenta Warszawy. Uważamy, że jest on bardziej lewicowym kandydatem niż kandydat koalicji Wygra Warszawa Jan Śpiewak i dlatego warto głosować na Ikonowicza.

18.09.18 Radom. Piotr Ikonowicz podczas skutecznej blokady eksmisji.

18.09.18 Radom. Piotr Ikonowicz podczas skutecznej blokady eksmisji.

To prawda, że Wygra Warszawa Śpiewaka jest koalicją, w skład której wchodzą m. in. Partia Razem, Partia Zieloni i lewicowcy, którzy opuścili Inicjatywę Polską po przejściu bezideowej Barbary Nowackiej do Platformy Obywatelskiej. Jednak polityka Śpiewaka budzi wątpliwości. Swego czasu mówił, że wśród jego politycznych wzorców jest bawarska chadecja – czyli prawica. To prawda, że słowa te padły w 2014 roku, jednak jeszcze kilka miesięcy temu, w czerwcu, ogłosił, że jest „bardzo zainteresowany współpracą” z Kukiz’15 – czyli z ugrupowaniem, które wprowadziło faszystów do Sejmu w wyborach 2015 r.

W Szczecinie proponujemy głosować na kandydata do rady miasta Jakuba Olszewskiego z Pracowniczej Demokracji, który startuje w ramach Szczecińskiego Ruchu Miejskiego. Olszewski jest jednym z najbardziej znanych aktywistów w lokalnych kampaniach – np. w sprawie przywrócenia mieszkańcom prawobrzeża skasowanej linii autobusowej – a także przedstawia szerszą perspektywę anty- kapitalistyczną wyrażoną w tej gazecie.

Jest sprawą oczywistą, że w wyborach samorządowych kandydaci i kandydatki podkreślają lokalne rozwiązania problemów społecznych. Jednak pamiętajmy, że lokalne sprawy są ściśle połączone z polityką ogólnokrajową, a nawet międzynarodową. To rząd decyduje o zakresie finansowania samorządów, a to z kolei ogranicza możliwości budowy, na przykład, mieszkań komunalnych. Zresztą, rząd sam mógłby przeznaczać potężne środki na program budowy mieszkań w całym kraju. Zamiast tego mamy piarowe „Mieszkanie+” i politykę mieszkaniową, która głównie służy wzbogaceniu deweloperów.

Chcąc otrzymać więcej funduszy na takie prospołeczne cele rząd mógłby surowo opodatkować wielki biznes i bogatych oraz obciąć wydatki Ministerstwa Obrony Narodowej, które dzisiaj liczą ponad 40 miliardów złotych.

Oczywiście tego nie robi, ponieważ najważniejszym celem rządu i całego głównego nurtu politycznego jest ochrona zysków krajowych i zagranicznych korporacji w kraju, jak i wzmocnienie konkurencyjności polskiego państwa i polskich oligarchów biznesowych w świecie. Pracownicy są tylko pionkami w tej grze, z których trzeba wyciskać, ile się da.

Radne i radni nie powinni się więc ograniczać do spraw lokalnych. Dlatego warto głosować na zorganizowaną lewicę, która jest aktywna w kampaniach lokalnych, ogólnokrajowych i międzynarodowych.

Co mogą radne i radni?

Jakub Olszewski z Pracowniczej Demokracji – kandydat na radnego w Szczecinie.

Jakub Olszewski z Pracowniczej Demokracji – kandydat na radnego w Szczecinie.

Głosowanie to tylko początek. Trzeba żądać, żeby wybrani radni brali aktywny udział w obronie zwykłych ludzi przeciw atakom czyścicieli kamienic, deweloperów, szefów firm i rządzących.

Radni mają zachowywać się jak dobry związkowi przedstawiciele załogi i angażować się w rozwiązywanie nawet indywidualnych problemów mieszkańców.

Powinni także uczestniczyć w obronach szpitali i aktywnie popierać strajkujących pracowników, budując solidarność z ich walką. Powinni również włączać się w kampanie antyrasistowskie i antyfaszystowskie oraz w akcje w obronie praw kobiet i osób lgbt+. Gdy takie kampanie nie istnieją, powinni je zainicjować. Inaczej rządzący będą mogli z łatwością wykorzystać bigoterię do niszczenia jedności pracowniczej.

Masowe akcje protestacyjne

Chcemy doprowadzić do kryzysu prawicowej polityki. Nawet jeśli dla wielu nie wygląda to na możliwe do osiągnięcia, szczególnie patrząc na to z dzisiejszej perspektywy. Musimy doprowadzić do spadku popularności PiS-u – takiego samego, jakiego doznały w ostatnich latach Platforma Obywatelska i Nowoczesna.

Nadzieja leży w masowych kampaniach – takich jak Czarny Protest w sprawie prawa do aborcji, który zmusił rząd do odwrotu – i w potężnych strajkach.

Gniew i niezadowolenie pracowników są coraz bardziej widoczne (patrz s.12).

I pamiętajmy, że najskuteczniejsza presja, mogąca po wyborach działać na wybranych przez nas radnych (i na tych, którym się przeciwstawiamy!), wypływa z walki zorganizowanych pracowników.

Masowe protesty uliczne i strajki są znacznie ważniejsze niż to, co się dzieje w sejmikach, ratuszach, sejmach czy pałacach prezydenckich. Jeden ogólnokrajowy, masowy strajk jest znacznie ważniejszy niż jakiekolwiek wybory.

Nie idziemy do wyborów, by zastąpić kampanie i walki oddolne. Przeciwnie, przez wybieranie aktywnych lewicowych radnych zamierzamy je wzmocnić i rozszerzyć.

Andrzej Żebrowski

Tags:

Category: Gazeta - październik 2018

Comments are closed.