Skąd się bierze dyskryminacja kobiet?

| 9 marca 2012

 

01.03.12. Polfa, Warszawa. Kobiety walczące przeciw prywatyzacji i zwolnieniom.

01.03.12. Polfa, Warszawa. Kobiety walczące przeciw prywatyzacji i zwolnieniom.

W życiu kobiet przez ostatnie pokolenia na pewno wystąpiły ważne zmiany. Miały one związek z urbanizacją oraz wejściem kobiet na rynek pracy- kobiety przyjechały do miast i stały się częścią klasy pracowniczej. Były one szczególnie związane z nowymi sektorami usługowymi i publicznymi, które zaczęły się mocno rozrastać, zwłaszcza po drugiej wojnie światowej, w najbardziej rozwiniętych gospodarczo krajach.

Oznaczało to dla kobiet życie bardziej niezależne – zarówno ekonomicznie, jak i obyczajowo. Kobiety jednak w dalszym ciągu spotykały się z dyskryminacją w miejscu pracy i życiu publicznym. W Stanach Zjednoczonych i Europie Zachodniej taka sytuacja w latach 60-tych i 70-tych prowadziła do powstania nowoczesnego ruchu na rzecz praw, równości i wyzwolenia kobiet – często nazywanego feminizmem.

W Polsce ruch i idee feministyczne rozszerzyły się dużo później, ale w latach 90-tych zaczęły rosnąć w siłę. Na pewno wzrost ten przyczynił się do zmiany postaw wobec praw i równości kobiet.

Jednak zasadnicze nierówności nadal występują. Wciąż kobiety zarabiają mniej niż mężczyźni. Sektory, w których pracują głównie kobiety, są nisko opłacane – służba zdrowia i supermarkety mogą być tu przykładami.

Ciężar opieki nad dziećmi i prac domowych nadal spada głównie na barki kobiet.

Powoduje to często, że kobiety muszą przerwać swoją aktywność zawodową w związku z urodzeniem dzieci i pozostają poza rynkiem pracy – dyskryminowane przez pracodawców, kiedy szukają zatrudnienia.

Poglądy i propaganda seksistowska, czyli antykobieca, są powszechne spotykane w mediach, reklamach itp. Komentarze na temat kobiet w polityce bywają żenujące.

Presja, by wyglądać w  odpowiednio „atrakcyjny” sposób wzrosła, powodując różne choroby i problemy psychiczne wśród kobiet.

No, i co jest bardzo istotne – w dalszym ciągu kobiety w Polsce nie mogą decydować w sprawie płodności i macierzyństwa – są więc pozbawione kontroli własnego ciała.

W artykule poniżej Jo Cardwell przedstawia korzenie dyskryminacji kobiet.

Ellisiv Rognlien

 

Tags:

Category: Gazeta - marzec 2012

Comments are closed.