baner.pracdem.stary

Walka opiekunów

| 1 kwietnia 2014

opiekunowie.niepelnosprawnych.okupjacy.sejm.tusk.22.03.2014

Biorąc pod uwagę generalną sytuację finansową i w Polsce, i w Europie, i na świecie, (…) my i tak jesteśmy w NATO rekordzistami, jeśli chodzi o wzrost nakładów na obronność – ocenił premier. Jego zdaniem ważne jest, by wszyscy wspierali polskie wojsko i rząd, szczególnie w czasie, gdy będzie przygotowywany kolejny budżet. Tusk zwrócił też uwagę, że prognozy ekonomiczne są optymistyczne. – Ale ze względu na to, co się dzieje dzisiaj w Rosji i na Ukrainie, musimy być przygotowani na różne scenariusze. Dlatego w żadnym wypadku nie można szastać pieniędzmi. Więc utrzymajmy ten 1,95 (proc. PKB), nie zgłaszajmy żadnych – to taki apel do wszystkich polityków – niemądrych pomysłów, na co można dzisiaj wydać pieniądze w Polsce – mówił premier. Ocenił też, że “powinniśmy być bardzo zdyscyplinowani także finansowo ze względu na dość groźne okoliczności, jakie powstają niedaleko naszych granic”.1

Frazesy o „bezpieczeństwie narodowym” o „porozumieniu ponad podziałami w obliczu zagrożenia kraju” to chwyt często stosowany przez rządzących we wszystkich krajach, mający odwrócić uwagę od ich antyspołecznej polityki. W przypadku Polski stanowić ma środek ratunkowy dla rządu PO. Czyż znajdzie się taki polityk z partii głównego nurtu, który odważyłby się w zdecydowany sposób atakować marnotrawienie społecznych zasobów na „obronę”, który nie postawiłby na pierwszym miejscu „zagrożonej ojczyzny”?

Podczas gdy polscy żebraczy imperialiści snują rojenia o mocarstwowości, trwa protest rodziców dzieci niepełnosprawnych i opiekunów dorosłych osób niepełnosprawnych, którzy zmagając się z udrękami życia codziennego od wielu lat walczą z państwem polskim o poprawę swojej sytuacji.

Cofnijmy się do 2004 r. Wtedy to weszła w życie Ustawa o świadczeniach rodzinnych. Przyznawała ona tzw. świadczenie pielęgnacyjne wyłącznie opiekunom dzieci niepełnosprawnych pod warunkiem rezygnacji rodzica z pracy i spełniania kryterium dochodowego przez rodzinę dziecka. Opiekunowie osób dorosłych zostali pozostawieni sami sobie.

W 2009 r. Trybunał Konstytucyjny uznał to za niedopuszczalne, więc prawo do świadczenia rozciągnięto również na osoby opiekujące się niepełnosprawnymi dorosłymi. Zniesiono też kryterium dochodowe. Nastąpiły więc pewne zmiany na lepsze. Nie na długo jednak. Pod pretekstem walki z nadużyciami, jakich mieli dopuszczać się niektórzy pobierający świadczenie, na zasadzie odpowiedzialności zbiorowej od lipca 2013 r. wprowadzono w życie przepisy, które pozbawiły opiekunów dorosłych niepełnosprawnych prawa do świadczenia pielęgnacyjnego, przyznając w zamian tzw. specjalny zasiłek opiekuńczy.

Był to nawrót do polityki dyskryminacyjnej, bowiem dwie grupy opiekunów i osób niepełnosprawnych zaczęto traktować w odmienny sposób. Rodzice niepełnosprawnych dzieci otrzymują w ramach świadczenia pielęgnacyjnego 620 zł wraz z obligatoryjnym specjalnym dodatkiem rządowym (wywalczonym protestami) w wysokości 200 zł.

O wiele gorzej zostali potraktowani opiekunowie osób dorosłych. Nie dość, że otrzymują specjalny zasiłek opiekuńczy w wysokości zaledwie 520 zł, to jeszcze jest on obwarowany restrykcyjnymi warunkami: dochód na członka rodziny nie może przekraczać 623 zł, osoba ubiegająca się o zasiłek musi udowodnić, że nie ma pracy, ani innych źródeł dochodu (co nie jest wymagane w przypadku świadczenia pielęgnacyjnego) – jest u niej przeprowadzany obligatoryjny wywiad środowiskowy w „celu poznania jej położenia, indywidualnych cech, sytuacji osobistej, rodzinnej, dochodowej i majątkowej2”.

Nieludzkie cięcia

Wskutek tych restrykcyjnych ograniczeń ok. 150 tys. opiekunów utraciło prawo do świadczeń od 1 lipca 2013 r. Mamy to do czynienia z przykładem wyjątkowo nieludzkich cięć, uderzającym w najbardziej pokrzywdzonych i bezbronnych. Najbardziej absurdalnym aspektem całej tej sprawy jest fakt, że za dziecko niepełnosprawne uznaje się osobę, u której niepełnosprawność powstała przed 18 albo 25 (w przypadku osób uczących się) rokiem życia. Występują sytuacje, kiedy jedna osoba w wielu np. 40 lat jest przez prawo uznawana za niepełnosprawne dziecko, a druga w takim samym wieku, za niepełnosprawnego dorosłego tylko dlatego, że niepełnosprawność powstała u niej po 18 (25) roku życia.

Wśród rozgoryczonych opiekunów dorosłych osób niepełnosprawnych pojawia się niekiedy rodzaj żalu do rodziców niepełnosprawnych dzieci jako „uprzywilejowanych”. Takich postaw należy się wystrzegać – szkodzą one wspólnej sprawie.

