baner.pracdem.stary

Strajki i protesty pracownicze w Polsce

| 1 października 2013

Szpital w Staszowie 

Strajk pielęgniarek

2-godzinny.strajk.pielegniarki.staszow.piatek.13.09.2013

Około 60 pielęgniarek wzięło udział 13 września  w strajku ostrzegawczym w staszowskim szpitalu. Przez 2 godziny siostry okupowały korytarz przed gabinetem dyrektora z hasłem: „Żądamy godnych zarobków za naszą pracę”.

Pielęgniarki już w maju przedstawiły dyrekcji swoje postulaty. Domagały się między innymi podwyższenia wynagrodzenia o 600 złotych oraz przyznania dodatków dla pielęgniarek zatrudnionych w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym, wykonujących pracę w ramach nocnej i świątecznej opieki medycznej.

Ponieważ dyrekcja odmawia spełnienia tych postulatów,  przewodnicząca Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych w Staszowie zapowiedziała kolejne kroki w walce o spełnienie żądań. Trwają przygotowania do strajku generalnego, podczas którego pielęgniarki odejdą od łóżek pacjentów.

 

PKP Cargo

Wywalczone porozumienie

2 września  przedstawiciele kilkunastu kolejowych związków zawodowych  podpisali z zarządem spółki ostateczne porozumienie dotyczące zawarcia Paktu Gwarancji Pracowniczych dla zatrudnionych w PKP CARGO S.A. i jej Spółkach. Zakończono tym samy spór zbiorowy trwający od czerwca br. Pracownicy PKP uzyskali pakt gwarancji pracowniczych, który zapewnia im m. in.: czteroletnie zatrudnienie, zaś ci, którzy przepracowali trzydzieści lat, dostali gwarancję dziesięciu lat zatrudnienia. Ponadto każdy z pracowników otrzyma premię pracowniczą w postaci ekwiwalentu pieniężnego.

Pakiet Gwarancji Pracowniczych był przedmiotem sporu między władzami spółki a związkami zawodowymi. W lipcu ponad 95 proc. załogi PKP Cargo opowiedziało się w referendum za podjęciem strajku. Kolejarze mieli rozpocząć protest, jeśli rozmowy z zarządem spółki zakończyłyby się fiaskiem. W referendum wzięło udział 64,99 proc. zatrudnionych w spółce.

 

Morska Stocznia Remontowa – Świnoujście

Przeciw połączeniu stoczni

Ponad sto osób zablokowało 2 września na dwie godziny ruchliwe skrzyżowanie na rogatkach Świnoujścia (Zachodniopomorskie). Był to protest przeciw planom połączenia Morskiej Stoczni Remontowej ze szczecińską stocznią remontową.

Załoga MSR, która już wcześniej w przeprowadzonym referendum opowiedziała się przeciwko tym planom, obawia się, że taka konsolidacja pogorszy sytuację finansową ich macierzystego zakładu pracy, co doprowadzi do jego upadłości.

 

Autosan – Sanok

Pracownicy chcą walczyć o zakład

Załoga piątego (licząc wielkość produkcji) w Polsce producenta autobusów jest w stanie wrzenia. Sytuacja finansowa firmy jest bardzo zła, pracownicy otrzymali połowę wynagrodzenia za miesiące czerwiec i lipiec br., a za sierpień nie dostali nic.

Załoga spółki protestowała 4 września pod siedzibą zarządu, w czasie gdy odbywało się tam spotkanie zarządu i Rady Nadzorczej, domagając się wypłaty wynagrodzeń i podjęcia zdecydowanych działań w celu ratowania firmy.

Kolejny spontaniczny protest miał miejsce 23 września. Na wieść o złożeniu w sądzie wniosku o upadłość Autosanu, rozgoryczona załoga zgromadziła się pod bramą główną w oczekiwaniu na jakiekolwiek słowa wyjaśnienia. Gdy  nikt z zarządu spółki nie wyszedł do zgromadzonych, pracownicy zablokowali całe piętro w budynku biurowym.

Protestujący pracownicy  są zdeterminowani, by bronić swoich miejsc pracy.

 

Przewozy Regionalne – Kujawsko-Pomorskie

Załoga za strajkiem

W referendum strajkowym przeprowadzonym przez Komitet Protestacyjno-Strajkowy (w tym dwa najliczniejsze i najsilniejsze w Przewozach Regionalnych związki zawodowe, NSZZ „Solidarność” oraz Związek Maszynistów) kolejarze opowiedzieli się za akcją strajkową w obronie miejsc pracy.