W istocie położenie obu grup jest praktycznie takie same. Mimo różnic w obydwu przypadkach mamy do czynienia z urągającymi ludzkiej godności, głodowymi kwotami: „Proszę mi wierzyć, my nie mamy już nic do stracenia. Tak nie da się żyć. Dlatego nie odpuścimy. Protestujemy od 2009 roku, a w 2011 roku premier obiecał podwyżkę świadczenia dla rodziców zajmujących się chorym dzieckiem do minimalnej płacy, mieliśmy otrzymać kartę pacjenta dla naszych chorych dzieci, leki za symboliczną złotówkę. Świadczenie jakie mamy, nie ma być dla rodzica jałmużną, ale ekwiwalentem za utraconą pracę w związku z opieką nad dzieckiem chorym. (…) Te 820 złotych musi wystarczyć na opłaty, całomiesięczne wyżywienie moje i chorego dziecka, odżywki i lekarstwa, pampersy oraz środki opatrunkowe i higieniczne. O sprzęcie do rehabilitacji oraz możliwości rehabilitowania dziecka wolę nie wspominać. Na to stać nielicznych i to często po upokarzających akcjach żebraczych, bo mówiąc szczerze, pozyskiwanie środków na leczenie niepełnosprawnego dziecka w Polsce przypomina żebractwo.” – powiedziała w wywiadzie Elżbieta Karasińska, mama 16 letniej, niepełnosprawnej Agaty3.

Tragiczna sytuacja

Ta tragiczna sytuacja jest wynikiem antyspołecznej polityki kolejnych rządów polskich po 1989 r. „Problem świadczenia pielęgnacyjnego dotyczy 100 tys. osób, a przecież nie wszyscy rodzice korzystają z tego świadczenia. Sam zasiłek pielęgnacyjny na podopiecznego pobiera ponad 900 tys. osób. Dzieci o orzeczonej niepełnosprawności jest ponad 180 tys. Duża część tych rodzin żyje w biedzie. W 2012 roku – aż 12% w skrajnym ubóstwie, a prawie co trzecie gospodarstwo z niepełnosprawnym dzieckiem było dotknięte ubóstwem względnym, co może prowadzić do wykluczenia w różnych sytuacjach. np. jeśli chodzi o korzystanie z wypoczynku zimowego.”- pisze Rafał Bakalarczyk na swoim blogu4.

W wyroku z grudnia 2013 r. Trybunał Konstytucyjny uznał za sprzeczne z konstytucją pozbawienie opiekunów dorosłych osób niepełnosprawnych prawa do świadczenia pielęgnacyjnego, jako odebranie praw nabytych. Mimo tego, rząd jak tylko może ociąga się z przywróceniem należnych im świadczeń.

Protesty i postulaty

Podczas protestów pod Sejmem i negocjacji ze stroną rządową przedstawili oni następujące postulaty:

1. Równego traktowania osób niepełnosprawnych niezdolnych do samodzielnej egzystencji niezależnie od wieku, w jakim powstała niepełnosprawność

2. Równego traktowania opiekunów osób niepełnosprawnych pod względem prawnym jak i finansowym

3. Poszanowania praw nabytych do świadczenia pielęgnacyjnego wobec opiekunów osób niepełnosprawnych, którym niekonstytucyjnie państwo polskie wygasiło uprawnienia do świadczenia pielęgnacyjnego z dniem 1 lipca 2013 r.

4. Porzucenia fałszywego w swej treści i zamiarach projektu zasiłku dla opiekuna (czyli odstąpienia od różnicowania opiekunów osób dorosłych i rodziców dzieci)

5. Przyznania prawa do zasiłku dla osób bezrobotnych opiekunom, których opieka na osobą niepełnosprawną ustała z powodu jej śmierci

6. Pomoc wszelkich instytucji państwa w poszukiwaniu pracy dla osób którym ustał obowiązek opieki nad osobą niepełnosprawną

7. Pomoc w postaci aktywizacji zawodowej, ustanowienie opiekuna zawodowego

8. Opłacana z budżetu państwa pomoc wytchnieniowa w opiece nad osobą niepełnosprawną udzielana na wniosek opiekuna/ opiekunki w ilości nie mniejszej niż 25 dni rocznie

9. Osiągnięcie nie później niż do 2015 roku płacy minimalnej jako wynagrodzenia ze strony państwa za przyjęcie obowiązku opieki na osobą niepełnosprawną.5

Dodajmy, że uzyskana kwota musi być rewaloryzowana.

Postulaty te kompleksowo ujmują dążenia tak opiekunów osób dorosłych, jak i rodziców niepełnosprawnych dzieci. Powinna je poprzeć z całą mocą lewica i związki zawodowe. Sprawa ta dotyczy każdego za nas, każdego pracownika. Każdy może znaleźć się w sytuacji niepełnosprawności własnej lub swych bliskich. Nie wierzmy w rządowe kłamstwa o braku środków.

W kraju w którym najszybciej na świecie przybywa milionerów, z pewnością znajdą się i środki dla niepełnosprawnych dzieci i dorosłych. Potęga rządzących, tak polityków jak kapitalistów, zależy od wyzysku pracy zwykłych ludzi. I to właśnie ci zwykli ludzie mogą zmusić swych wyzyskiwaczy, by oddali to, co zagrabili.

Michał Wysocki

1 wiadomosci.wp.pl – 11.03.2014

2 niepelnosprawni.pl – 04.02.2013

3 kobieta.onet.pl/zdrowie – 26.02.14

4 lewica.pl/blog/bakalarczyk – 25.02.14

5 http://lewica.pl/blog/bakalarczyk –

27.03.14

Category: Gazeta - kwiecień 2014

Comments are closed.