Związkowcy reprezentujący załogę  walczą o to, żeby zwalniani pracownicy mieli zapewnione zatrudnienie w innym miejscu pracy i stosowne świadczenia w związku z utratą pracy. Oczekują, że władze województwa powołają nowe przedsiębiorstwo Przewozów Regionalnych, gdzie zatrudnienie znajdą zwalniani pracownicy oraz zapowiadają strajk, jeśli ze strony władz nie będzie woli podjęcia dialogu i konkretnych działań w sprawie ratowania PR.

 

PEC – Tarnobrzeg

W obronie miejsc pracy

Pracownicy tarnobrzeskiego przedsiębiorstwa nie zgadzają się na odsprzedanie przez miasto ich zakładu nowemu właścicielowi. Obawiają się o swoje miejsca pracy. 19 września zorganizowali protest w tej sprawie polegający na oflagowaniu siedziby firmy i rozdawaniu ulotek  informujących o przyczynach akcji.

 

LIDL – Białystok, Katowice, Koszalin, Poznań, Warszawa 

Akcja pod sklepami w 5 miastach

Przed sklepami sieci Lidl w kilku polskich miastach 27 września odbyły się pikiety i happeningi zorganizowane przez NSZZ “Solidarność”.

Akcja miała  na celu zwrócenie uwagi na pogarszające się warunki pracy w placówkach sieci. Mówi o tym Artur Szuszkiewicz, wiceprzewodniczący Komisji Zakładowej „S” w Lidl Polska. – Z każdym rokiem nasze warunki pracy są gorsze. Mimo, że jest coraz mniej pracowników na zmianie, firma co chwilę podnosi normy wydajności. Notorycznie jesteśmy zmuszeni pracować po godzinach. Zdarza się, że zamiast po 8 godzinach pracy pracownicy idą do domu po 10 lub po 12. Coraz więcej pracowników uskarża się na różnego rodzaju dolegliwości oraz brak możliwości planowania życia rodzinnego i prywatnego.

Akcje protestacyjne były przeprowadzane przez związkowców. Polegały one na przykład na zablokowaniu kas przez płacenie za zakupy monetami jednogroszowymi. W tym samym czasie inne grupy związkowców pikietowały na zewnątrz sklepu z transparentami i ulotkami.

Główne postulaty protestujących to zwiększenie zatrudnienia, podwyżki dla najmniej zarabiających, przekształcenie umów o pracę na czas określony na umowy na czas nieokreślony, przestrzeganie przepisów prawa pracy, poszanowanie prawa pracowników do zrzeszania się. Związkowcy zapowiadają kolejne takie akcje.

 

Stocznia Gdańsk 

Strajkiem zdobyli zaległe wynagrodzenia

kilkagodzinny.strajk.stocznia.gdansk.26.09.2013

Załoga Stoczni Gdańsk zastrajkowała 26 września, domagając się wypłaty zaległych wynagrodzeń, po tym gdy okazało się, że mimo wcześniejszych ustaleń, druga rata pensji za sierpień nie wpłynęła na ich konta. Pracownicy Stoczni Gdańsk od maja otrzymują wynagrodzenie w ratach.

Protest wybuchł spontanicznie wczesnym rankiem i choć dyrekcja chciała go rozbić oferując natychmiastowe wypłaty niektórym, załoga nie dała się podzielić.  Wściekłość stoczniowców jest tym większa, że na jaw wyszły zakulisowe działania  Agencji Rozwoju Przemysłu, współwłaściciela  stoczni.  Okazało się, że rządowa ARP nie planuje ratować stoczni. Zamiast jednak to ujawnić, zamówiła w firmie PR-owej schemat kampanii informacyjnej, która ma zdjąć z niej odpowiedzialność za taką decyzję.

Strajk ostrzegawczy został zawieszony do 30 września do godzin przedpołudniowych, kiedy nie doszło do kontynuacji strajku. Jak powiedział wiceprzewodniczący zakładowej Solidarności Karol Guzikiewicz: “Związkowcy otrzymali potwierdzenie, że zaległe wynagrodzenia wysłano już na ich konta. Stoczniowcy wrócili do pracy.”

Joanna Puszwacka

 

Category: Gazeta - październik 2013

Comments are closed.